Bp Ryś: Bóg mnie kocha do zwariowana

KAI / psd
data29.03.2017 16:23

(fot. mlodziimilosierdzie.pl/)

Blisko 22 tys. młodych ludzi uczestniczyło w spotkaniu Młodzi i Miłosierdzie (M&M2), które w dniach 28 i 29 marca odbyło się w Tauron Arenie Kraków.

 

Wydarzenie było odpowiedzią na potrzebę wspólnych spotkań młodych ludzi. Dzięki nim młodzież doświadcza przeżycia żywej wiary oraz poczucia wspólnoty z rówieśnikami. Hasłem przewodnim spotkania były słowa zaczerpnięte z Ewangelii św. Jana "Ja Cię nie potępiam".

 

W pierwszym dniu w spotkaniu uczestniczyli gimnazjaliści, natomiast w kolejnym młodzież ze szkół ponadgimnazjalnych. Spotkania podzielone były na dwie części: "zobacz" i "doświadcz", podczas których uczestnicy najpierw zobaczyli jak wygląda spotkanie z żywym Jezusem, a następnie sami wzięli udział w takim spotkaniu. Uczestnicy wysłuchali także Słowa Bożego, mogli skorzystać z sakramentu pokuty i wysłuchać świadectw. Z młodzieżą spotkał się m.in. kard. Stanisław Dziwisz.

Młodzi ludzie mieli okazję wysłuchać m.in. świadectwa chrześcijańskiego rapera Tau. Przekonywał on młodych ludzi, że Jezus jest ratunkiem nawet z najgorszej sytuacji, wystarczy tylko otworzyć na Niego swoje serce.

- Jeśli w twoim życiu jest teraz czas ciemności duchowej, jeśli jest pustka, ból i samotność pamiętaj, że jest Ojciec, który nad tobą czuwa. Bóg za ciebie umarł. Zwróć się do Niego, a doświadczysz tego, co ja, czyli cudu - mówił.

Historią swojego życia podzielił się również Sebastian, który jak podkreślił, chce przekazać zgromadzonym jak Jezus działał w jego życiu, ponieważ sam bardzo się pogubił, nadużywał alkoholu, brał narkotyki i kradł. - Dostałem sześć lat wyroku. Aż pewnego wieczoru nagle pomyślałem może się pomodlę, w końcu znam Boga, chodziłem kiedyś do Kościoła z rodzicami. Pomyślałem - spróbuję, prosiłem Jezusa przyjdź i pomóż mi - wyznał Sebastian.

- Paradoksalnie to w więzieniu poukładało się moje życie i nabrało sensu. Jezus naprawdę może wyciągnąć nas z ogromnego dołu, wystarczy zrobić mały krok. Teraz żyję na wolności, uczestniczę w spotkaniach wspólnoty, mam fajne mieszkanie i pracę. Jestem szczęśliwy - powiedział Sebastian.Tematem przewodnim spotkania, a także punktem wyjścia do rozważań i modlitwy, była perykopa o kobiecie przyłapanej na cudzołóstwie i Jezusie piszącym po piasku.

Bp Grzegorz Ryś analizując tę Ewangelię powiedział, że wiara jest relacją z Bogiem, który jest w człowieku zakochany. - Bóg mnie kocha do zwariowana i Bóg mnie zaprasza do relacji miłości. Kiedy ja wybieram grzech to pokazuje Bogu, że w tym momencie jakaś inna miłość jest dla mnie ważniejsza niż miłość do niego. Wybieram coś, jednocześnie odwracając się do Boga plecami - powiedział duchowny.

Bp Ryś zwrócił uwagę na to, że wielu ludzi ma wątpliwości, czy Bóg nie zbyt łatwo wybacza. Jego zdaniem kobieta najpierw jest oskarżona, ale zostaje przez Jezusa uwolniona od oskarżenia. - Moc tej Ewangelii polega na tym, że Jezus i dziś prosi: daj mi swój grzech. Was też prosi, ale człowiek często jest tak przywiązany do swego grzechu, że nie chce go oddać Bogu, nawet jeśli jest się już prawie martwym z jego powodu - wyjaśniał.

W trakcie spotkania młodzi ludzie na kartkach zapisywali to, co od Boga ich oddala i z czym nie mogą sobie poradzić. Następnie złożyli je w krzyżu, umieszczonym na środku Tauron Areny.

- Jezus jest tutaj teraz i możemy stanąć przy Nim z naszym grzechem. Każdy z nas ma doświadczenie grzechu, który nas zabija i sprawia, że jesteśmy samotni oraz że inni nas osądzają, potępiają i chcą nas ukamienować - mówił do młodych bp Ryś.

-Jezus chce nam ten grzech wypisać przed oczami, a jednocześnie chce ten grzech od nas wziąć i ponieść w swoim ciele na krzyż. Możesz zostawić w Jego krzyżu tę kartkę, na której będzie wypisany twój grzech, ten, którego nie masz siły nosić i który cię niszczy - dodał biskup. Następnie młodzi ludzie korzystali z sakramentu pokuty i modlili się w ciszy.

Zdaniem Jakuba, licealisty z Nowego Targu spotkanie na Tauron Arenie było bardzo potrzebne i ważne. - Mam wielu znajomych, którzy niechętnie chodzą do Kościoła, jednak widziałem, że tutaj byli bardzo zaangażowani w modlitwę i przejęci słowami, które usłyszeliśmy, widać, że dały im do myślenia - podkreślił.

Projekt M&M2 po raz pierwszy odbył się w marcu ubiegłego roku. Wówczas uczestniczyło w nim ponad 18 tys. osób. Podczas spotkania poruszana jest tematyka religijna, a celem wydarzenia jest pogłębienie wiary młodych ludzi oraz kształtowanie postawy mądrych wyborów i odpowiedzialnego życia.

Wydarzenie powstało z inspiracji biskupa Grzegorza Rysia. Jego pierwszą odsłonę przygotował Sekretariat Nowej Ewangelizacji Archidiecezji Krakowskiej oraz członkowie ruchów i wspólnot, którym na sercu leży praca wśród młodych ludzi.

Aprobatę dla idei wydarzenia wyraziło m.in. Małopolskie Kuratorium Oświaty oraz prezydent Krakowa.

Honorowy patronat nad wydarzeniem objął abp Marek Jędraszewski, metropolita krakowski.