Proboszcz nie mógł znieść ponurych twarzy parafian. Jego słowa doprowadziły do wybuchu śmiechu

pz
data12.09.2017 09:52

(fot. © Mazur/catholicnews.org.uk)

Wydarzyło się w ostatnią niedzielę. Warszawski proboszcz wyszedł na ambonę i zobaczył ponure twarze swoich parafian. Postanowił zrobić coś, żeby się rozchmurzyli. Za pierwszym razem się nie udało. Ale za drugim podejściem rozłożył wszystkich na łopatki. 

 

Szanownemu Księdzu Proboszczowi (a mówiąc dokładniej Ojcu Franciszkaninowi) gratulujemy pomysłowości, kreatywności i pogody ducha. I dystansu do swojego urzędu. 

 

Wczorajsza Msza wieczorna. W ławkach - Ponure Twarze. - Cieszę się, że Was widzę. Brak reakcji. - Widzę, że to nie działa w obie strony. Śmiech. Uff :D

Opublikowany przez Lech Dorobczyński na 11 września 2017