Wielka Brytania: czy Kościół katolicki potępi "leczenie homoseksualizmu"?

Karol Wilczyński the Tablet / Karol Wilczyński
data11.07.2018 13:01

(fot. shutterstock.com)

- Kościół Katolicki będzie niebawem musiał odpowiedzieć na propozycję premier Wielkiej Brytanii, by "zakończyć okropną praktykę" zmiany orientacji seksualnej - czytamy w jednym z największych brytyjskich mediów katolickich - tygodniku The Tablet.

 

W artykule zwrócono uwagę na słowa premier Theresy May, która ogłosiła, że jej rząd doprowadzi do zakazu kontrowersyjnej praktyki terapii konwersyjnej.

 

Terapia konwersyjna (zwana również reparatywną) ma, według jej zwolenników, zmieniać orientację psychoseksualną z homoseksualnej lub biseksualnej na heteroseksualną.

 

Kościół i "leczenie homoseksualizmu"

 

Słowa premier zostały skomentowane przez rzecznika Kościoła anglikańskiego: "Serdecznie przyjmujemy zaangażowanie rządu w likwidację terapii konwersyjnej gejów w tym kraju. (…) Synod Powszechny Kościoła Anglii zeszłego lata stwierdził, że praktyka ta jest nieetyczna, potencjalnie szkodliwa i nie ma dla niej miejsca we współczesnym świecie".

 

Papież Franciszek o homoseksualistach >>

 

Jak zauważył jednak The Tablet, biskupi Kościoła rzymskokatolickiego odmówili komentarza na ten temat. Tygodnik przywołuje jedynie wypowiedzi członków katolickich wspólnot LGBT oraz członków brytyjskiego parlamentu, którzy są katolikami o orientacji homoseksualnej.

 

Martin Pendergast ze wspólnoty katolików LGBT+ Westminster powiedział, że wiele grup czekało na tę decyzję: "Rząd wreszcie dogonił profesjonalne organizacje". Pendergast wskazał również, że duszpasterskie wskazówki katolickiej Konferencji Episkopatu Wielkiej Brytanii dla osób LGBT odrzucają możliwości wykorzystania terapii konwersyjnych.

 

Terapia konwersyjna i prawa człowieka

 

Tygodnik cytuje również chrześcijańską organizację Core Issues Trust, która działa w Irlandii Północnej i wydała specjalne oświadczenie w odpowiedzi na deklaracje premier May. "Wspieramy prawo autonomicznych jednostek do podjęcia takich ścieżek, które odzwierciedlają ich cele i wartości" - czytamy w oświadczeniu, w którym podkreśla się, że orientacja seksualna jest czymś "płynnym" oraz że zakaz terapii konwersyjnych jest niezgodny z Europejską Konwencją Praw Człowieka.

 

"Należy również podkreślić, że Home Office [odpowiednik polskiego MSWiA] zaniepokojone przestępczością, zajmuje mocno sprofilowane stanowisko w debacie na temat terapii i prześladowania poglądów, które odrzucają normalizację homoseksualizmu i wprowadzanie gender do głównego nurtu" - głosi oświadczenie.

 

Nauka i badania o terapii konwersyjnej

 

Propozycja premier Theresy May, by zakazać terapii konwersyjnych jest częścią dużego planu działania wobec społeczności LGBT, które poprzedziły ogromne badania (ankiety wypełniło ponad 108 tysięcy osób). Wynika z nich, że ok. 2 procent osób deklarujących orientację homoseksualną podjęło próbę terapii konwersyjnej, a ok. 5 procent otrzymało ofertę jej podjęcia.

 

Otoczmy troską osoby homoseksualne >>

 

Homoseksualizm został usunięty z listy chorób psychiatrycznych przez WHO w 1973 roku i nie wymaga leczenia (jest uznany za stan normalny). Według badań lekarzy i psychologów żadna z terapii konwersyjnych nie wykazała się skutecznością, a część z nich prowadzi do poważnych zaburzeń w funkcjonowaniu psychiki. Czołowe organizacje naukowe potępiają tego typu praktyki.

 

W siedmiu Stanach USA obowiązuje zakaz przeprowadzania terapii konwersyjnej. Obowiązuje on również obecnie w Brazylii, Argentynie, Tajwanie, Szwajcarii i na Malcie.