#Ewangelia: Jak "odpłynąć z Jezusem"?

Mieczysław Łusiak SJ, Wojciech Jędrzejewski OP
data09.02.2019 08:21

(fot. shutterstock.com)

- Jego obecność najlepiej regeneruje siły, bo On zawsze przychodzi do nas z czystą Miłością i z Mądrością. Jest też Siłą, potrafiącą udźwignąć wszystko. Tego nie da nam żaden człowiek - pisze Mieczysław Łusiak SJ.

 

[Słowa Ewangelii Mk 6, 30-34]


 

Po swojej pracy apostołowie zebrali się u Jezusa i opowiedzieli Mu wszystko, co zdziałali i czego nauczali. A On rzekł do nich: "Pójdźcie wy sami osobno na miejsce pustynne i wypocznijcie nieco". Tak wielu bowiem przychodziło i odchodziło, że nawet na posiłek nie mieli czasu.


Odpłynęli więc łodzią na miejsce pustynne osobno. Lecz widziano ich odpływających. Wielu zauważyło to i zbiegli się tam pieszo ze wszystkich miast, a nawet ich uprzedzili.


Gdy Jezus wysiadł, ujrzał wielki tłum i zdjęła Go litość nad nimi; byli bowiem jak owce nie mające pasterza. I zaczął ich nauczać.

 

Jak "odpłynąć z Jezusem"? [Mieczysław Łusiak SJ]

​Najlepsze miejsce na wypoczynek to miejsce pustynne i w towarzystwie Jezusa. Oczywiście inne formy wypoczynku też są dobre, ale ta jest najlepsza (piszę z własnego doświadczenia). Dobrze jest móc co jakiś czas wraz z Jezusem "odpłynąć na miejsce pustynne osobno".

 

Jego obecność najlepiej regeneruje siły, bo On zawsze przychodzi do nas z czystą Miłością i z Mądrością. Jest też Siłą, potrafiącą udźwignąć wszystko. Tego nie da nam żaden człowiek.


Kto umie z Jezusem "odpływać", ten jest niewyczerpany w byciu dla innych.

 

Bóg, który działa blisko nas [Wojciech Jędrzejewski OP]