Całowała samego Elvisa Presleya, później rzuciła Hollywood i oddała życie Jezusowi

kw / sz
data08.01.2019 07:00

(fot. youtube.com / Paramount Pictures [Public domain], via Wikimedia Commons)

Kibicowała jej cała Ameryka. Ona jednak wybrała Boga zamiast sławy. Do dziś jest członkiem Akademii przyznającej Oscary. To historia o tym, że z miłości do Boga porywamy się na najbardziej szalone rzeczy. "Bóg jest większy niż Elvis" - powtarza do dziś z uśmiechem.

 

Dolores Hart OSB urodziła się 20 października 1938 - obecnie jest benedyktynką, ale nie zawsze jej życie upływało w ciszy i kontemplacji. W latach 50. XX wieku była jedną z najpopularniejszych aktorek w Hollywood, grała m.in. z Elvisem Presleyem w Loving You

 

Do szczupłej, uśmiechniętej dziewczyny o regularnych rysach twarzy, jasnym, błękitnym spojrzeniu i lekko falujących blond włosach spiętych w kitkę przytula się sam Elvis Presley. To zdjęcie z filmu Kochając ciebie z 1957 r. - fabularnej opowieści o królu rock and rolla, w którym 19-letnia Dolores Hart zadebiutowała, grając jedną z głównych ról. Została zapamiętana jako pierwsza aktorka, która pocałowała go na ekranie.

 

3 piękne celebrytki, które oddały życie Jezusowi<<

 

Po ponad pół wieku wspominała Elvisa i pracę z nim na planie filmowym z wielkim wzruszeniem: "Nie wiedziałam nawet, kto to, nie był zresztą jeszcze taki sławny. Bardzo go polubiłam, ponieważ zwracając się do mnie, mówił «Miss Dolores»".

 

Zobacz jak Elvis śpiewa Dolores piękną balladę:

 

 

Na początku lat 60. podjęła jednak decyzję, która "wstrząsnęła Hollywood" - wstąpiła do zakonu. Do dziś mieszka w tym samym opactwie benedyktyńskim w amerykańskim stanie Connecticut. "Uwielbiałam Hollywood. Porzuciłam go nie dlatego, że uważałam to za miejsce grzechu, ale z powodu tajemnicy zwanej powołaniem. To był głos od Boga, głos palącej miłości" - mówiła w wywiadzie.

 

Najbardziej niezwykła jest historia jej nawrócenia. W 1960 grała rolę św. Klary w filmie o św. Franciszku z Asyżu. Podczas nagrań w Rzymie aktorka miała okazję spotkać papieża, św. Jana XXIII. Powiedziała mu: "Nazywam się Dolores Hart, gram Klarę". "Nie" - odparł Papież - "ty jesteś Klarą".

 

Po tym doświadczeniu zaczęła myśleć o zakonie na poważnie. Historia św. Klary poruszyła ją do głębo. Zagrała już tylko w trzech filmach. Została zakonnicą w 1964. Nawet jej znajomy ksiądz powiedział jej, że "to absolutne szaleństwo, jesteś wariatką", gdy usłyszał, że rzuciła karierę. "Wiedziałam, że to jest moja droga, ale Pan otwierał przede mną inny świat" - wspominała ten czas po latach.

 

Złożyła wieczyste śluby w 1970 roku: "Nie będę musiała się więcej martwić o bycie aktorką. To wszystko już zamknęłam i mam za sobą" - mówiła. Przeorysza odpowiedziała jej wtedy: "Przykro mi, ale całkowicie się mylisz. Teraz musisz wziąć swoją rolę i naprawdę ciężko nad nią pracować". Siostra Dolores przez wiele lat otrzymywała listy z wyrazami gniewu i niechęci od swoich dawnych fanów. Co im odpowiadała? "Jeśli usłyszałbyś to, co ja usłyszałam - też byś za tym poszedł".

 

W 2006 roku ponownie wróciła do Hollywood po 43 latach nieobecności, gdzie wygłosiła swoje świadectwo i mówiła o rzadkiej chorobie - neuropatii - i potrzebie walki, ale też o tym jak kariera w Hollywood doprowadziła ją do wiary. W 2010 powstał o niej film - "Bóg jest większy niż Elvis" - który był nominowany do Oskara za najlepszy krótki film dokumentalny w 2011 roku.

 

Jako jedyna zakonnica jest członkiem Amerykańskiej Akademii Filmowej i należy do komisji przyznającej nominacje do Oscarów. "Nie jestem zszokowana tym, co widzę we współczesnych filmach. Nie ma w nich nic nad to, z czym nie spotkałabym się w rozmowach z ludźmi, którzy przychodzą z różnymi problemami do bram naszego klasztoru" - powiedziała już jako benedyktynka w wywiadzie dla "Los Angeles Times".