6 rzeczy, których katolicy mogą się nauczyć z Władcy Pierścieni Tolkiena

Blogi katolwica.blog.deon.pl / ml
data15.05.2017 07:00

(fot. flickr.com / Galaxy fm / CC BY-NC 2.0 / shutterstock.com)

Tolkien był nie tylko świetnym pisarzem fantasy, ale także katolikiem, który może nas zainspirować. Poznaj 6 rzeczy, za które szczególnie go cenimy.  

 

Wyobraź sobie, że wchodzisz do kościoła. Przy jednym z ołtarzy widzisz nowy obraz - jest to, rzecz jasna, jakiś święty - dostrzegasz łunę aureoli. Postanawiasz podejść bliżej i zauważasz, że to wizerunek… twórcy Śródziemia, opisującego losy elfich klanów oraz wojen z siłami Mordoru!

 

Tak - J.R.R. Tolkien może zostać oficjalnie uznany świętym. Czy tak się właśnie stanie, zdecydują mądrzejsi od nas.

 

Dziś jednak chcielibyśmy podzielić się z Wami powodami, dla których my kochamy jego twórczość!

 

1. Piękny język - Wszyscy chyba się zgodzimy, że Tolkien pisał pięknym, obrazowym językiem. Opisy świata zajmowały w jego książkach dużo miejsca. Wiele osób nie lubi czytać opisów przyrody i uważa je za nudne, jednak te ze świata tolkienowskiego czyta się z zapartym tchem.

 

2. Dogłębna znajomość ludzkiej natury - Opisowi zmagań postaci, także tych wewnętrznych, autor poświęcał dużo uwagi. Dlatego mamy w powieści opisane rozterki Arweny: czy odejść do wiecznego świata Elfów, czy cierpieć rozłąkę z ukochanym, gdy nadejdzie jego czas; Boromira, kuszonego przez pierścień obietnicą władzy;  Froda, który podjął ostateczną decyzję w Górze Przeznaczenia. Tolkien wykazał się tutaj wiedzą o ludzkich pragnieniach, przywarach, chęci zabawy i pysze.

 

3. Ukazywanie możliwości wewnętrznej przemiany - W opowieściach tego autora nie brakuje przemian - tych dobrych i złych. Boromir, który tuż przed śmiercią opamiętuje się i odzyskuje honor, Aragorn, który postanawia walczyć o swoje dziedzictwo, czy król Rohanu przebudzony z letargu - niechcący na początku pomóc Gondorowi, rusza mu na pomoc w ostatecznej bitwie. Te przemiany dają nadzieję i wiarę w ludzi, a upadek mędrca Sarumana stanowi przestrogę.

 

4. Dawanie nadziei, że miłość "cierpliwa jest, łaskawa jest" - Opisana wcześniej Arwena, ale też jej ojciec, sprzeciwiający się na początku jej wyborowi, jednak przyzwalający na podążenie swoją drogą. Wzruszająca jest też, historia miłości Sama i Różyczki, która przetrwała wyprawę do Mordoru.

 

5. Docenianie przyjaźni i poświęcenia - Cała Drużyna Pierścienia może być przykładem przyjaźni i poświęcenia. Sam wszak był w gotów oddać życie za Froda, a przecież sam Jezus w Nowym Testamencie mówił "Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich." [Jan 15, 13]. Z drugiej strony Frodo, by ratować świat, był w stanie dokonać jednego z największych poświęceń, na jakie może zdobyć się człowiek - zdecydował się na kompletną samotność.

 

6. Plastyczność powieści - Cały świat stworzony przez Tolkiena został opisany w dziele Silmarillion, które to zawiera całą kosmogonię tego świata. Zostały dokładnie opisane wszystkie rasy żyjące w Śródziemiu: piękne i wyniosłe Elfy, Krasnoludy - nieco rubaszne, ale serdeczne i wreszcie poczciwi Hobbici. Zostali tam także opisani bogowie - i to z iście poetycką precyzją, w nawiązaniu do wierzeń mitologicznych. Choć lektura jest ciężka, polecamy przeczytać - warto!

 

"Władca Pierścieni" to coś więcej, niż fantastyka. Opisując wojnę ludów Śródziemia z armią Mordoru Tolkien opisuje wewnętrzne zmagania każdego z nas. Oby każdemu udało się zniszczyć swój Pierścień!

 

Tekst ukazał się pierwotnie na blogu "Katolwica&Mąż".