Kobiety muszą przełamać zamknięte klerykalne kręgi

L'Osservatore Romano kard. Reinhard Marx
data28.02.2019 09:00

(fot. shutterstock.com)

Klerykalne struktury i klerykalne zarządzanie w kościele katolickim przyczyniło się do rozprzestrzeniania się wykorzystywania seksualnego. Kobiety na przywódczych stanowiskach mogą to zmienić.

 

W tekście dokumentu roboczego Synodu o młodzieży, tak zwanego Instrumentum laboris, odnajdujemy krytykę faktu, że "gniew młodzieży w obliczu szerzącej się korupcji, rosnącej nierówności strukturalnej, pogardy dla ludzkiej godności, łamania praw człowieka, dyskryminacji kobiet i mniejszości, zorganizowanej przemocy, niesprawiedliwości nie wydaje się być brany pod uwagę w odpowiedziach Komisji Episkopatu" (Instrumentum laboris, nr 128).

 

W 2013 roku niemieccy biskupi zaangażowali się w tę kwestię, deklarując co następuje: w sposób widoczny zwiększać liczbę kobiet na pozycjach przywódczych dostępnych dla osób świeckich w Kościele, aby zarówno z teologicznego, jak i duszpasterskiego punktu widzenia poszerzać uczestnictwo kobiet (i ogólnie osób świeckich) w zadaniu kierowania Kościołem oraz aby promować wrażliwą na płeć formę duszpasterskiej troski zarówno w teologii, jak i praktyce.

 

Aby wprowadzić tę deklarację w życie, zapoczątkowane zostały liczne projekty.

 

W 2015 roku niemieccy biskupi skonfrontowali swoje poglądy teologiczne w oświadczeniu Gemeinsam Kirche sein ("Bycie Kościołem razem"), biorąc pod uwagę także kwestię przywództwa w Kościele podejmowanego również przez kobiety.

 

Program monitorowania dla kobiet w Kościele (przeprowadzony wspólnie przez Stowarzyszenie Hildegardis-Verein i Konferencją Episkopatu Niemiec) w sposób przejrzysty pokazał wielość funkcji przywódczych i doprowadził do przygotowania ponad 100 kobiet do podjęcia zadań kierowniczych w Kościele.

 

W ramach dnia studyjnego niemieccy biskupi byli zaangażowani w debatę na temat płci, a także podejmowali szersze kwestie dotyczące antropologii i moralności seksualnej, teologii sakramentalnej i duszpasterstw, jak również większej sprawiedliwości płciowej w Kościele, która wykraczałaby poza tradycyjne role płci i egalitarne modele ról płciowych.

 

Wyczerpujące studium z 2018 roku pod tytułem Wykorzystywanie seksualne nieletnich przez księży, diakonów i członków zgromadzeń katolickich w kontekście Konferencji Episkopatu Niemiec (niem. Sexueller Missbrauch an Minderjährigen durch katholische Priester, Diakone und männliche Ordensangehörige im Bereich der Deutschen Bischofskonferenz) wskazuje nade wszystko na "klerykalne struktury i klerykalne zarządzanie w kościele katolickim", które przyczyniło się do rozprzestrzeniania się wykorzystywania seksualnego, a także jego ukrywania w Kościele. Kobiety na pozycjach przywódczych pełnią kluczową rolę w przełamywaniu zamkniętych klerykalnych kręgów.

 

Jeśli Kościół chce promować godność kobiety tak, jak wskazuje dokument Instrumentum laboris (por. nr 158), nie wystarczy mu powtarzać odpowiednich tekstów nauczania Kościoła. Musimy również zmierzyć się z wołaniem młodych ludzi - wołaniem często naglącym i niewygodnym - o równość kobiet w Kościele. Nie możemy już odzyskać kultury konfrontacji po to, aby zaszczepiać swoje idee poprzez dyskusję i oferowanie wskazówek w debacie publicznej na tematy ważnych dla ludzkości kwestii, takich jak: seksualność, rola kobiety i mężczyzny, czy sposób w jaki formuje się relacje międzyludzkie. Z przywiązania do wiarygodności musimy niestrudzenie prowadzić do włączania kobiet w działania kierownicze w Kościele, zaczynając od poziomu parafii aż po diecezje, konferencje episkopatów, a nawet po sam Watykan. Musimy prawdziwie tego pragnąć i wprowadzać to w praktykę!

 

Zarówno w Kościele powszechnym, jak i tu, w Watykanie, powinno zostać przezwyciężone wrażenie, że jakiekolwiek pytanie padłoby w kwestii władzy w Kościele, odpowiedź sprowadza się przede wszystkim do mężczyzn. W przeciwnym razie młodzi ludzie nie będą odnajdywać w Kościele realnej możliwości spełnienia. To naprawdę najwyższy czas!

 

Reinhard Marx - kardynał, arcybiskup Monachium i Freising, przewodniczący niemieckiej konferencji biskupów. Tekst pierwotnie ukazał się w L'Osservatore Romano