To najlepszy powód, żeby iść do spowiedzi

Karol Wilczyński
data06.11.2015 07:04

(fot. shutterstock.com)

Spowiedź nie jest czymś łatwym. Bywa doświadczeniem ekstremalnym, ale też... niesamowicie nudnym. Co zrobić, aby nas cieszyła? Aby chciało nam się spowiadać? Jest na to metoda!

 

Papież Franciszek wielokrotnie mówił o konieczności spowiedzi. Zdaje on sobie sprawę, że "wszyscy w naszym życiu doświadczamy ciemności". Że są chwile, gdy "wszystko, także w naszym sumieniu, jest ciemne". 

 

- Kroczenie w ciemności oznacza bycie zadowolonym z siebie, przekonanym, że nie potrzebujemy zbawienia. To właśnie są ciemności! Kiedy ktoś podąża tą drogą ciemności, niełatwo zawrócić - mówił Papież podczas jednej z Mszy w domu św. Marty.

 

Nie ma wątpliwości, że w walce z własnym grzechem przegrywamy wtedy, gdy przestajemy patrzeć na innych, przede wszystkim - Jezusa. To właśnie wtedy najbardziej potrzebna jest nam spowiedź.

 

Wielokrotnie mówi nam o tym Biblia: "Jeżeli wyznajemy nasze grzechy, [Bóg] jako wierny i sprawiedliwy odpuści je nam i oczyści nas z wszelkiej nieprawości" (1 J 1,9). "Wyznawajcie zatem sobie nawzajem grzechy, módlcie się jeden za drugiego, byście odzyskali zdrowie. Wielką moc posiada wytrwała modlitwa sprawiedliwego" (J 5,16).

 

Pismo równie często wskazuje na moc Bożego przebaczenia, które towarzyszy wyznaniu grzechów: "Grzech mój wyznałem Tobie i nie ukryłem mej winy. Rzekłem: «Wyznaję nieprawość moją wobec Pana», a Ty darowałeś winę mego grzechu" (Ps 32,5). "Nie zazna szczęścia, kto błędy swe ukrywa; kto je wyznaje, porzuca - ten miłosierdzia dostąpi" (Prz 28,13).  

 

Biblia mówi bardzo dużo o tym, co oznacza wyznanie i żal za grzechy: "Przystąpcie bliżej do Boga, to i On zbliży się do was. Oczyśćcie ręce, grzesznicy, uświęćcie serca, ludzie chwiejni! Uznajcie waszą nędzę, smućcie się i płaczcie! Śmiech wasz niech się obróci w smutek, a radość w przygnębienie! Uniżcie się przed Panem, a wywyższy was" (Jk 4,8-10). 

 

W Kościele nie ma innej drogi: to spowiedź jest przestrzenią, w której wyznajemy nasze grzechy i powracamy do jedności z Bogiem.

 

Jak się spowiadać, by robić to dobrze? Czy znasz skuteczną metodę na to, by spowiedź nie była trudnym przeżyciem? Albo jak otwierać się przed spowiednikiem?

 

Czekamy na Wasze wskazówki, zostawcie je w komentarzach - tutaj lub na facebooku. 

 

Powiedz o swoich własnych doświadczeniach, o tym, co było przełomowe w Twojej spowiedzi. Jak udało Ci się "przekonać" do spowiedzi? Jak zrobić ten pierwszy krok?

 

Nie martw się tym, że dla niektórych Twoje doświadczenia mogą być zbyt skomplikowane lub - być może - zbyt oczywiste. 

 

Opisz, co sprawiło ci najwięcej trudu, co było źródłem wysiłku. Napisz, co cię cieszyło. Wskaż które konkretnie działanie, które słowa, które spotkanie sprawiło, że Twoja spowiedź się zmieniła.

 

Najciekawsze komentarze, najlepsze wskazówki, interesujące świadectwa opublikujemy w artykule poświęconym spowiedzi.