"Zmartwychwstanie Chrystusa jest zwycięstwem miłości nad złem"

PAP / pk
data16.04.2017 13:03

(fot. archidiecezja.lodz.pl)

Zmartwychwstanie Chrystusa jest zwycięstwem miłości nad złem - mówił w niedzielę wielkanocną metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski podczas mszy św. w Katedrze na Wawelu.

 

- Dzisiaj cały Kościół, na całym świecie, gromadzi się na liturgii Zmartwychwstania Pańskiego właśnie po to, by słuchać ewangelii o Zmartwychwstałym. Właśnie po to, by wychodząc z tej liturgii głosić dwa słowa: "Chrystus zmartwychwstał" i by spotykać się z odpowiedzią braci i sióstr: "Prawdziwie zmartwychwstał" - mówił metropolita krakowski.

 

Jak podkreślił, odnosi się to także do nas. - Dzisiaj, i w te święta, i w tę oktawę, i przez całe nasze dalsze chrześcijańskie życie. Życie - na mocy chrztu św. wszczepione w śmierć i zmartwychwstanie Chrystusa - musi być jednym wielkim zasługiwaniem na Boże błogosławieństwo. Na to, abyśmy mogli w każdym momencie naszego życia patrzeć na siebie, na innych, na świat nie na sposób ludzki, ale na sposób Boży, w świetle tego, który umarł i zmartwychwstał dla nas i dla naszego zbawienia - podkreślił.

 

Metropolita krakowski odwołał się w homilii do historii św. Piotra, który nie od razu uwierzył w powstanie Jezusa z grobu, dziwił się temu, co się stało. Ale kiedy zobaczył zmartwychwstałego Chrystusa, zrozumiał, że "przyszedł moment, aby ostatecznie obeschły jego gorzkie łzy z owej ciemnej nocy zdrady, wyparcia się Chrystusa i wszelkich jego związków z mistrzem".

 

- Bo jeżeli zmartwychwstały Pan powstał, to rzeczywiście zwyciężył śmierć i zwyciężył grzechy człowiecze, także jego grzech, Piotra - grzech zdrady - mówił abp Jędraszewski. Dodał, że Chrystus, ukazując się Piotrowi jako pierwszemu z apostołów pokazał, że go kocha. - Zmartwychwstanie Chrystusa jest zwycięstwem miłości nad złem - podkreślił metropolita krakowski.

 

Arcybiskup mówił w homilii, że Piotr początkowo "myślał na sposób ludzki, a miał patrzeć na swego mistrza i jego posłannictwo w świecie na sposób Boży, jako na tego, który jest Mesjaszem, synem Boga żywego". Dodał, że od momentu spotkania z Chrystusem, Piotr zaczął myśleć "już na sposób Boży" i głosił prawdę o zmartwychwstałym Jezusie wszędzie, gdzie Bóg go posłał.

 

- Głosił ją także u stóp Kapitolu, w centrum ówczesnego pogańskiego świata - mówił abp Jędraszewski. - Zasługiwał tym samym, żeby stolica Cesarstwa - miasto, które stanowiło centrum ówczesnego życia politycznego, ale także pogańskiego kultu - aby to miasto stawało się Jego, a przez to stawało się Chrystusowe - powiedział metropolita i przywołał opis ostatnich chwil życia Piotra z "Quo vadis" Henryka Sienkiewicza i moment, w którym Piotr błogosławi Rzym i świat.

 

- I to błogosławieństwo ciągle jest kreślone nad miastem i światem przez kolejnych następców Piotra - opoki, tego, na którego świadectwie i wierze Chrystus zechciał zbudować swój Kościół, obiecując jednocześnie: "bramy piekielne go nie przemogą" - powiedział abp Jędraszewski.