Dzięki tej modlitwie odzyskała wzrok. Lekarze nie dawali jej szans

Anna z Tarnowa
data13.03.2018 07:00

(fot. unsplash.com)

Moje oczy były zaklejone. Lekarze twierdzili, że najprawdopodobniej nie odzyskam wzroku. 

 

Będąc dzieckiem - pięćdziesiąt dwa lata temu - wpa­dłam do dołu z płynnym wapnem i cementem. W Kli­nice AM w Krakowie udzielono mi pierwszej pomocy, po czym przez dłuższy czas przebywałam w Szpitalu im. Stefana Żeromskiego, na oddziale okulistycz­nym. Moje oczy były zaklejone. Lekarze twierdzili, że najprawdopodobniej nie odzyskam wzroku.

 

>>10 porad jak się modlić o uzdrowienie<<

 

Moja babcia udała się wówczas do kościoła sióstr bernar­dynek w Krakowie przy ul. Poselskiej 21, prosząc sio­stry o modlitwę w intencji odzyskania przeze mnie wzroku. Babcia przecierała moje oczy otrzymanym od sióstr fragmentem szatki Pana Jezusa, modląc się do Dzieciątka Jezus Koletańskiego, którego figura znajduje się w kościele św. Józefa w Krakowie. Prosiła o odzyskanie przeze mnie wzroku. Tak się stało - po pewnym czasie otworzyłam oczy.

 

>>Co to jest Msza z modlitwą o uzdrowienie?<<

 

Jestem przekonana, co pokrywa się z opinią leka­rzy, że był to cud, bowiem na odzyskanie wzroku nie dawano mi właściwie żadnych szans. Od czasu wy­padku nie mam problemów ze wzrokiem, nie noszę okularów, bardzo dużo czytam, skończyłam studia prawnicze i dwie aplikacje. Jestem bardzo wdzięczna za łaskę, jakiej doświadczyłam dzięki wstawiennic­twu Dzieciątka Jezus Koletańskiego, przez modlitwę sióstr bernardynek i mojej babci. Bóg w swoim miło­sierdziu okazał mi łaskę, dzięki czemu widzę i mogę podziwiać otaczający mnie świat.