Kardynał Stanisław Dziwisz o tajemnicy serca św. Jana Pawła II

KAI/ ed
data08.03.2018 10:04

(fot KingCrimson at Italian Wikipedia [Public domain], via Wikimedia Commons)

Tajemnicą serca Jana Pawła II była Jego przyjaźń z Jezusem - mówił kard. Stanisław Dziwisz w Archidiecezjalnym Sanktuarium św. Jana Pawła II w Orchard Lake. Hierarcha podkreślał, że papież pełnił swoją posługę, będąc "wszystkim dla wszystkich".


Kard. Dziwisz wspomniał na początku dwie wizyty kard. Karola Wojtyły w Orchard Lake. Pierwszą złożył w 1969 roku, kiedy to wyznał, że jest w miejscu, gdzie najbardziej chciało być jego kapłańskie serce: "w murach Matki Żywicielki Polonii Amerykańskiej". Po raz drugi kard. Wojtyła odwiedził Orchard Lake w sierpniu 1976 roku, po zakończeniu Międzynarodowego Kongresu Eucharystycznego w Filadelfii.

 

"Utrzymajcie Orchard Lake przy życiu"

 

Po swoim wyborze na Stolicę św. Piotra Jan Paweł II powiedział: "Papież potrzebuje Orchard Lake. Utrzymajcie Orchard Lake przy życiu". Podczas podróży apostolskiej do Stanów Zjednoczonych, w 1987 roku, papież podkreślał wyjątkowość działającego tu Seminarium Świętych Cyryla i Metodego, które "wyrosło z autentycznej miłości do Kościoła i przywiązania do polskości"."Możemy dziś powiedzieć, że spełnia się pragnienie Ojca Świętego. Orchard Lake tętni życiem. Przygotowuje kolejne zastępy kapłanów, ale w swoich szkołach przygotowuje również świeckich liderów dla Polonii oraz dla innych wspólnot w Stanach Zjednoczonych" - mówił kard. Dziwisz.

 

Nawiązując do odczytywanej podczas Mszy wotywnych o św. Janie Pawle II Ewangelii, jego osobisty sekretarz podkreślił, że rozmowa Jezusa z Piotrem nad Jeziorem Galilejskim "wprowadza nas w sekret serca Jana Pawła II": kim on był, jaką zajmował postawę, jak modlił się i trudził dla Chrystusa i Jego Kościoła.Wspominał, że Jan Paweł II bardzo szybko odnalazł się na swym "niezwykłym, najwyższym urzędzie Kościoła", przyjmując odpowiedzialność za wspólnotę Kościoła na wszystkich kontynentach i stając się zarazem duchowym przywódcą świata. "Dzięki swemu duchowemu i moralnemu autorytetowi mógł zabierać głos w najważniejszych sprawach ludzkości na przełomie drugiego i trzeciego tysiąclecia chrześcijaństwa. Mógł przemawiać na najwyższych areopagach współczesnego świata" - powiedział hierarcha.

 

Był "wszystkim dla wszystkich"

 

Zaznaczył, że Jan Paweł II czynił to jako pasterz Kościoła, będąc "wszystkim dla wszystkich". "Ale wszyscy wiedzieli, że ten człowiek wywodził się z Polski, w której jako pasterz stawiał czoło bezbożnemu systemowi totalitarnemu, a której po II wojnie światowej obca potęga narzuciła komunistyczny ustrój i marksistowską ideologię" - dodał kardynał.Według niego, papież wniósł niepodważalny wkład w upadek komunistycznego reżimu, bo dysponował "siłą prawdy o Bogu i o człowieku", a nie siłą i armią. "I ta prawda zwyciężyła" - podkreślił.Kaznodzieja wyznał, że tajemnicą serca Jana Pawła II była jego przyjaźń z Jezusem. "Przez całe życie szedł za Jezusem, angażując się w Jego misję zbawienia świata.

 

Dlatego chciał służyć i służył Kościołowi, w którym Jezus Chrystus jest obecny, który strzeże i przekazuje ludowi słowo Boże i umożliwia mu dostęp do sakramentów" - mówił. Dodał też, że w papieskim sercu toczył się codziennie ten sam dialog, jaki miał miejsce między Jezusem a Piotrem, który wyznawał "Panie, Ty wszystko wiesz, Ty wiesz, że Cię kocham".Na koniec krakowski arcybiskup senior podkreślił, że Orchard Lake pełni ważną misję, przygotowując do służby Polonii amerykańskiej i narodowi amerykańskiemu "gorliwych kapłanów oraz mądrych liderów", uformowanych w duchu patriotyzmu, ale otwartych na uniwersalne wartości, gotowych służyć wszystkim, niezależnie od ich pochodzenia i języka. "Podtrzymujcie ten poziom, tak bliski postawie Jana Pawła II" - zaapelował.