Czujesz się wypalony zawodowo? S. Chmielewska ma na to sposób

s. Małgorzata Chmielewska
data26.11.2018 07:00

(fot. Danuta Węgiel)

Przychodzi taki moment, że masz dość wszystkiego. Jeśli tak jest akurat teraz, to s. Małgorzata ma perfekcyjną radę, co zrobić, żeby przezwyciężyć kryzys.

 

 

*  *  *

 

Syndrom wypalenia zawodowego dotyczy coraz częściej dobrze wykształconych, młodych ludzi, dopiero rozpoczynających swoją drogę zawodową. Aby nie wpaść w pułapkę, trzeba zwolnić tempo życia i realnie oceniać swoje obowiązki - mówią eksperci.

 

Wbrew obiegowym opiniom syndrom wypalenia zawodowego nie dotyczy osób, które od lat wykonują swój zawód i popadają w rutynę. Zdaniem ekspertów coraz częściej dotyczy on ludzi rozpoczynających dopiero karierę: dwudziesto- i trzydziestolatków.

 

Syndrom wypalenia zawodowego. Masz go? >>

 

- Być może dlatego tak się dzieje, że wydaje im się, iż mają dużo sił i energii, że są w stanie ze wszystkim sobie poradzić. Nie zwracają uwagi na to, że te siły mają im starczyć na lata, że potrzebują czasu, by ten bak doładować - podkreślała kierownik Katedry Pedagogiki i Psychologii Uniwersytetu Technologiczno-Humanistycznego, prof. Anna Zamkowska.

 

Zdaniem eksperta młodzi pracownicy często mają nierealistyczne wyobrażenia o swoich zadaniach w pracy. Z drugiej strony - jak zaznaczyła - ze względu na niższy status w stosunkach służbowych - nie chcą odmówić przełożonemu wykonania zadań, które ze względu na nawał obowiązków i brak czasu - ich przerastają.

 

W ocenie ekspertów syndrom wypalenia zawodowego b. często dotyka osób, którzy spełniają się w pracy.

 

- Praca je nakręca; pracują, pracują i w pewnym momencie coś się zmienia, przestaje im się chcieć, nie mogą wstać z łóżka, mają w nosie ludzi, do których lgnęli, klienci przestają się liczyć. Było super i nagle tak nie jest - powiedziała w rozmowie z PAP wiceprezes zarządu Slowlajf Fundacji Przeciw Wypaleniu Zawodowemu Monika Madejska.

 

Eksperci podkreślają, że syndromy wypalenia zawodowego pojawiają się na różnych płaszczyznach. Objawy fizyczne, które - jak zaznaczają - często są bagatelizowane to: zmęczenie, które nie mija, osłabienie, łatwość zapadania na przeziębienia i choroby wirusowe, bóle i napięcia mięśni, trudności z zasypianiem.

 

W sferze emocjonalnej z kolei pojawią się: uczucie pustki wewnętrznej, brak kontroli nad swoimi emocjami, przejawiający się w zwiększonej płaczliwości, drażliwości, wybuchach agresji, zniechęceniu.