Biskup nawołuje do usunięcia znanego hierarchy ze stanu kapłańskiego

CNA / fwdioc.org / Washington Post / kk
data30.07.2018 11:55

bp Michael Olson i kard. Theodore McCarrick (fot. Catholic Diocese of Fort Worth // PAP/EPA/JIM LO SCALZO)

"Domniemane przestępstwa byłego kardynała spowodowały tak wielkie zniszczenie w uczciwości i misji Kościoła, że powinno się na poważnie rozważyć propozycję zdegradowania go do stanu świeckiego, tak jak ma to miejsce w przypadku wielu innych księży" - pisze w liście pasterskim bp Michael F. Olson z diecezji Fort Worth w Teksasie.

 

Biskup w ten sposób odniósł się do sprawy kardynała Theodore’a McCarricka, którego rezygnację z Kolegium Kardynalskiego przyjął w sobotę papież Franciszek.

 

Przypomnijmy: emerytowany arcybiskup Waszyngtonu został oskarżony o molestowanie nieletnich mężczyzn. W oświadczeniu Watykanu dodano, że Franciszek nałożył na kardynała McCarricka suspensę ad divinis i nakazał prowadzenie życia modlitwy i pokuty w odosobnieniu, aż do zakończenia procesu kanonicznego. Już wcześniej polecił mu także by nie wykonywał publicznie posługi kapłańskiej.

 

McCarrick został oskarżony o molestowanie, które miało miejsce ponad 50 lat temu. Obecnie pojawiły się nowe oskarżenia dotyczące seminarzystów z lat 80.

 

"To tym większy skandal, gdy pomyśli się o tym, że jedną z jego ofiar był chłopiec, który był pierwszym ochrzczonym przez niego dzieckiem" - podkreśla w mocnym liście biskup Olson. "Zbrodnicze efekty tych działań powiększa fakt, że ofiary przekupywano finansowo z pominięciem jakiejkolwiek przejrzystości czy ograniczenia posługi byłego kardynała".

 

Mocne ostrzeżenie kard. O'Malleya: to katastrofa w Kościele. "W tej chwili nie ma nic ważniejszego" >>

 

Obecny arcypasterz Waszyngtonu, kardynał Donald Wuerl, aż do czerwca nie wiedział o ugodach, które kardynał McCarrick poczynił z ofiarami diecezji Metuchen (McCarrick był jej ordynariuszem w latach 1981-1986) oraz archidiecezji Newark (1986-2000). Ugody zostały zawarte w 2005 i 2007 roku z dwoma mężczyznami, którzy twierdzą, że byli molestowani seksualnie przez McCarricka w trakcie pobytu w seminarium i jako młodzi księża.

 

"Sprawiedliwość wzywa do tego by wszyscy hierarchowie Kościoła, którzy wiedzieli o domniemanych zbrodniach i przypadkach nadużyć seksualnych kardynała i nic nie zrobili w tej sprawie, byli pociągnięci do odpowiedzialności za brak rekcji, a zatem przyzwolenie na cierpienie niewinnych" - punktuje biskup Olson z Teksasu. Sam prowadzi na terenie swojej diecezji politykę "zero tolerancji" dla molestowania. Usuwa księży, diakonów i świeckich odpowiedzialnych za zarządzanie kościołami, jeśli pojawiają się wiarygodne oskarżenia o nadużycia seksualne.

 

Hierarcha podlinkował swój list do wiernych na Twitterze. Spotkał się on z bardzo dobrym przyjęciem diecezjan, którzy dziękują pasterzowi za zdecydowane zabranie głosu. Całość można przeczytać tutaj.

 

 

 

"Tak bardzo dziękuję. Jako ofiara molestowania już w dorosłym wieku często czuję się niezrozumiała, oskarżana czy ignorowana (…) Sprawa McCarricka jest taka bolesna, burzy zaufanie do hierarchów. Ty biskupie dałeś mi nadzieję" - pisze Teresa Schneider.

 

 

"Dziękuję jego ekscelencji za odwagę. Wielu wiernych pragnie zdecydowanego głosu, podobnego do Twojego. Zachęcaj braci do podobnych czynów. Będziemy się dalej modlić za biskupa" - dodaje Kevin Tierney.

 

 

Marie Benavides, która zajmuje się ministrantami i ministrantkami w diecezji podkreśla, że docenia wysiłki biskupa Olsona. "Nasz Kościół jest silniejszy i lepszy, gdy biskupi wypowiadają się szczerze i otwarcie o tych sprawach - tak jak Ty".

 

 

 

Z biskupem skontaktowała się Catholic News Agency. W rozmowie Olson rozwija myśl, którą dzielił się z diecezjanami. "Kościół powinien zrobić znacznie więcej niż tylko dyskutować o tych kwestiach. Powinien rozeznawać te sprawy w świetle prawdy i podejmować zdecydowane działania" - mówi biskup Olson. "Jeśli debata nie prowadzi do żadnych decyzji, to szybko stacza się w luźną pogawędkę".

 

"My biskupi musimy «widzieć, osądzać i działać». Samo dostrzeżenie problemu nie wystarczy, chociaż jest potrzebne, bo prowadzi do osądu, który wzywa nas do zdecydowania w działaniu" - dodaje hierarcha w rozmowie z agencją prasową. "Jeśli nie czynimy tego jako pasterze Kościoła, to stajemy się najemnikami".

 

Archidiecezja Waszyngton opublikowała oświadczenie, w którym zachęca wszystkie osoby jakie doświadczyły molestowania, aby zgłaszały te przypadki i dzieliły je z władzami swojej diecezji. To istotne, by te "poważne sprawy mogły zostać ocenione przez hierarchów, a ofiarom zapewniona pomoc w procesie leczenia ran i osiągania pokoju".