Dobry sposób na szczęśliwe pożegnanie z rokiem 2017

dr Zuzanna Górska-Kanabus
data31.12.2017 08:09

(fot. shutterstock.com)

Pomyśl przez chwilę i oceń poziom odczuwanego przez siebie szczęścia na skali 1-10 (1 - brak poczucia szczęścia; 10 - bardzo wysokie poczucie szczęścia). Chciałbyś podnieść ten wynik? Okazuje się, że jest na to dość prosty sposób.

 

Znasz kogoś, kto chce być nieszczęśliwy? Nie pytam o tych, którzy czują się nieszczęśliwi, a o tych, którzy marzą o tym, żeby tak się czuć. Ja nie znam. Większość z nas dąży do szczęścia, może czasem nie wierzymy, że to możliwe, ale marzymy o tym stanie.

 

Wiesz, jakie cechy charakteryzują szczęśliwą osobę? Częściej pojawia się uśmiech na jej twarzy, odczuwa zadowolenie z życia, cechuje ją optymizm oraz ma poczucie, że jej życie jest sensowne.

 

Pomyśl przez chwilę i oceń poziom odczuwanego przez siebie szczęścia na skali 1-10 (1 - brak poczucia szczęścia; 10 - bardzo wysokie poczucie szczęścia). Chciałbyś podnieść ten wynik?

 

Okazuje się, że jest na to dość prosty sposób. Wystarczy praktykować wdzięczność. Jeżeli nauczysz się żyć w postawie wdzięczności, to Twoje życie się przemieni. Brzmi zbyt łatwo? A jednak, potwierdzają to wyniki badań prowadzonych pod kierunkiem profesora Robert Emmons z Uniwersytetu Kalifornijskiego.

 

W jednym z najbardziej znanych eksperymentów losowo podzielił on uczestników do trzech grup, które roboczo nazwano Wdzięczni, Rozzłoszczeni i Zwyczajni. Wdzięczni raz na tydzień mieli zapisać pięć rzeczy, za które byli wdzięczni innym ludziom, losowi lub Bogu, Rozzłoszczeni - pięć rzeczy, które ich rozzłościły, a Zwyczajni - pięć dowolnie wybranych wydarzeń z minionego tygodnia. Efekt?

 

Po zakończeniu eksperymentu osoby z grupy Wdzięcznych w porównaniu z członkami pozostałych grup opisywały siebie samych jako bardziej szczęśliwe, bardziej optymistyczne; poza tym chętniej i dłużej uprawiały ćwiczenia fizyczne. Co więcej, u Wdzięcznych obserwowano też zmianę w jakości i ilości snu - spali dłużej i budzili się bardziej wypoczęci.

 

Dlaczego myślenie, a jeszcze lepiej zapisywanie pozytywnych rzeczy, które nas spotkały, jest tak korzystne? Ponieważ zmienia to perspektywę i uświadamia, że nie na wszystko masz wpływ, że nie nad wszystkim masz kontrolę. Taka postawa uczy pokory.

 

Dodatkowo w życiu codziennym każdy z nas w naturalny sposób koncentruje się na tym, co nie wyszło, na przykrościach i bólu. Czasem te negatywne zdarzenia przyćmiewają wszystkie dobre rzeczy. Gdy zaczniesz szukać tego, za co możesz być wdzięczny lub wdzięczna, to automatycznie przestaniesz narzekać i dostrzeżesz, że w Twoim życiu też jest dobro. A to dodaje skrzydeł, zmniejsza lęk, zwiększa pewność siebie i pozytywne nastawienie. 

 

Zresztą, zgodnie z wynikami badań profesora Emmonsa, osoby wdzięczne są bardziej odporne na stres i mniej podatne na choroby z nim związane, a także tworzą lepsze relacje z innymi. Może u niektórych z Was rodzi się myśl: ale ja naprawdę mam problemy w pracy, ze zdrowiem, z dziećmi itp. Nie przeczę - może tak być. I nie chodzi o udawanie czy tzw. "pozytywne myślenie". To, do czego Cię zachęcam, to postawa wdzięczności, czyli dostrzeganie dobra w Twoim życiu.

 

Dostrzegając te rzeczy, wcale nie musisz czuć się wdzięczny lub wdzięczna. Na emocje, czyli to, jak się czujesz, masz bardzo mały wpływ. Natomiast to, jaką postawę przyjmujesz, zależy całkowicie od Ciebie. Proszę pomyśl, czy pomimo Twoich różnych kłopotów w ciągu ostatnich 24 godzin naprawdę nie spotkało Cię nic miłego?

 

Chodzi o zwracanie uwagi również na drobne zdarzenia - uśmiech nieznajomej osoby, dobra kawa o poranku, komplement.

 

Zachęcam: poświęć (dzisiaj) i codziennie wieczorem chwilę i zapisz pięć (bądź więcej) rzeczy, za które jesteś wdzięczny lub wdzięczna sobie, innym ludziom, losowi lub Panu Bogu. Obserwuj siebie i zobacz, jak będziesz się czuł lub czuła po kilku dniach praktykowania postawy wdzięczności.

 

dr Zuzanna Górska-Kanabus - psycholog, grafolog, coach. W pracy dąży do tego, aby każdy lepiej poznał siebie, rozpoznał swoje talenty i mocne strony, odnalazł sens i był spełniony w tym co robi. W ramach pracy doktorskiej opracowała trafną i wiarygodną metodę rozpoznawania cech i predyspozycji na podstawie pisma ręcznego - GCP Method. Jest wykładowcą w Instytucie Psychologii UKSW w Warszawie. Prowadzi eksperckiego bloga o grafologii i coachingu zuzannagorska.com

 

Tytuł i lead pochodzą od redakcji