5 sposobów na to, żeby zrobić to, co musisz

Grzegorz Kramer SJ / Piotr Chydziński SJ
data08.11.2018 09:31

(fot. lipik / shutterstock)

Musisz coś zrobić ale po raz kolejny gubisz się w swojej pracy? Nie wiesz jak się skupić? Przeczytaj o tym, jak zrobić to, co musisz w tym momencie. To tylko wydaje się trudne.

 

Do osiągnięcia twojego celu potrzebujesz na chwilę się «zatrzymać». Nie myśl w tym momencie ile czasu ci to zajmie, skoro i tak go w tym momencie tracisz go na myślenie o tym, czego nie możesz zrobić. Potem przejdź przez te kroki:

 

1) Potraktuj przeciwności jako wyzwanie

 

Przeciwności, które nas spotykają, można potraktować jako wyzwanie. Ta świadomość daje siłę, choć czasem myślimy, że z nami koniec. Poza tym Bóg jest zawsze z nami, nigdy przeciwko nam.

 

2) Przypomnij sobie, czego tak naprawdę chcesz w życiu

 

Przypomnij sobie, co jest w twoim sercu. Jest wielkie pragnienie. Na co dzień nie do nazwania, palące, mówiące: "Pragnij więcej". To jest właśnie to powołanie. Powołanie, by być świętym, a więc być jak Bóg. Powołanie do tego, by mimo trudów, realizować swoje pragnienia.

 

3) Uświadom sobie, po co się tak starasz

 

W słabości nie zostaje ci nic innego, jak wiara. Nie zostaje ci nikt inny, tylko Pan Bóg. Wtedy Go najczęściej szukasz. I w słabości często jest nam najłatwiej go znaleźć. Jak mówi święty Paweł, moc doskonali się w słabości.

 

4) Bądź wytrwały i cierpliwy, mimo tego, że efekty mogą nie przychodzić szybko

 

Nie myśl o tym, jaki jesteś w tym momencie, kiedy ci coś nie wychodzi. Bądź wyrozumiały dla siebie i cierpliwy. Być cierpliwym to być miłosiernym. Być miłosiernym to potrafić czekać, widzieć więcej niż to, co dziś widzę, czuję, przeżywam. Być miłosiernym względem drugiego człowieka, siebie samego, ale też i Boga.

 

5) Życie jest trudem, jest walką. Walcz!

 

Bóg zaprasza cię do przygody, którą jest wspólna walka. Choć walka to za małe słowo. On zaprasza cię na wojnę - byś założył swój mundur i wyruszył na front. I to wcale nie jest język poetyckiej przenośni.

 

Dlaczego to wszystko jest takie trudne?

 

Zazwyczaj problemem w naszym dochodzeniu do celu nie jest to, co musimy zrobić, ale nasze podejście do tego, co ma być wykonane. Najtrudniejszą rzeczą jest to, żeby «zaczęło nam się chcieć». Ale to już pewnie masz za sobą. Teraz podejmij to, co masz zrobić - mimo tego, że jest to wymagające dla ciebie.

 

Trud się opłaca. Święty Ignacy Loyola mówił, że "winniśmy zawsze mieć w podejrzeniu wymówki ciała, bo zwykło ono słabością sił usprawiedliwiać ucieczkę przed trudem". Przy każdym zauważeniu swojej trudności w zrobiemniu czegoś trzeba od razu pomyśleć: skąd się to bierze? I po przedstawieniu sobie tego od razu podjąć odpowiednią decyzję.

 

Warto sobie to wszystko zapisywać

 

Warto zapamiętywać i zapisywać, w jaki sposób radzisz sobie z pokonywaniem trudności. W jaki sposób w Tobie i Twoim życiu działa Bóg. W jaki sposób odpowiadasz na Jego znaki i zaproszenie do przyjaźni. Po latach wszystkie elementy Twojego życia ułożą się w niezwykłą całość. Wyjątkową i niepowtarzalną opowieść, która ma swój początek i koniec, a pomiędzy - niesamowitą akcję!

 

Może ci być potrzebny kalendarz. Niech pomoże Ci w NIE-zapominaniu. Niech będzie dobrym narzędziem w odkrywaniu drogi do szczęścia. Niech stanie się sprzymierzeńcem w zaprzyjaźnieniu się z czasem, który jest niesamowitym darem. Niech przypomina Ci o tym, że Bóg jest przy Tobie zawsze i bez względu na wszystko.