Sejm i objawienia w Fatimie

ks. Artur Stopka ks. Artur Stopka
data31.03.2017 09:00

(fot. shutterstock.com)

Jest mi naprawdę przykro, gdy widzę w mediach prześmiewcze tytuły i słyszę podobne w tonie relacje dotyczące sejmowych prac nad uchwałą w sprawie uczczenia setnej rocznicy objawień fatimskich.

 

Niektóre z nich boleśnie ranią moje uczucia religijne. Właśnie w tym kontekście zadaję pytanie, czy musiało do tego dojść.

 

Objawienia w Fatimie to ważne wydarzenie w dziejach Kościoła. Potwierdzali ten fakt kolejni Następcy św. Piotra. Także papież Franciszek prosił patriarchę Lizbony, aby jego pontyfikat zawierzyć Matce Bożej z Fatimy, a już wkrótce osobiście stanie w portugalskim sanktuarium, aby wziąć udział w obchodach stulecia maryjnych objawień. Będzie czwartym Papieżem, który odwiedzi Fatimę - przed nim byli tam Paweł VI, Jan Paweł II i Benedykt XVI.

 

Znaczenie wydarzeń, które przed wiekiem miały miejsce w Fatimie, rozumie także Kościół w Polsce. Zaplanowano rocznicowe obchody w poszczególnych diecezjach, a 6 czerwca polscy biskupi z Przewodniczącym Konferencji Episkopatu Polski abp. Stanisławem Gądeckim na czele  ponowią akt poświęcenia Polski Niepokalanemu Sercu Maryi (warto przypomnieć, że pierwszy taki akt miał miejsce w 1946 roku na Jasnej Górze pod przewodnictwem Prymasa Polski kard. Augusta Hlonda). We wrześniu odbędzie się w Zakopanem Międzynarodowy Kongres Maryjno-Mariologiczny, pod hasłem "Fatima w Bożym planie zbawienia".

 

Rodzi się pytanie, czy w rozbudowanych obchodach fatimskiej rocznicy potrzebny jest akcent polityczny? Czy potrzebny jest oficjalny głos polskich polityków? Ich uchwalony w drodze głosowania komentarz do wydarzeń sprzed stu lat oraz opinia na temat znaczenia dla Kościoła i świata objawień w portugalskim sanktuarium dla naszej Ojczyzny ze względu na obecna sytuację geopolityczną naszego kraju?

 

Nikt nie ma wątpliwości, że świeccy katolicy powinni się włączać w działania polityczne. Mówili o tym wielokrotnie papieże ostatnich dekad. Papież Franciszek wypowiedział się w tej sprawie bardzo mocno: "Czy katolik może zajmować się polityką? Powinien! Czy katolik może mieszać się do polityki? Powinien!". Nazwał nawet aktywność polityczną katolików "drogą codziennego męczeństwa" i wskazując Alcido de Gasperiego oraz Roberta Schumana, ojców założycieli zjednoczonej Europy, stwierdził, że można zostać świętym, uprawiając politykę.

 

Równocześnie Papież bardzo stanowczo odrzucił pomysł utworzenia partii politycznej złożonej tylko z katolików. "Nieraz słyszymy: powinniśmy założyć partię polityczną. To nie jest droga. Kościół jest wspólnotą chrześcijan, którzy oddają cześć Ojcu, naśladują Syna i przyjmują dar Ducha Świętego. Nie jest partią polityczną" - mówił niespełna dwa lata temu.

 

Franciszek przestrzegł zdecydowanie przed czymś jeszcze. W wywiadzie dla francuskiego dziennika "La Croix" w ubiegłym roku zaznaczył, że "państwo powinno być świeckie", a "państwa wyznaniowe źle kończą". "Uważam, że świeckość, której towarzyszy rzetelne prawo zapewniające wolność religijną, zapewnia ramy dla dalszych działań. Wszyscy jesteśmy równi jako dzieci Boże i z naszą godnością osoby. Ale każdy powinien mieć swobodę uzewnętrzniania własnej wiary" - wyjaśnił.

 

Problem w tym, w jaki sposób i w jakim celu ta wiara jest uzewnętrzniana. Także przez polityka.

 

To oczywiste, że katolik zajmujący się polityką nie może swojej wiary "zostawiać w szatni", wchodząc do parlamentu albo podejmując rozmaite funkcje. Wręcz przeciwnie. Powinien się w wypełnianiu swoich obowiązków w sferze polityki kierować wyznawanymi zasadami wiary i sumieniem. Powinien zgodnie z nimi głosować i podejmować wszystkie decyzje. Przede wszystkim w ten sposób może i powinien dawać świadectwo. Czy jednak potrzebne są Kościołowi składane przez polityków okolicznościowe oświadczenia, które w uszach niejednego człowieka wierzącego mogą zabrzmieć jako instrumentalne traktowanie spraw wiary do bardzo doraźnych i przyziemnych celów, a niektórym ludziom dadzą okazję do drwin? Mam w tej sprawie poważne wątpliwości.

 

ks. Artur Stopka - dziennikarz, publicysta, twórca portalu wiara.pl; pracował m.in. w "Gościu Niedzielnym", radiu eM, KAI