Modliłam się o śmierć. Dziś wiem, że ON jest

Siostra Anna Bałchan
data11.10.2017 15:00

Modliłam się naprawdę i z głebi serca. Krzyczałam do Niego. Prosiłam, żeby zabrał mi pragnienie miłości, bo bardzo chciałam, żeby ktoś mnie kochał. Nie byłoby mnie tu, gdyby nie Bóg.   

 

Gdyby Boga nie było, nigdy nie stanęłabym obok osoby tak bardzo poranionej, bo nie dałabym rady tego unieść. Chcę się dzielić, bo nie mam nic innego do dania.

 

Bez Chrystusa cierpienie nie ma sensu, miłość nie ma sensu i przyjaźń nie ma sensu. Wiele dzieciaków pochowałam i wiele bitew tak po ludzku przegrałam. Ludzie poplynęli w różne strefy cienia. Natomiast to są Jego dzieci i Jego dzieło. Dziś wiem, że mam Jezusa i nie zawaham się Go użyć - mówi siostra Anna Bałchan.

 

Posłuchajcie:

 

 

 

W życiu chodzi o #COŚWIĘCEJ >>

 

Gdzieś głęboko coś nam mówi, że coś nie gra. Czujemy, że życie nie może kończyć się na gonitwie za nie wiadomo czym, nie wiadomo gdzie i nie wiadomo po co. Wiecie, o co chodzi, prawda? Dlatego właśnie ruszyliśmy z nowym projektem.

 

Takim, w którym jest przestrzeń i czas na spokojne poszukanie odpowiedzi na naprawdę ważne pytania. I na zainspirowanie się do piękniejszego życia. 

 

W czasie pierwszego spotkania naszymi gośćmi byli: s. Anna Bałchan, Janina Ochojska i Włodek Markowicz.

 

 

Już za tydzień na DEON.pl dowiecie się o jakie "więcej" chodzi w życiu Włodka Markowicza.

 

Siostra Anna Bałchan jest terapeutką i certyfikowanym trenerem "Dialogu Motywującego". Tryska dobrym humorem, a jej żarty i charyzma sprawiają, że nawet ci najbardziej "odporni na miłość", chcą z nią rozmawiać, pracować i zmieniać swoje życia a lepsze. Tutaj przeczytacie rozmowę z s. Anną >>

 

Mówią o niej "zakonnica od prostytutek", bo prowadzi Stowarzyszenie "Po MOC", które pomaga kobietom i dzieciom w kryzysowej sytuacji - zagrożonym lub dotkniętym przemocą, ofiarom współczesnych form niewolnictwa oraz ich rodzinom. Stowarzyszenie "Po MOC" jest jedną z nielicznych organizacji pozarządowych w Polsce, które zajmują się m.in. przeciwdziałaniem handlowi ludźmi. 

 

Aktualnie celem Stowarzyszenia jest zebranie funduszy na budowę Centrum Św. Józefa