#Wielkie Antyfony: obecny i wierny

Artur Lesner Artur Lesner / DEON.pl / sz
data22.12.2016 20:00

(fot. shutterstock.com / sz)

W ostatniej antyfonie wypełnia się całe proroctwo. Bóg realizuje obietnicę zamieszkania między ludźmi. Poznaj tajemnicę Jego obecności. Zestawienie wszystkich antyfon zdradza nam jeszcze jeden sekret.

 

23 grudnia

 

O Emmanuelu, nasz Królu i Prawodawco, oczekiwany Zbawicielu narodów, przyjdź, aby nas zbawić, nasz Panie i Boże.

 

Ostatnia z całego cyklu antyfona - O Emmanuelu - stanowi podsumowanie wszystkich poprzednich tekstów, towarzyszących nam w ostatnim tygodniu Adwentu. Jezus jest w niej nazwany królem (O Królu), prawodawcą (O Adonai), Panem i Bogiem (O Korzeniu Jessego, O Kluczu Dawida), jednak tego dnia cała nasza uwaga powinna się kierować ku imieniu Emmanuel. Jest ono naszym wyznaniem wiary.

 

 

Znamy proroctwa Starego Testamentu, który obiecuje nadejście Mesjasza - Emmanuela - i świadectwa Nowego Testamentu, że to właśnie Jezus jest spełnieniem tej obietnicy. Jednak wydaje się, że nie została ona zrealizowana do końca, ponieważ prorok wyraźnie zapowiedział, że Panna porodzi syna i da mu imię Emmanuel. Skąd więc ta rozbieżność? Emmanuel w języku hebrajskim oznacza "Bóg z nami", co jest najpełniejszym streszczeniem misji Jezusa na ziemi. Wcielenie całkowicie zmienia relacje Boga z ludźmi. Bóg staje się obecny do granic możliwości: w Jezusie, w Eucharystii i w sakramentach. Jest On już nie tylko Panem, ale także Pocieszycielem, czyli tym, który umacnia nas, kiedy upadamy. Jezus jest realizacją imienia Emmanuel.

 

 

Ostatnia antyfona jest rachunkiem sumienia z tego, jak przeżyliśmy Adwent - czy byliśmy otwarci na symbole zawarte w słowie Bożym i w liturgii? Jak prawdziwy Emmanuel, powinien być On obecny między nami, w swoim ludzie. To prawdziwy sens Adwentu.

 

Jest jeszcze jedno ważne przesłanie Wielkich Antyfon. Odkrywa się przed nami tajemnica, której poszukiwaliśmy przez ostatnie dni. Jeżeli ułożymy pierwsze litery poszczególnych antyfon od końca, dostrzeżemy zdanie Ero cras, czyli "wkrótce przybędę". Czy po kolejnym już Adwencie pojawia się w nas chociaż cień radości z powodu spotkania Pana i nadejścia końca czasu? Czy zdażyło się nam w ogóle pomyśleć o tym, że On wróci naprawdę? Przyjdź, o Emmanuelu, przybądź wkrótce!

 

***

Artur Lesner - koordynator zespołu liturgicznego w Komitecie Organizacji ŚDM w Krakowie