Bernard-Henri Lévy: od papieża bije wielka świętość

KAI / kw
data11.12.2015 13:03

(fot. youtube.com)

Francuski filozof żydowskiego pochodzenia Bernard-Henri Lévy oświadczył po spotkaniu z papieżem, że od Franciszka bije wielka świętość. Lévy przebywał w Watykanie, aby przygotować konferencję nt. deklaracji Soboru Watykańskiego II "Nostra aetate" nt. stosunku Kościoła do religii niechrześcijańskich.

 

Odbędzie się ona 16 grudnia w siedzibie ONZ w Nowym Jorku, a filozof będzie jednym z jej prelegentów.

 

- Być może zdziwią słowa kogoś tak mało religijnego jak ja, a przede wszystkim tak głęboko żydowskiego, ale dominującym wrażeniem jest wielka świętość [papieża]. Człowiek ten jest zakorzeniony w swoich czasach, poinformowany o najbardziej aktualnych wydarzeniach - powiedział Lévy.

 

Jego zdaniem obecny papież jest - tak jak wcześniej Jan Paweł II - "bardzo wcielony". - Ale tym, co dominuje w tym wielkim i krzepkim ciele, ponad wielkim uśmiechem i głośnym śmiechem, jest wrażenie, że jest on niezupełnie stąd, a przynajmniej, że jest większy, znacznie większy niż to ciało, które gość ma przed oczyma - stwierdził filozof.

 

Ujawnił, że w ich rozmowie nie było żadnego tematu tabu. Poruszyli więc kwestię Państwa Islamskiego, a z drugiej strony polityków, którzy nadużywają odniesień do wartości chrześcijańskich, czy wywiadu papieża dla hiszpańskich mediów, w którym Franciszek wyznał, że modląc się Psalmami czuje się po części żydem.

 

- Ale powtarzam, dominującym wrażeniem było to, że on jest niezupełnie stąd, nie całkiem z tego świata, jego część jest w świecie aniołów - zauważył Lévy.