#Ewangelia: trzeba to potraktować bardzo poważnie w czasie tych Świąt. Zbyt wiele osób sobie to odpuszcza

Wojciech Jędrzejewski OP / Mieczysław Łusiak SJ / kw
data24.12.2018 08:13

(fot. Brigitte Tohm / unsplash.com)

W ten sposób łatwo stracić szansę, by te Święta były naprawdę czymś wyjątkowym. Przeczytaj tekst dzisiejszej Ewangelii oraz dwa komentarze.


Liturgia na dziś:

 

Zachariasz, ojciec Jana, został napełniony Duchem Świętym i zaczął prorokować, mówiąc:
«Błogosławiony Pan, Bóg Izraela,
bo lud swój nawiedził i wyzwolił,
i wzbudził dla nas moc zbawczą
w domu swego sługi, Dawida:
jak zapowiedział od dawna
przez usta swych świętych proroków,
że nas wybawi od naszych nieprzyjaciół
i z ręki wszystkich, którzy nas nienawidzą;
że naszym ojcom okaże miłosierdzie
i wspomni na swe święte przymierze -
na przysięgę, którą złożył
ojcu naszemu, Abrahamowi.
Da nam, że z mocy nieprzyjaciół wyrwani,
służyć Mu będziemy bez trwogi,
w pobożności i sprawiedliwości przed Nim
po wszystkie dni nasze.
A ty, dziecię, zwać się będziesz
prorokiem Najwyższego,
gdyż pójdziesz przed Panem przygotować Mu drogi;
Jego ludowi dasz poznać zbawienie
przez odpuszczenie grzechów,
dzięki serdecznej litości naszego Boga,
z jaką nas nawiedzi z wysoka Wschodzące Słońce,
by oświecić tych,
co w mroku i cieniu śmierci mieszkają,
aby nasze kroki skierować na drogę pokoju».

 

Łk 1, 67-79

 

Komentarze do Ewangelii:

 

Wojciech Jędrzejewski - co jest w centrum tych Świąt?

 

 

 

Mieczysław Łusiak SJ - "Prawdziwe wschodzące Słońce":

 

Zachariasz zawarł w tym krótkim hymnie prawie wszystkie aspekty Wcielenia. Zwróćmy uwagę może na tylko jeden z tych aspektów: nazywa Chrystusa "Wschodzącym Słońcem". Jakże ważny jest dla nas świt! Wschód słońca mówi nam, w zależności od tego w jakiej znaleźliśmy się sytuacji, o nowym początku, o kolejnych szansach i możliwościach, o powrocie bezpieczeństwa, o większej łatwości znalezienia drogi, itd.


Jakże inaczej wyglądałoby nasze życie, gdybyśmy na serio brali obecność Jezusa w naszym życiu, tak jak na serio bierzemy każdy świt! O ileż więcej byłoby radości i pokoju! Może te rozpoczynające się już właściwie Święta uczynią obecność Jezusa w naszym życiu bardziej realną. Spróbujmy.