#Ewangelia: recepta na samotność

Mieczysław Łusiak SJ / Wojciech Jędrzejewski OP
data14.08.2019 07:18

(fot. Benjamin Davies / Unsplash)

Upominanie jest bardzo ważną czynnością. Nie może jednak stanowić okazji do wykazywania wyższości nad drugim człowiekiem, a tak niestety często bywa. 

 

[Mt 18, 15-20]

 

Jezus powiedział do swoich uczniów: "Gdy twój brat zgrzeszy przeciw tobie, idź i upomnij go w cztery oczy. Jeśli cię usłucha, pozyskasz swego brata. Jeśli zaś nie usłucha, weź ze sobą jeszcze jednego albo dwóch, żeby na słowie dwóch albo trzech świadków opierała się cała sprawa. Jeśli i tych nie usłucha, donieś Kościołowi. A jeśli nawet Kościoła nie usłucha, niech ci będzie jak poganin i celnik.

 

Zaprawdę powiadam wam: Wszystko, co zwiążecie na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążecie na ziemi, będzie rozwiązane w niebie.

 

Dalej zaprawdę powiadam wam: Jeśli dwaj z was na ziemi zgodnie o coś prosić będą, to wszystkiego użyczy im mój Ojciec, który jest w niebie. Bo gdzie są dwaj albo trzej zebrani w imię moje, tam jestem pośród nich".

 

[Komentarz Mieczysława Łusiaka SJ]

 

Upominanie jest bardzo ważną czynnością. Nie może jednak stanowić okazji do wykazywania wyższości nad drugim człowiekiem, a tak niestety często bywa. Upominanie jest ważne dlatego, że potrzebujemy się nawzajem, a grzech powoduje, że tracimy tego, kto zgrzeszył przeciw nam. Dlatego Jezus mówi, że "jeśli cię usłucha, pozyskasz swego brata". Upominanie drugiego człowieka jest więc tak naprawdę w naszym interesie, ale ten interes polega nie na tym, że wykazujemy naszą wyższość, ale na tym, że nie pozostajemy sami jak palec. A nasze bycie razem z innymi jest warunkiem niezbędnym w drodze do Nieba, bo Niebo polega właśnie na tym, że jesteśmy razem - bez cienia egoizmu i nienawiści.

 

[Komentarz Wojciecha Jędrzejewskiego OP]

 

 

Upominanie jest bardzo ważną czynnością. Nie może jednak stanowić okazji do wykazywania wyższości nad drugim człowiekiem, a tak niestety często bywa.