#Ewangelia: w jaki sposób wchodzisz do kościoła?

Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
data11.02.2019 07:12

(fot. Sarah Noltner / Unsplash)

Dziś też można dotknąć Jezusa. Ale tak samo jak wtedy trzeba Go szukać i umieć rozpoznać. Szukanie i znajdowanie Boga prowadzi do spotkania z Nim, a to z kolei umożliwia "dotknięcie" Go.

 

[Mk 6, 53-56]

 

 

Gdy Jezus i uczniowie Jego się przeprawili, przypłynęli do ziemi Genezaret i przybili do brzegu.

 

Skoro wysiedli z łodzi, zaraz Go poznano. Ludzie biegali po całej owej okolicy i zaczęli znosić na noszach chorych tam, gdzie, jak słyszeli, przebywa. I gdziekolwiek wchodził do wsi, do miast czy do osad, kładli chorych na otwartych miejscach i prosili Go, żeby choć frędzli u Jego płaszcza mogli się dotknąć. A wszyscy, którzy się Go dotknęli, odzyskiwali zdrowie.

 

[Komentarz Mieczysława Łusiaka SJ]

 

Aby doznać uzdrowienia przez Jezusa, bardzo istotną rzeczą jest dotknąć Go. "Wszyscy, którzy się Go dotknęli, odzyskiwali zdrowie". Dziś też można dotknąć Jezusa. Ale tak samo jak wtedy trzeba Go szukać i umieć rozpoznać. Szukanie i znajdowanie Boga prowadzi do spotkania z Nim, a to z kolei umożliwia "dotknięcie" Go. Owo szukanie jest jednak trudne. Wymaga pozostawienia wielu rzeczy i skupienia się na Nim. Kto się na to zdecyduje, ten odzyska zdrowie, to wewnętrzne, duchowe, czyli najważniejsze.

 

[Komentarz Wojciecha Jędrzejewskiego OP]