Błagam w imieniu swoim, mojego syna i wielu ludzi

s. Małgorzata Chmielewska
data28.05.2018 09:21

(fot. Dariusz Kobucki)

Polskę stać na poprawę losu najsłabszych. Potrzeba dobrej woli bez wyrachowania.

 

Jestem sercem z protestującymi w Sejmie. Nie przeciwko komuś, lecz przeciwko spychaniu ludzi niepełnosprawnych na margines życia. Jestem przybraną matką obecnie dorosłego niepełnosprawnego mężczyzny. Wraz z moimi współpracownikami od lat wspieramy ludzi niepełnosprawnych i ich opiekunów. Widzę cierpienie, heroiczny wysiłek i zmaganie z ubóstwem.


Polska musi być domem wszystkich. Dlatego gorąco proszę polityków, Was protestujących tu dzisiaj i tych, którzy są na sejmowych korytarzach, ludzi mediów, ludzi kościołów, a także każdego, któremu los bliźnich nie jest obojętny:

 

  • zrezygnujmy z walki językiem pogardy i przemocy i nie pozwólmy, żeby zawładnęła nami nienawiść.

 

  • Polskę stać na poprawę losu najsłabszych. Potrzeba dobrej woli bez wyrachowania.

 

Jeśli marzenia tysięcy ludzi o lepszym życiu się spełnią- wygrani będziemy wszyscy: politycy, ludzie sprawni i nie-sprawni, którzy nie mogą liczyć na własne siły. Oni liczą na naszą solidarność. Należy im się szacunek i pomoc. Posuńmy się na ławce życia, tak, żeby i oni mogli na niej przysiąść.


Błagam w imieniu swoim, mojego syna i wielu ludzi, którzy powierzyli mi głos w tej sprawie, o zrozumienie i szacunek dla wysiłku protestujących. O zrezygnowanie z ambicji i politycznych rachunków. O wyjście naprzeciw domagających się godności ludzi. O jak najszybsze rozmowy z protestującymi i spełnienie ich oczekiwań.

 

"Społeczeństwo jest osądzane według spojrzenia jakie ma na zranionych przez życie i postawy, jaką wobec nich przyjmuje. Każdy z jego członków będzie musiał zdać sprawę z uczynków wobec tych, od których wszyscy się odwracają" (Jan Paweł II)

 

 

 

* Mój głos na proteście pod Sejmem odczytany przez Janinę Ochojską. Ja nie mogłam zostawić Artura

 

** Po 40 dniach rodzicie osób niepełnosprawnych zawiesili protest w Sejmie. Tak skomentowała ten fakt Janina Ochojska: "Będziemy kontynuowali tę walkę. Nie przychodzi mi inne słowo do głowy. Bardzo nie lubię słowa "walka", ale musi dojść do zmiany. Wyjście protestujących z Sejmu na pewno nie kończy samego protestu i rozmów z rządem na temat zmian, jakie muszą zajść. Zresztą, rząd nie ma za wiele do zrobienia. Naszym zadaniem jest, by wszystkie zapisy tej konwencji były w Polsce spełnione. Tego będziemy się nadal domagać, a protestujący wychodzą jako wielcy bohaterowie. Chwała i cześć bohaterom"

 

 

Tekst pierwotnie ukazał się na blogu: siostramalgorzata.chlebzycia.org