Kontrowersje wokół pogrzebu prof. Dębskiego

Tomasz Krzyżak Tomasz Krzyżak
data05.01.2019 09:00

(fot. PAP/Piotr Nowak)

Po śmierci prof. Dębskiego te właśnie środowiska podniosły alarm i publicznie wyraziły wątpliwości w sprawie katolickiego pochówku lekarza. Przywoływano argument, że pogrzeb taki będzie zgorszeniem dla wielu katolików.

 

Duże kontrowersje - przynajmniej w sferze medialnej - wywołuje decyzja władz Archidiecezji Warszawskiej dotycząca katolickiego pochówku prof. Romualda Dębskiego, który zmarł 20 grudnia 2018 roku. Po śmierci profesora pojawiły się w tej sprawie wątpliwości. A jako główny argument przywoływano jego poglądy dotyczące aborcji. Profesor podkreślał, że jest zwolennikiem wyboru kobiet w tej sprawie. Przyznawał też, że dobrze byłoby gdyby obowiązywał w Polsce zakaz aborcji, ale dodawał też, że dopóki go nie ma to on takie zabiegi wykonywał będzie.

 

Te - i szereg innych wypowiedzi - nie podobały się dużej części środowisk prolife, które pod warszawskim szpitalem na Bielanach gdzie pracował profesor, organizowały antyaborcyjne pikiety. Po śmierci prof. Dębskiego te właśnie środowiska podniosły alarm i publicznie wyraziły wątpliwości w sprawie katolickiego pochówku lekarza. Przywoływano argument, że pogrzeb taki będzie zgorszeniem dla wielu katolików.

 

Spekulacje miał przeciąć komunikat rzecznika prasowego archidiecezji warszawskiej. Poinformował on, że profesor był ochrzczonym katolikiem, przed śmiercią przyjął ostatnie namaszczenie. Nie został także ukarany żadną karą przewidzianą w prawie kościelnym. Nie ma zatem żadnych przesłanek, żeby zabronić takiego pochówku. W komunikacie przyznano, że choć poglądy profesora w kwestii aborcji mogą budzić wątpliwości, to jednak nie można zapominać o "wdzięczności licznego grona kobiet w zagrożonych ciążach, którym zmarły pomógł w urodzeniu ich dzieci". "Pamiętajmy o tym, że zmarły nie podlega już ludzkiemu osądowi. Podlega już tylko trybunałowi Miłosiernego Boga" - napisał ks. Przemysław Śliwiński.

 

Teoretycznie, jasny i klarowny komunikat powinien uciąć wątpliwości i spekulacje. Ale tak się nie dzieje. Wiele osób wciąż stoi na stanowisku, że profesor nie powinien być chowany po katolicku, a jeden z moich kolegów stwierdził, że komunikat archidiecezji go nie przekonuje.

 

Cóż, wydaje się, że ci którzy mają w tej sprawie jakiekolwiek wątpliwości nie wierzą po prostu w bezmiar Bożego Miłosierdzia. A przecież wystarczy sobie przypomnieć opisywaną przez św. Łukasza scenę z Golgoty: "Jeden ze złoczyńców, których [tam] powieszono, urągał Mu: «Czy Ty nie jesteś Mesjaszem? Wybaw więc siebie i nas». Lecz drugi, karcąc go, rzekł: «Ty nawet Boga się nie boisz, chociaż tę samą karę ponosisz? My przecież - sprawiedliwie, odbieramy bowiem słuszną karę za nasze uczynki, ale On nic złego nie uczynił». I dodał: «Jezu, wspomnij na mnie, gdy przyjdziesz do swego królestwa». Jezus mu odpowiedział: «Zaprawdę, powiadam ci: Dziś ze Mną będziesz w raju»".

 

Owego złoczyńcę Kościół uznał za pierwszego chrześcijańskiego świętego, w kalendarzu liturgicznym wspomnienie Dobrego Łotra umieszczono 26 marca, a archidiecezja przemyska ma go nawet w gronie swoich patronów. Jego przykład tłumaczy się nadzieją na to, że nawet w godzinie śmierci człowiek może zostać zbawiony, jeśli wyrazi szczerą skruchę. W 2012 roku podczas jednej z audiencji generalnych Benedykt XVI komentując ten fragment ewangelii mówił: "Jezus jest świadomy, że wchodzi bezpośrednio w komunię z Ojcem i otwiera człowiekowi drogę do raju Boga. Poprzez tę odpowiedź daje niezłomną nadzieję, że dobroć Boga może nas dosięgnąć również w ostatnim momencie życia i szczera modlitwa, nawet po życiu pełnym błędów, znajduje otwarte ramiona dobrego Ojca, który czeka na powrót syna".

 

Tajemnica śmierci jest nieogarniona. Nikt z nas nie wie co dzieje się w głowie i sercu umierającego człowieka. Nikt nie zna jego osobistej relacji z Bogiem. Niemniej bardzo łatwo przychodzi nam osądzanie.  Zbyt łatwo…

 

Tomasz Krzyżak - autor jest dziennikarzem, kierownikiem działu krajowego "Rzeczpospolitej". W wydawnictwie WAM wydał: "Nie mam nic do stracenia - biografia abp. Józefa Michalika" oraz "Wanda Półtawska - biografia z charakterem"