Jaki jest sens cierpienia? - Łk 9, 22-25

Mieczysław Łusiak SJ
data06.03.2014 07:02

(fot. duchowosc.com.pl)

Każdy z nas ma swój krzyż. Nie jest on karą za coś, ale ważnym elementem drogi do Nieba. 


Jezus powiedział do swoich uczniów: "Syn Człowieczy musi wiele wycierpieć: będzie odrzucony przez starszyznę, arcykapłanów i uczonych w Piśmie; będzie zabity, a trzeciego dnia zmartwychwstanie".


Potem mówił do wszystkich: "Jeśli kto chce iść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech co dnia weźmie krzyż swój i niech Mnie naśladuje. Bo kto chce zachować swoje życie, straci je, a kto straci swe życie z mego powodu, ten je zachowa. Bo cóż za korzyść ma człowiek, jeśli cały świat zyska, a siebie zatraci lub szkodę poniesie?"


Komentarz do Ewangelii:


Jeśli ktoś nie naśladuje Jezusa (choćby nieświadomie), to zatraca siebie i wyrządza sobie wielką szkodę. Nic innego nie ma większego znaczenia: ani brak cierpienia, ani długie życie. Liczy się przede wszystkim naśladowanie Jezusa, bo to On zmartwychwstał jako pierwszy. Naśladowanie Go, czyli kroczenie Jego drogą, jest więc drogą do zmartwychwstania.


Każdy z nas ma swój krzyż. Nie jest on karą za coś, ale ważnym elementem drogi do Nieba. Bez krzyża nie ma wzrostu w Miłości, czyli w umiejętności życia w Niebie.