Małżeństwa zabierają głos. To ważny nurt Kościoła

Julia Bondyra Julia Bondyra
data28.12.2018 13:54

(fot. shutterstock.com)

W ostatnim czasie w internecie pojawia się coraz więcej małżeństw, które pokazują swoją codzienność, ale także opowiadają o zmaganiach i trudnościach.

 

Na czym tak naprawdę polega małżeństwo? Jak dobrze się do niego przygotować? Jak nauczyć się w nim funkcjonować? Możemy trafić na coraz więcej porad, które często pomagają nam realnie spojrzeć na rzeczywistość. To sprawia, że przestajemy marzyć o księciu z bajki, a zaczynamy szukać kogoś, z kim przede wszystkim będziemy się mogli zaprzyjaźnić.

 

To także zmienia wagę akcentów przy przygotowaniach się do ślubu. Nie dbamy wyłącznie o poszczególne etapy "najpiękniejszego dnia", ale próbujemy przygotować się do tego, co po nim nastąpi. Jak będziemy ze sobą rozmawiać? Czy znamy swoje trudne strony? Czy jesteśmy w stanie z nimi żyć? Jest tak wiele tematów do przegadania w narzeczeństwie i małżeństwie.

 

Papież Franciszek o małżeństwie

 

Być może to właśnie papież Franciszek zachęcił świeckich do mówienia o małżeństwie, ponieważ on sam często porusza ten temat. Wszyscy znamy i często powołujemy się na jego słowa ze Światowych Dni Młodzieży w Krakowie: "Pięknie jest tak mówić, lecz w życiu małżeńskim zawsze są też problemy i kłótnie. To normalne i tak właśnie się dzieje, że małżonkowie kłócą się, podnoszą głos, ścierają się. A czasem nawet latają talerze. Ale nie przerażajcie się tym. Dam Wam radę: nie kładźcie się spać bez pogodzenia się". 

 

Wspominał także o trzech najważniejszych słowach w małżeństwie: czy mogę, dziękuję i przepraszam. 

 

Podkreślił, że zawsze powinniśmy brać pod uwagę nie tylko swoje zdanie, ale także opinię żony lub męża. To uczy nas wrażliwości na potrzeby i pragnienia drugiej osoby.

Zawsze powinniśmy pytać współmażonka - żona męża, czy mąż żony: co o tym myślisz? czy uważasz, że tak powinniśmy zrobić? Nigdy nie narzucać siłą.

Kolejną sprawą jest nieustanne podkreślanie swojej wdzięczności. Dzięki niej będziemy potrafili bardziej doceniać siebie nawzajem oraz budowaną przez nas relację.

Bądźcie sobie wzajemnie wdzięczni, bo to właśnie małżonkowie udzielają sobie nawzajem sakramentu małżeństwa, a ten sakramentalny związek opiera się na wdzięczności.

Ostatnią, ale równie ważną sprawą jest przepraszanie, jeżeli popełnimy jakiś błąd. To ono może nauczyć nas prawdziwej miłości i pokory.

To słowo bardzo trudno wypowiedzieć. W małżeństwie, czy to mąż, czy to żona, zawsze popełniają błędy. Umiejętność przyznania się do nich, przeprosiny i prośba o wybaczenie bardzo pomagają.

Wydawać by się mogło, że to bardzo proste rady. Przecież każdy z nas wie, że warto dziękować, przepraszać i pytać o pozwolenie. Ale jak to robić w małżeństwie? Jak dziękować, kiedy jesteśmy poirytowani i zmęczeni? Jak przepraszać, kiedy kolejny raz popełniliśmy ten sam błąd? Jak pytać o opinię, jeśli nie mamy czasu wszystkiego konsultować? Będąc w małżeństwie, często borykamy się z niezliczonymi pytaniami.

 

Tydzień Modlitw za Powołanych do Małżeństwa

 

Tym sposobem z inicjatywą pojawili się świeccy, którzy sami na co dzień zadają sobie podobne pytania i szukają na nie odpowiedzi. Najprostszą metodą wydaje się być dzielenie swoim doświadczeniem. Jeśli u nas coś zadziałało, to dlaczego się tym nie podzielić z innymi? I odwrotnie, jeśli coś było dla nas porażką, to może będziemy mogli innych od niej uchronić? Jesteśmy mądrzejsi o własne historie i doświadczenia.

 

Jedną z inicjatyw świeckich w tym roku był Tydzień Modlitw za Powołanych do Małżeństwa "TAK na serio". Chodziło o promowanie trzech ważnych idei: małżeństwa jako powołania danego nam przez Boga, które potrzebujemy rozeznać; świadomego przeżywania narzeczeństwa i potrzeby stałej formacji małżonków.

 

W tym czasie (od niedzieli Zesłania Ducha Świętego do uroczystości Trójcy Świętej) chętni mogli wziąć udział w Mszach świętych, koncertach i konferencjach na temat małżeństwa, narzeczeństwa oraz relacji między kobietą a mężczyzną.

 

Oprócz tego wydarzenia na co dzień możemy znaleźć w internecie kilka małżeństw, które każdego dnia wychodzą nam z pomocą, opowiadając o swojej codzienności.

