3 kroki, aby uwierzyć w uzdrowienie

WAM ks. Leszek Mateja
data13.06.2017 09:00

(fot. shutterstock.com)

Jezus może Cię uzdrowić. Wielu chrześcijan to powtarza, ale czy tak naprawdę w to wierzymy? Chcesz, by twoja wiara była silniejsza? Poznaj te trzy kroki, które mogą ją wzmocnić i pomóc w uzdrowieniu.

 

Pisze ks. Leszek Mateja:

 

Pierwszego aktu zaufania Jezusowi dokonuje trędowaty, który z ogromną determinacją i pokorą prosi Jezusa o uzdrowienie (por. Mt 8, 1-4). Zwróć szczególną uwagę na słowa, które kieruje do Jezusa: Panie, jeśli chcesz, możesz mnie oczyścić (Mt 8, 2).

 

W ten sposób wyraża swoją wiarę, że Jezus ma władzę uwolnienia go z choroby. Ufa, że to od woli Jezusa zależy, czy będzie zdrowy.


Drugi etap rozwoju zaufania Jezusowi przedstawia setnik, który prosi Jezusa o uzdrowienie swojego sługi (por. Mt 8, 5-13).

 

Postawa wstawiennika wymaga jeszcze większej dojrzałości duchowej niż poprzednio, łatwiej nam bowiem o determinację i pokorę, gdy zabiegamy o swoje sprawy, trudniej, gdy prosimy w intencji innej osoby. Większa ufność setnika wyraża się w słowach: Panie [...]powiedz tylko słowo, a mój sługa odzyska zdrowie (Mt 8, 8).

 

Wcześniej Jezus zapewne uznał, że trędowatemu potrzebne było, aby dotknął go (Mt 8, 3), okazując w ten sposób gest miłosierdzia, który był konieczny do pogłębienia ufności chorego, niezbędnej do jego uzdrowienia. Setnik nie potrzebuje żadnych zewnętrznych znaków miłosierdzia Jezusa, on całkowicie zawierza mocy Jego słowa.


Trzeci etap rozwoju zaufania Jezusowi ukazuje następne ewangeliczne wydarzenie, kiedy to Jezus uzdrawia teściową Szymona Piotra (por. Mt 8, 14-15). Zapewne nieraz prosiłeś Jezusa o uzdrowienie z poważnych chorób, które dotknęły ciebie lub twoich bliskich, ale czy prosiłeś Go o uzdrowienie z gorączki? Zwykle nie zawracamy głowy Jezusowi takimi błahostkami jak gorączka, bo mamy doświadczenie, że zwykle po kilku dniach minie. Jednak to wydarzenie ukazuje, że Jezus pragnie pomóc tobie i tym, których kochasz, nawet w najdrobniejszych sprawach. W ten sposób doświadczając na co dzień Jego miłosierdzia, wzmocnisz zaufanie do Niego.


Dzięki tym trzem uzdrowieniom, których dokonał Jezus w ciągu jednego dnia, sprowadzono do Niego wszystkich chorych i opętanych z Kafarnaum.

 

Jak pisze ewangelista Marek: całe miasto zebrało się u drzwi (Mk 1, 33) domu Szymona Piotra i Andrzeja. Wtedy Jezus słowem wypędził złe duchy i wszystkich chorych uzdrowił.

 

Tak oto spełniło się słowo proroka Izajasza: "On przyjął nasze słabości i dźwigał nasze choroby" (Mt 8, 16-17). Ewangelista Mateusz odnosi proroctwo Izajasza, które zapowiadało losy Mesjasza, do Jezusa. Zapewne doskonale znasz inne fragmenty z Izajaszowej czwartej pieśni Sługi Jahwe, cytowanej powyżej, które zapowiadały cierpienie Mesjasza: został przebity za nasze grzechy, zdruzgotany za nasze winy (Iz 53, 5) i wydał swe życie na ofiarę za grzechy (Iz 53, 10) oraz dźwigał grzechy wielu i oręduje za przestępcami (Iz 53, 12).

 

W tych słowach zawiera się twoja wiara, że Jezus umarł za twoje grzechy i dzięki Jego odkupieńczej śmierci możesz doświadczyć odpuszczenia wszystkich swoich grzechów.

 

Czy jednak podobnie wierzysz, że Jezus obarczył się naszym cierpieniem, On dźwigał nasze boleści (Iz 53, 4; Mt 8, 17)? Czy tak samo, jak prosisz Jezusa, aby przyjął na siebie twój grzech, prosząc Boga o przebaczenie, prosisz Go, aby przyjął twoją chorobę lub chorobę kogoś, za kim się wstawiasz?

 

*  *  *

 

Tekst pochodzi z książki ks. Leszka Matei "Bóg mówi do Ciebie. Zaufaj Mi".