Abp S. Szewczuk wezwał Ukraińców do strzeżenia języka ojczystego i swych korzeni

KAI / ml
data05.06.2018 13:52

(fot. BP KEP / youtube.com)

"Tych z was, którzy postanowili tu pozostać, proszę o przekazywanie swym dzieciom tożsamości ukraińskiej, przede wszystkim wiary w Boga i języka ojczystego".

 
Jeśli uczynicie wszystko, aby język ukraiński pozostał dla waszych dzieci ojczystym, wówczas wykonacie cudowny zamiar Boga względem was - powiedział arcybiskup większy kijowsko-halicki Swiatosław Szewczuk.
 
3 czerwca przewodniczył on liturgii we wrocławskiej katedrze greckokatolickiej Czcigodnego i Życiodajnego Krzyża z udziałem biskupa wrocławsko-gdańskiego Włodzimierza Juszczaka i członków Stałego Synodu Biskupów Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego (UKGK).
 

Przed rozpoczęciem liturgii bp Juszczak zauważył, że parafia katedralna jest sakramentem jedności ludzi różnego pochodzenia, z różnych zakątków Polski, Ukrainy i świata, różnych narodowości a nawet różnych wyznań. "Jest ona polsko-, ukraińsko- i rosyjskojęzyczna, ale wszyscy tworzymy tu jedną gminę i jedną wspólnotę" - podkreślił biskup wrocławsko-gdański.

 

Do tych słów nawiązał częściowo abp Szewczuk. Przypomniał, że w poprzednią niedzielę "cieszyliśmy się z Zesłania Ducha Świętego [według kalendarza juliańskiego - KAI], a dziś Kościół zaprasza nas do dostrzeżenia Jego działania wśród nas, a więc Jego owoców między nami". "Dlatego też dzisiejsze święto Wszystkich Świętych [w kalendarzu greckokatolickim następna niedziela po Zesłaniu Ducha Świętego - KAI] można bez przesady nazwać świętem łaski Bożej, świętem Ducha Świętego obecnego w naszym życiu osobistym, a za pierwszy Jego owoc uznaję jedność" - podkreślił hierarcha.

 

Dlatego - dodał - wierni winni świadczyć mocą i działalnością Ducha Świętego, że są sakramentem jedności rodzaju ludzkiego. "Wyczuwamy, że jest coś takiego, co czyni nas jednym i jednolitym narodem Bożym, a ta siła, która uzdalnia nas do nadawania jedności człowiekowi, nie pochodzi od niego, ale jest owocem łaski boskiej" - zaznaczył zwierzchnik UKGK. Zwrócił uwagę, że jest to siła i działanie Ducha Świętego. "Dziś odczuwamy Boży zamiar wobec człowieka, bo to On stworzył nas po to, aby dać nam to wszystko, kim jest On" - stwierdził.

 

Nawiązując do obchodzonego w tym dniu święta zauważył, że "Bóg stworzył człowieka, aby podzielić się z nim swoim życiem wiecznym, aby człowiek miał udział w Jego boskiej świętości". "Albowiem obchodząc uroczystość Wszystkich Świętych, świętujemy Bożą w nich obecność, Bożą świętość, która w sposób widzialny przejawiała się w ich misji życiowej, ich męczeństwie, ich wyznawaniu wiary i ich świadczeniu przed ludźmi o Bogu" - tłumaczył kaznodzieja.

 

Zaznaczył następnie, że jest to również wielkie święto jedności Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego, gdyż Synod jest zawsze zjednoczeniem, zgromadzeniem biskupów z całego świata dzięki mocy i działaniom Ducha Świętego. "Przyjechaliśmy do was jako Stały Synod, będący najwyższym organem zarządzania naszym Kościołem, aby zaświadczyć przed ewami wszystkimi, iż Pan Bóg i nasza Matka - Kościół troszczy się o was, opiekuje się wami i przeżywa wasze sprawy" - zapewnił zwierzchnik UKGK. Podkreślił, że jest to także troska o "wasze dzieci, aby nie rozpłynęły się w tym rozległym morzu obczyzny, aby otrzymały wszystko po to, aby pozostać sobą".

 

Dodał, że obecność ta jest "znakiem współudziału Kościoła powszechnego, którego sługą Jezus Chrystus uczynił Jego Świątobliwość papieża Franciszka". Jest on sługą powszechnej jedności i obecności kościelnej - zaznaczył hierarcha.

 

Zwracając się do swych rodaków urodzonych już na ziemi polskiej przypomniał im, że są oni dziećmi narodu ukraińskiego i UKGK, tworzą "fundament naszych struktur kościelnych". W imieniu Synodu podziękował im za to, że wyznali wiarę w Jezusa Chrystusa i w Ducha Świętego, który "żyje w was", przed ludźmi, przed miejscowymi władzami, że "nie wstydzicie się mówić Bogu i ludziom, kim jesteście". Wezwał grekokatolików, aby troszczyli się o swe korzenie i "napełniali się tą łaską, która zstepuje na was w waszym ojczystym Kościele".

 

Oddzielne słowa abp Szewczuk skierował do tych Ukraińców, "którzy obecnie niestety opuszczają kraj". Zwrócił uwagę, że są ich dzisiaj w Polsce miliony i zaapelował,aby pamiętali, że Kościół chce być razem z nimi. "Znajdziecie w nim radość, wsparcie, siłę oraz obronę swej godności i swoich praw. Przybyliśmy tutaj, aby wam służyć, ale prosimy was: gromadźcie się wokół swego Kościoła" - zachęcił zwierzchnik UKGK. A tych, którzy jeszcze nie zdecydowali, jak dalej chcą budować swoje życie, wezwał do powrotu do domu, bo - jak zaznaczył - "Ukraina was potrzebuje".

 

Zaapelował do nich o zdobywanie wiedzy, umiejętności i tego wszystkiego, co "może wam dać gościnna ziemia polska, ale myślcie o Ukrainie, która dziś spływa krwią i która bardzo was potrzebuje". Przypomniał słowa narodowego poety ukraińskiego Tarasa Szewczenki, że "tego, kto zapomina o matce, Bóg ukarze, a ludzie nie wpuszczą do domu".

 

Jednocześnie wyjaśnił, że członkowie Stałego Synodu przybyli tu po to, aby spotkać się z polskimi władzami kościelnymi i świeckimi, aby w ten sposób służyć swym rodakom. "Winniście odczuć, że za wami stoi wielki Kościół i wielki naród, którego jesteście córkami i synami. A my będziemy dzisiaj prosić, aby wszyscy święci w niebie opiekowali się wami" - oświadczył arcybiskup większy kijowsko-halicki.

 

Na zakończenie liturgii bp Juszczak zauważył, że gdy w 1997 r. św. Jan Paweł II przekazał tę katedrę grekokatolikom, przedstawiciele Kościoła nie bardzo chcieli ją przyjąć, sądzili bowiem, że nie będzie wystarczająco wielu wiernych, aby ją zapełnić. A dziś kościół jest wypełniony ludźmi, zaś na Wielkanoc dwukrotnie katedra była przepełniona. "Dziś dziękujemy za to Bogu i uważamy to za szczególne działanie Ducha Świętego, który kieruje Kościołem i czuwa nad tym, co będzie potrzebne" - zaznaczył biskup wrocławsko-gdański.