Papież wysyła jezuitów - wszystkie ręce na pokład

Wojciech Żmudziński SJ Wojciech Żmudziński SJ
data20.02.2019 09:00

(fot. GC36 Communications / Flickr)

Oczekiwany z niecierpliwością dokument został dziś rozesłany do przełożonych prowincji zakonnych na całym świecie. Dziesięciostronicowy, konkretny tekst, daleki od ideologii, przepełniony ewangeliczną troską o świat umiłowany przez Boga.

 

Papież nadał mu rangę misji Towarzystwa Jezusowego we współczesnym świecie podkreślając, że pierwsza z wymienionych preferencji jest kluczowa, bo zakłada więź jezuity z Jezusem Chrystusem w jego osobistym i wspólnotowym życiu.

 

Generał jezuitów ogłosił dnia 19 lutego 2019 roku powszechne preferencje apostolskie, jakie w latach 2019-2029 będą przyświecały wszystkim posługom pełnionym przez jezuitów na całym świecie. Preferencje apostolskie mają nakreślać horyzont i służyć za punkt odniesienia, wskazywać kierunek całemu zakonowi i budzić szlachetne pragnienia, ożywiać kreatywność i jednoczyć jezuitów we wspólnej misji. A przede wszystkim są konkretną odpowiedzią na dzisiejsze potrzeby Kościoła powszechnego.

 

Według określonej w opublikowanym dokumencie misji, członkowie zakonu mają przede wszystkim wspierać chrześcijan w procesie rozeznawania woli Bożej i pomagać im w naśladowaniu Jezusa Chrystusa. Głównym narzędziem przybliżającym ludziom Zbawiciela mają być nadal - i to w sposób szczególny - Ćwiczenia Duchowe. Ponadto jezuici mają skoncentrować się na ludziach młodych, na ich nadziejach na przyszłość. Mają im towarzyszyć w odkrywaniu i realizowaniu osobistego powołania.

 

Wychowanie do rozeznawania woli Bożej, do badania znaków czasu i wyjaśniania ich w świetle Ewangelii, jest możliwe tylko wtedy, gdy sami wychowawcy będą wolni od uprzedzeń i będą dbali o własne sumienie, nie dadzą się ponieść emocjom stając po stronie jednych przeciwko drugim. Umiejętność odczytywania przesłania kryjącego się w wydarzeniach, procesach społecznych i w świecie ludzkich przeżyć nie sprowadza się do techniki, lecz jest wynikiem głębokiego życia wewnętrznego. Jezuita, który nie medytuje codziennie nad Słowem Bożym i nie egzaminuje regularnie własnego sumienia nie podoła nowej misji.

 

Szczególną misją jezuitów będzie także troska o piękno i harmonię natury, która jest wciąż niszczona przez ludzką nieodpowiedzialność. Świat stworzony przez Boga jest nie tylko "widownią ludzkich dziejów" i miejscem realizowania się ludzkich pragnień, ale przede wszystkim znakiem obecności Stwórcy. O ten wyjątkowy dom kochającego nas Boga, każdy człowiek powinien być zatroskany, a jezuici powinni dawać innym przykład, jak należy o niego dbać.

 

Nowy dokument nakreślający apostolskie preferencje jezuitów przypomina także, że synowie Ignacego Loyoli powinni mieć ubogich za przyjaciół, być ich głosem oraz u ich boku realizować misję pojednania i upominania się o sprawiedliwość.

 

Ten dziesięciostronicowy tekst, wypracowany w długim procesie rozeznawania, można streścić konkludując, że w najbliższym dziesięcioleciu jezuici będą:

 

  • Wskazywali drogę do Boga poprzez Ćwiczenia Duchowe pomagając ludziom odnaleźć Jezusa Chrystusa, nawiązać z Nim osobistą więź i Go naśladować. Ponadto będą praktykowali i promowali rozeznawanie jako powszechny zwyczaj kierujący życiem tych wszystkich, którzy postanowili pójść za Chrystusem.
  • Towarzyszyli osobom wykluczonym mając przyjaciół w ubogich, stojąc po stronie osób narażonych na niesprawiedliwe traktowanie, zepchniętych na margines społeczeństwa i uważanych za niepotrzebnych, by u ich boku realizować misję pojednania i sprawiedliwości.
  • Towarzyszyli młodzieży w kreowaniu przyszłości, która byłaby wypełnieniem żywionych przez nią nadziei, a jednocześnie tworzyli i prowadzili miejsca, w których młodzi ludzie będą mogli rozwijać się i odnajdować swoje miejsce w świecie.
  • Troszczyli się o całe Stworzenie, jako nasz wspólny dom, pracując w duchu Ewangelii nad jego ochroną i odnową. 

 

Z dokumentu wyłania się obraz jezuity jako towarzysza ludzi poszukujących, przyjaciela osób wykluczonych i starszego brata pełnych nadziei na przyszłość młodych ludzi. Jest też rys bardzo franciszkański: zatroskanie o naturę, o siostrę Ziemię i jej piękno. Czy jezuici sprostają tak wysoko podniesionej poprzeczce?

 

Wszystkie ręce na pokład. Jezuici i ich świeccy współpracownicy nie kryją emocji. Wszelkie narzędzia apostolskie są w pełnej gotowości. Każde środowisko, w którym jezuici są duszpasterzami, planuje nowe przedsięwzięcia i przelicza siły, by podjąć się nowych zadań, by jak najlepiej odpowiedzieć na aktualne potrzeby Kościoła. Przede wszystkim jednak, by samemu nawrócić się i dając się prowadzić Duchowi Świętemu "poświęcić życie miłowaniu innych poprzez uczynki zmierzające ku pojednaniu i sprawiedliwości" (por. s. 8).

 

 

Wojciech Żmudziński SJ - przez 21 lat kierował placówką doskonalenia nauczycieli Centrum Arrupe, a w latach 2002-2007 był dyrektorem Gimnazjum i Liceum Jezuitów w Gdyni. Obecnie pracuje w Kurii Prowincji Wielkopolsko-Mazowieckiej Towarzystwa Jezusowego