 

Dobrzy przyjaciele 

 

Karolina i Maciej przekonują o tym, że małżeństwo to niesamowita przygoda, a kryzysy były, są i będą, trzeba po prostu nauczyć się sobie z nimi radzić. Są szczęśliwymi rodzicami małej Anielki. Karolina jest spokojna i cicha, Maciej to optymista i lekkoduch. Oboje skończyli dziennikarstwo i nauki o rodzinie, tam też poznali tajemnice, jak tworzyć szczęśliwą rodzinę. 

 

Swoją codziennością dzielą się na Instagramie:

 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Nasza codzienność . Wyczekiwanie Maćka do 16.00, żeby móc z kimś porozmawiać, bo Aniela mówi jeszcze w nieznanym mi języku (choć już w jakiś sposób zaczynamy się ze sobą coraz lepiej porozumiewać 😊) . Maciej przychodzi zmęczony z pracy i chciałby też trochę odpocząć, a ja oczekuje od Niego aby był gotowy do bycia z nami. Tu i teraz . No i konflikt gotowy. Nie zawsze wszystko jest takie piękne i słodkie jak przedstawia się na Instagramie.. . Ważne jest żeby to przepracować. I nie raz. U nas co jakiś czas wraca to samo. I trzeba przepracować na nowo . Nie jesteśmy idealni. Nie żyjemy w wiecznej miłości do siebie. Są gorsze chwile, a nawet dłuższe chwile. Ale zawsze staramy się wyjść z tego razem . Mi pomaga spojrzenie na daną sytuację osoby stojącej z boku. Osoby, która nie oceni mnie czy Maćka, która nie wstydzi powiedzieć się "też tak mamy", która podzieli się tym, co im pomogło - OOOO JAK CIĘŻKO DZIŚ O TAKĄ OSOBĘ! Dlatego tym bardziej dziękuję Ci za to, że jesteś 💜 . Ale na końcu zawsze wychodzi miłość 💜 . #codzienność #nieidealnie #praca #pracanadsobą #dziękuję #gorszedni #miłość

A post shared by Karolina i Maciej Piechowie (@szczesliwarodzinacom) on

 

Wspólnie nagrywają także filmy na youtubie, w których opowiadają o tym, jak tworzyć relacje damsko-męskie, jak przygotować się do ślubu, o czym warto rozmawiać w narzeczeństwie i poruszają wiele innych tematów ważnych dla budowania związku.

 

 

Codzienność to ich specjalność 

 

Kolejne małżeństwo to Drużyna B, czyli Natalia i Maciek, a wraz z nimi troje dzieci: Wiktoria, Jaś i Józek. Sami piszą o sobie: "DrużynaB to miejsce na wskroś małżeńskie i rodzinne. Dzielimy się miłością i wdzięcznością z naszej niespektakularnej codzienności. Konferencje, telewizja, radio, prasa, instagram, vlogi - to nasze środki przekazu. Lubimy siebie i swoje dzieci ;) Dlatego pracujemy pod jednym dachem i planujemy homeschooling, podróżujemy i bawimy się. Tu i teraz, bo #razemnajlepiej - to pragnienie, które realizujemy".

 

 

Handlarze małżeństwa 

 

Iwona i Maciej są małżeństwem od ponad trzech lat i rodzicami dwójki dzieci, Amelii i Tobiasza. Nazywają ich "handlarzami małżeństwa". Chcą nieść dobrą nowinę o małżeństwie i pokazywać, że może być ono wspaniałą podróżą w trakcie której można doświadczać ogromu miłości i szczęścia. 

 

Podkreślają, że w ich małżeństwie jest ktoś więcej - Jezus.

 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Piszecie do nas, że jesteśmy pięknym małżeństwem i chcielibyście mieć taki związek jak my. Pytacie co należy zrobić w tym celu? ___ Nie ma na to złotego przepisu - sukces w relacji jest sumą podejmowanych decyzji i wykonywanej codziennie pracy. Tutaj nie ma dróg na skróty - jak zasiejemy, takie zbieramy tego owoce. ___ U nas też bywają łzy, zranienia i gorsze dni, ale mamy Tego trzeciego - Boga, który nasze niedoskonałości przemienia w dobro💕. ___ Czy my jesteśmy "piękni"? Nie nam to oceniać, natomiast na pewno jesteśmy szczęśliwi! Szczęśliwi, że mamy siebie. Szczęśliwi, że doświadczamy miłości Boga i jego żywego działania w naszym życiu i małżeństwie.  Szczęśliwi nie dlatego, że jest cudownie i wszystko się układa, ale że mimo sporych problemów już na początku małżeństwa, przechodzimy przez nie RAZEM - wspierając się i pokonując kolejne przeszkody. Taka jedność bardzo scala i umacnia relację oraz daje świadomość, że ta ukochana osoba, faktycznie jest przy mnie na dobre i na złe i mogę na nią liczyć nie tylko kiedy jest "kolorowo", ale również i przede wszystkim kiedy życie staje się "czarno-białe". ___ Co jeszcze pomaga w byciu szczęśliwym małżeństwem? Codzienne(!): - używanie zwrotu "kocham Cię" i okazywanie sobie czułości, - nie odwlekanie w czasie "przepraszam" i "wybaczam", - regularne dziękowanie sobie nawzajem i wdzięczność za to co się ma, - nie porównywanie się z innymi (na każde małżeństwo Bóg ma inny, wspaniały plan), - wspólna modlitwa i zapraszanie Jezusa do swojego małżeństwa, a także korzystanie z Jego pomocy (dokonywanej często przez drugą osobę), - spędzanie czasu we dwoje (my ostatnio prawie codziennie robimy seanse filmowe w objęciach współmałżonka), - dbanie o przyjaźń ze współmałżonkiem (lub dążenie do niej) poprzez szczere rozmowy, - wzajemne wspieraniem się i motywowanie, ___ Sporo tego co?😉 Jednak nikt nie mówił, że małżeństwo jest łatwą podróżą - wszystko co piękne wymaga pewnego wysiłku!❤ Jesteście na niego gotowi?🤔😊 Pozdrawiamy, Iwa & Maciej ___ #małżeństwo #para #związek #małżeńskisurvival #szczęście #miłość #malzenstwojestboskie #tocodobrepodajdalej #żona #mąż #radość #Jezus #Bóg #codzienność #motywacja

