Św. Jadwiga Królowa – Wzór męża stanu

Marek Wójtowicz SJ
data17.07.2010 04:17

Św. Jadwiga Królowa (1374 - 1399)
fragment płyty grobowca
(fot. Cezary Piwowarski)

Św. Jadwiga to prawdziwa królowa troszcząca się o losy swoich poddanych. Sama szukała biednych i żebraków, by spieszyć im z pomocą. Angażowała damy dworu do pracy charytatywnej. Mądrość życia czerpała z osobistej więzi z Jezusem ukrzyżowanym. Krzyż, z którym przybyła z Węgier do Polski, był jej drogowskazem i lekcją miłości ofiarnej.

 
Jadwiga urodziła się w 1374 roku, była córką króla węgierskiego i Elżbiety Bośniackiej. Bardzo uroczyście zabrzmiały pierwsze zdania homilii Jana Pawła II 8 czerwca 1997 roku podczas Mszy św. kanonizacyjnej błogosławionej Jadwigi:
 
„Długo czekałaś, Jadwigo, na ten uroczysty dzień. Prawie 600 lat minęło od twej śmierci w młodym wieku. Umiłowana przez naród cały, ty, która stoisz u początku czasów jagiellońskich, założycielko dynastii, fundatorko Uniwersytetu Jagiellońskiego w prastarym Krakowie, długo czekałaś na dzień twojej kanonizacji - ten dzień, w którym Kościół ogłosi uroczyście, że jesteś świętą patronką Polski w jej dziedzicznym wymiarze - Polski za twoją sprawą zjednoczonej z Litwą i Rusią: Rzeczpospolitej trzech narodów”.
 
Jadwiga Andegaweńska już w dzieciństwie  dała się poznać jako dojrzała osoba, zdolna do poświeceń dla dobra Polski, Litwy i Kościoła. W 1386 roku godząc się na małżeństwo z Władysławem Jagiełłą, nieznanym jej księciem litewskim, patrzyła daleko w przyszłość. Papież podkreślił, że:
„...przez dzieło królowej Jadwigi ochrzczeni w X wieku Polacy, po czterech wiekach podjęli misję apostolską i przyczynili się do ewangelizacji i chrztu swoich sąsiadów. Jadwiga miała świadomość tego, że jej posłannictwem jest zanieść Ewangelię braciom Litwinom. I dokonała tego wraz ze swoim małżonkiem, królem Władysławem Jagiełłą. Nad Bałtykiem powstał nowy kraj chrześcijański, odrodzony w wodzie chrztu świętego, tak jak w X wieku ta woda odrodziła synów i córki polskiego narodu”.
 
Jadwiga nie oddzielała swojej wiary od sprawowanej władzy królewskiej, zaangażowania w sprawy państwa i bieżącej polityki. Dzięki swemu zakorzenieniu w Bogu umiała od razu ocenić najbardziej skomplikowane sprawy dotyczące rządzenia. Intuicyjnie wyczuwała ducha Chrystusowego, nacechowanego gotowością do ofiary i bezinteresownej posługi. Przypomniał nam o tym Jan Paweł II:
 
„Najgłębszym rysem jej krótkiego życia, a zarazem miarą jej wielkości jest duch służby. Swoją pozycję społeczną, swoje talenty, całe swoje życie prywatne całkowicie oddała na służbę Chrystusa, a gdy przypadło jej w udziale zadanie królowania, oddała swe życie również na służbę powierzonego jej ludu. Duch służby ożywiał jej społeczne zaangażowanie. Z rozmachem zagłębiała się w życie polityczne swej epoki. A przy tym ona, córka króla Węgier, potrafiła łączyć wierność chrześcijańskim zasadom z konsekwencją w bronieniu polskiej racji stanu. Podejmując wielkie dzieła na forum państwowym i międzynarodowym, niczego nie pragnęła dla siebie. Wszelkim materialnym i duchowym dobrem hojnie ubogacała swą drugą ojczyznę. Biegła w dyplomatycznym kunszcie, położyła podwaliny pod wielkość XV-wiecznej Polski. Ożywiała religijną i kulturalną współpracę między narodami, a jej wrażliwość na krzywdy społeczne wielekroć była sławiona przez poddanych”.
 
Królowa Jadwiga zdawała sobie sprawę z wagi nauki i wykształcenia młodzieży, dlatego wszystkie swoje precjoza przekazała na ratowanie i odnowę krakowskiego uniwersytetu, który miał w niej niezawodną opiekunkę. Dzięki niej powstał na UJ wydział teologii, który został usunięty po wielu wiekach przez komunistów. Warto powrócić do niezapomnianych słów-testamentu polskiego papieża, aktualnych również dzisiaj:
 „Z jasnością, która po dzień dzisiejszy oświeca całą Polskę, wiedziała, że tak siła państwa, jak siła Kościoła mają swoje źródło w starannej edukacji narodu; że droga do dobrobytu państwa, jego suwerenności i uznania w świecie wiedzie przez prężne uniwersytety. Dobrze też wiedziała Jadwiga, że wiara poszukuje zrozumienia, że wiara potrzebuje kultury i kulturę tworzy, że żyje w przestrzeni kultury. I nie szczędziła niczego, aby ubogacić Polskę w całe duchowe dziedzictwo zarówno czasów starożytnych, jak i wieków średnich. Nawet swoje królewskie berło oddała Uniwersytetowi, sama zaś posługiwała sie pozłacanym drewnianym. Fakt ten, mając konkretne znaczenie, jest także wielkim symbolem. Za życia nie królewskie insygnia, ale siła ducha, głębia umysłu i wrażliwość serca dawały jej autorytet i posłuch.
 
Jej postawy powinny dzisiaj inspirować polskich polityków. Tylko ci spośród nich, którzy choćby pragną posiadać cechy i postawy męża stanu, jakimi ozdobiona była Pani Wawelska, godni są, by rządzić Rzeczypospolitą”.
 
Królowa Jadwiga zmarła 17 lipca w 1399 roku. Oby żywa pamięć o niej wciąż inspirowała, zwłaszcza młode pokolenie Polaków, w rozwijaniu miłości do ojczyzny, odpowiedzialności za powierzone im zadania oraz postawy służby i miłości ofiarnej na co dzień.