#Ewangelia: są smutki, które trzeba poczuć. Nie wolno przed nimi uciekać!

Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
data08.03.2019 07:14

(fot. depositphotos.com)

"To sprawi, że staniesz się człowiekiem dużo głębszym i dużo bardziej otwartym na miłość" - mówi dominikanin Wojciech Jędrzejewski.

 

Słowa Ewangelii [Mt 9, 14-15]:

 

 

Po powrocie Jezusa z krainy Gadareńczyków podeszli do Niego uczniowie Jana i zapytali: "Dlaczego my i faryzeusze dużo pościmy, Twoi zaś uczniowie nie poszczą?"

Jezus im rzekł: "Czy goście weselni mogą się smucić, dopóki oblubieniec jest z nimi? Lecz przyjdzie czas, kiedy zabiorą im oblubieńca, a wtedy będą pościć".

 

[Wojciech Jędrzejewski OP]:

 

 

[Mieczysław Łusiak SJ]:

 

Czy słowami tej dzisiejszej Ewangelii Pan Jezus chce nas zniechęcić do postu? Oczywiście nie. Post, który my podejmujemy różni się jednak zasadniczo od postu uczniów Jana i faryzeuszy. Ich post był ludzkim wysiłkiem ukierunkowanym na to, by zdobyć bliskość z Bogiem. Uczniowie Jezusa nie muszą już walczyć o bliskość Boga. Bóg jest blisko nich. Po co więc post? Nasz post jest wyrazem bliskości z Bogiem, który cierpiał za nas. Jest po prostu współodczuwaniem, czyli czymś wynikającym z miłości.

 

Do postu chrześcijańskiego trzeba więc poniekąd doróść, bo nasz post to przywilej uczniów Chrystusa, czyli ludzi bliskich Bogu.