Pomysł na rok pełen randek

Marta Barnert-Warzecha
data02.01.2017 11:33

(fot. shutterstock.com)

Randkowanie to wielka inwestycja w związek. I tak naprawdę nieważne, co robicie, ważne, że razem! Opowiem wam o kilku moich pomysłach.


Z małym poślizgiem (życie, ząbkowanie!), przedstawiam mój rocznicowy prezent dla męża, a właściwie to dla nas. Zastanawiałam się, co fajnego mogę sprezentować mężowi z okazji 5 lat bycia razem. Pomyślałam, że szczególnie teraz, kiedy pojawiła się Leila, czas spędzony tylko we dwoje (kiedy nie organizujemy życia, nie planujemy następnego tygodnia etc.) jest na wagę złota.

 

Dlatego spodobał mi się bardzo pomysł na… ROK RANDEK

 

Do większej koperty włożyłam 12 mniejszych.

 

Idea jest taka, że każdą z nich otwieramy na początku danego miesiąca, odkrywamy jaka będzie nasza randka, wyciągamy od razu kalendarz i planujemy, kiedy się odbędzie.

 

W ten sposób upewniamy się, że nie zapomnimy o naszym "rendezvous", ani nam to gdzieś nie umknie. A dobrze jest to sobie zaplanować, szczególnie jeśli niektóre randki wymagają wyjścia z domu, a co za tym często idzie - "babyseattingu".

 

Tutaj zaznaczam, że randki wcale nie muszą dużo kosztować, a wiele z nich można zorganizować w domu - ważne jest, żebyście na nich byli wy i tylko wy i żeby to był naprawdę wasz czas - bez telefonów, sprawdzania wiadomości etc.

 

Podsunę wam kilka pomysłów, ale zdaję sobie sprawę, że każda para jest inna. Sami wiecie najlepiej, co lubicie wy i wasi mężowie. Niektórym bardzo podoba randka pt: wspólna kąpiel przy świecach i jazzie, ale wiem, że wiele osób kąpać się np. nie lubi - dlatego polecam nie planować czegoś tylko dlatego, że to fajnie brzmi - ale w praktyce wiesz, że to ostatnia rzecz, jaka sprawi twojemu mężowi przyjemność. W końcu chodzi o to, żebyście oboje byli zrelaksowani i dobrze się bawili.

 

Tutaj kilka opcji (oczywiście dopasujecie pomysł do pory roku):

 

* Domowe SPA

* Wieczór filmowy z grzanym winem

* Masaż dla niej i dla niego przy ulubionej muzyce

* Wyjście do kina / teatru / na koncert

* Oglądamy DVD ‚Przez śmiech do lepszego małżeństwa’ M. Gungora (polecam!), a potem rozmawiamy

* Długi spacer po okolicy

* Odkrywamy razem nowe miejsce (restaurację, park, las)

* Eksluzywny obiad w eleganckich strojach

* Wieczór gier planszowych

* Siadamy i oglądadamy śmieszne filmiki na YouTube, przy winie

* Idziemy pobiegać / pojeździć na rowerze / na łyżwy

* Pinik w parku / lesie / na plaży

* Wieczór i noc w hotelu (nie musi być daleko!)

 

Randkowanie to naprawdę wielka inwestycja w wasze małżenstwo, więc nie odsuwajcie tego "na później", czy "jak dzieci podrosną"! Po prostu spędźcie trochę czasu razem - nieważne co - ważne, że razem.


Super zabawy i miłego randkowania! 


ps. Jeśli macie jeszcze jakieś inne pomysły, to napiszcie koniecznie w komentarzach - inni na pewno z nich skorzystają.

 

Wpis ukazał się pierwotnie na blogu Żona&Mąż