A post shared by Powołani do Świętości (@powolanidoswietosci.pl) on

 

Prawdziwi optymiści 

 

Monika i Marcin próbują przekonywać w internecie i na żywo, że małżeństwo jest boskie, podkreślają: "jesteśmy o tym święcie przekonani". To chyba najbardziej roześmiane małżenstwo w sieci. Wszystko zaczęło się od wrzucenia na youtubie filmu ze ślubu. Tak później postanowili rozpocząć blogowanie i vlogowanie.

 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Dokończcie zdanie: Małżeństwo jest… 🤔 Co przez to rozumiecie? Monika: Boskie! 😍 Marcin: Krzyżem! 🤣 Kto zna nasze konto instagramowe, ten wie, że Monia ma tendencję do przedstawiania rzeczywistości w jaśniejszych odcieniach. Ja wręcz przeciwnie (śmiech). Tak naprawdę to jedno i drugie. Jan Paweł II mówił: "Miłości bez krzyża nie znajdziecie, a krzyża bez miłości nie uniesiecie". Tak to właśnie jest. ❤️ O tym jak jest, w najnowszym poście na blogu. Zapraszamy! 👩🏼‍💻👨🏼‍💻 #nierozerwalni #rodzinka #rodzicielstwojestboskie #małżeństwojestboskie #blogerzy #nowypost #miłośćsięmnożygdysięjądzieli #allyouneedislove

A post shared by Gomułeczki (@poczatekwiecznosci.pl) on

 

Szukający i pytający

 

Dorota i Kamil zapytani o to, dlaczego zdecydowali się na małżenstwo, odpowiadają: "Czy mogła być dla nas inna opcja, jeśli chcieliśmy spędzić razem resztę życia?". Tak rozpoczęło się ich drążenie tematu. Jak tworzyć szczęśliwe małżeństwo? Jaki jest jego sens i cel? Podkreślają, że nie mają gotowych rozwiązań, sami często dopiero ich szukają.

 

 

Ich ulubiona książka to Pismo Święte

 

Kolejnym małżeństwem są Ramona i Janek. Chcą mówić o Bogu, życiu i miłości. Oboje przede wszystkim są skupieni na prowadzeniu innych do Jezusa. Jak to robią? Za pomocą filmów, w których opowiadają o małżeństwie, oczekiwaniu na dziecko i wierze.

 

 

Potrzebujemy takiej rewolucji

 

Nieraz spotkałam się z zarzutami wobec Kościoła i księży: "co ksiądz może wiedzieć o małżeństwie? To nie on powinien o nim mówić". Uważam, że jest w tym trochę racji. Potrzebujemy rewolucji, w której to świeccy zaczynają opowiadać o relacjach damsko-męskich. Potrzebujemy żywego świadectwa miłości. 

 

Wiele małżeństw tkwi w kryzysach, zastanawiając się nad rozwodem. Inne nie potrafią sobie poradzić po stracie dziecka. Jeszcze inne nie wiedzą, jak oddzielić małżeństwo od relacji z rodzicami, jak zachować odpowiednie granice. Czasem mam wrażenie, że te tematy się nie kończą. Każde małżeństwo ma swoje wyzwania i swoje zmagania. 

 

Co możemy z tym zrobić? Możemy ze sobą rozmawiać i słuchać nawzajem naszych historii. Może okaże się, że ktoś wcześniej przeżywał podobne dylematy jak my? Może był w podobnym punkcie i miał poczucie, że nie ma z niego wyjścia? Bardzo chciałabym, żeby coraz więcej małżeństw mówiło odważnie o swojej miłości i zachęcało innych do wyboru tej drogi. 

 

Julia Bondyra - dziennikarka i redaktorka portalu DEON.pl, prowadzi bloga wybieramymilosc.pl