"Moja córka nie jest downem. Ma zespół Downa. Widzisz różnicę?"

facebook.com / jp
data31.08.2018 07:00

(fot. shutterstock.com)

- Słowa mają wielką moc. Słowa kreują rzeczywistość. Tworzą podziały i wyznaczają granicę: tu lepsi, normalni, tam gorsi, ci inni - napisała mama dziewczynki na Facebooku.

 

Jedna z mam dzieci z zespołem Downa postanowiła opublikować post na Facebooku, w którym zwraca uwagę na to w jaki sposób mówimy o ludziach z zespołem Downa. 

 

Poniżej publikujemy treść posta:

 

Jesteśmy bardziej podobni niż różni. Moja córka ma na imię Jagna. Jest dziewczynką. Jest Poznanianką, Polką, Europejką. Jest bardzo wrażliwa i mega uparta. Jest bystra i kreatywna. Jest ciekawa świata i ludzi. Uwielbia słuchać muzyki i tańczyć. Robić bałagan i jeść.
Moja córka nie jest downem. Ma Zespół Downa.

 

>> Ma zespół Downa... i co z tego? Właśnie wygrała międzynarodowy konkurs piękności

 

Widzisz różnicę?

 

"Słowa mają wielką moc. Słowa kreują rzeczywistość. Także te raniące. Pedał, czarnuch, baba, sebix, down. Debil, nienormalny, przygłup. Tworzą podziały i wyznaczają granicę: tu lepsi, normalni, tam gorsi, ci inni. Nie boimy się tej nazwy, jak próbuje nam się wmawiać. Mówimy: moje dziecko ma zespół Downa. Nie lubimy sformułowania: to dziecko jest downem.

 

Dlaczego?

 

Bo jest wartościujące. Bo ma negatywne konotacje. Bo sugeruje, że naszych dzieci nie określa już nic więcej prócz wady genetycznej. A przecież, prócz cech wspólnych z innymi zespolakami, mają swoje indywidualne cechy, które przesądzają o ich wyjątkowości. Jak u wszystkich innych dzieci.

 

>> Wśród bliźniaków to zdarza się raz na milion: "oboje byli tacy piękni"

 

Żyjemy w czasach, w których dzieci obciążone genetycznie mają mnóstwo możliwości na maksymalne wykorzystanie swojego potencjału. Wzrasta poziom tolerancji i integracji. Wraz z tymi procesami powinien zmienić się język. Niech odchodzi od bezwzględnej skrótowości i okrutnego obiektywizmu. Niech niesie z sobą wrażliwość i szacunek dla drugiego człowieka. Każdego człowieka".

 

Jesteśmy bardziej podobni niż różni. Moja córka ma na imię Jagna. Jest dziewczynką. Jest Poznanianką ,Polką,...

Opublikowany przez Asior Błażejewski Poniedziałek, 13 sierpnia 2018

 

Wśród komentarzy internautów pojawiało się wiele pozytywnych słów: "Tak trzymać! Brawo dla mamy i jeszcze większe dla małej!", "Pozdrawiam dzielne dziewczyny, życzę dużo siły i zdrowia", "Jest boska, jest wyjątkowa".