Historyczna zmiana w strukturze jezuitów. Ukraina i Polska bliżej

Jezuici
data31.07.2018 08:44

Na zdjęciu obrady 36. Kongregacji Generalnej Towarzystwa Jezusowego (fot. gc36.org)

W dniu 31 lipca 2018 roku, w uroczystość św. Ignacego Loyoli, założyciela Towarzystwa Jezusowego, następuje ważna zmiana w strukturze organizacyjnej jezuitów na Wschodzie.


W dniu 2 lutego b. r. ojciec Arturo Sosa SJ, Przełożony Generalny Towarzystwa, wydał dekret, na mocy którego jezuicki Dystrykt Ukraiński zostaje odłączony od Niezależnego Regionu Rosyjskiego i jako Misja Ukraińska staje się integralną częścią Prowincji Polski Południowej Towarzystwa Jezusowego, z siedzibą Krakowie.


Jak doszło do podjęcia takiej decyzji? Związek Radziecki rozpadł się w grudniu 1991 roku, a już pół roku później Generał Towarzystwa Jezusowego utworzył na terenach byłych republik sowieckich Niezależny Region Rosyjski jako odrębną strukturę zakonną, z wyjątkiem trzech republik bałtyckich, które stanowiły już Prowincję Litewsko-Łotewską. Region Rosyjski zaczęli tworzyć jezuici, którzy wyszli z podziemia, a także inni ich współbracia z różnych stron świata, którzy zaczęli się zgłaszać do pracy na rozległych terenach Rosji, Białorusi, Kazachstanu i Kirgizji. Obecnie jest nas tutaj czterdziestu, z dwunastu narodowości. Są m.in. Rosjanie, Ukraińcy, Amerykanie, Polacy, Chilijczycy, Słoweńcy. Ciekawa mozaika kultur i mentalności. Wszystko łączy jedno powołanie.


Na początku lat dziewięćdziesiątych nie było żadnego jezuity na Ukrainie, ale z jej terytorium zaczęli się zgłaszać kandydaci do zakonu, zarówno obrządku greckokatolickiego, jak i łacińskiego. Początkowo pieczę nad odradzającym się zakonem na Ukrainie powierzono prowincjałowi krakowskiemu, ale z czasem, po roku 2000, ówczesny generał o. Peter-Hans Kolvenbach SJ utworzył tzw. Dystrykt Ukraiński i przyłączył go do Niezależnego Regionu Rosyjskiego. Taka struktura i sytuacja przetrwała do dziś. Obecnie na Ukrainie pracuje 12 jezuitów, łącznie z kilkoma współbraćmi odbywającymi formację zakonną w Rzymie i USA. Jesteśmy obecni we Lwowie, w Kijowie, w Chmielnickim i w Czerniowcach.


W ostatnich latach okazało się, że bardziej owocna będzie integracja struktur zakonnych na Ukrainie i Południu Polski. Będzie to odpowiadało już istniejącej sytuacji. Niemal wszyscy młodzi jezuici ukraińscy odbyli część formacji do kapłaństwa w Polsce i mówią po polsku. W pracy apostolskiej w swojej ojczyźnie są wspomagani przez jezuitów polskich mówiących po ukraińsku. Cała jezuicka ekipa na Ukrainie stanowi przykład zgodnego współżycia i wspólnej pracy, a odrębność dwóch narodowości, dwóch języków i dwóch obrządków nie dzieli, ale ubogaca ich działalność i życie wspólnotowe. Możemy na to spojrzeć jak na małe laboratorium wypracowywania wzajemnych więzi i współpracy ukraińsko-polskiej, wznoszącej się ponad granicami, ponad uprzedzeniami, ponad podziałami. Nikogo nie trzeba przekonywać, jak ważne i aktualne jest to wyzwanie i zadanie.

 

Może ktoś skorzysta z tego doświadczenia? Na pewno sami jezuici, a może jeszcze ktoś poza nimi? Towarzystwo Jezusowe od 478 lat zapisuje historię ludzi różnych narodowości, kultur, języków i tradycji, których łączy jeden ideał służby Bogu i człowiekowi w Kościele, pod sztandarem krzyża. Szesnaście tysięcy jezuitów - księży, braci zakonnych i młodych współbraci przygotowujących się do kapłaństwa - żyje i pracuje w stu kilkudziesięciu krajach, wielu z nich na misjach lub w międzynarodowych dziełach i instytucjach, z dala od miejsca urodzenia. W tę rzeczywistość wpisuje się jezuicka integracja ukraińsko-polska. Od 31 lipca 2018 roku Ukraina i Polska będą o jeden mały krok bliżej.


Bogusław Steczek SJ


Przełożony Niezależnego Regionu Rosyjskiego Towarzystwa Jezusowego


Moskwa, 30 lipca 2018

 

 

Z tej okazji O. Prowincjał Jakub Kołacz SJ skierował do jezuitów następujące słowo:


Drodzy Współbracia,


zbliża się dzień wspomnienia św. Ignacego, nasze wielkie święto, które w tym roku ma swój szczególny wymiar związany z wyłączeniem Ukrainy z Regionu Rosyjskiego, utworzeniem Misji Ukraińskiej i przyłączeniem jej do Prowincji Polski Południowej. Ta decyzja o. Generała zapoczątkowuje nowy rozdział w dziejach Prowincji i obu naszych narodów.


W Krakowie - jezuici przebywający w mieście oraz nasi Współbracia z Ukrainy - będziemy świętować ten fakt podczas tradycyjnego spotkania na Przegorzałach. Proszę, abyśmy wszyscy, gdziekolwiek się znajdziemy tego dnia, w naszych kościołach i kaplicach w Polsce i na Ukrainie ogłosili to ludziom i wraz z nimi modlili się w tej intencji. Przeżyjmy ten dzień skromnie, ale też uroczyście, oddając Bogu przez wstawiennictwo naszego Ojca Ignacego naszą wspólną przyszłość.


AMDG
Jakub Kołacz SJ
Prowincjał

 

Jezuici na Ukrainie - rys historyczny


Pierwsze jezuickie kolegium na terenie Rzeczypospolitej Obojga Narodów zostało założone w roku 1564 w Braniewie, wówczas była to część Prowincji Austriackiej. Instytucje jezuickie rozwijały się w szybkim tempie i już w roku 1574 powstała niezależna Prowincja Polska. W roku 1755 Prowincja ta (licząca 1136 osób) została podzielona na Prowincję Wielkopolską (kolegia w Gdańsku, Bydgoszczy, Poznaniu, Krakowie i Krośnie) oraz Prowincję Małopolską (kolegia w Jarosławiu, Przemysłu, Lublinie, Ostrogu, Lwowie, Stanisławowie i Kamieńcu Podolskim). Cztery lata później z Prowincji Litewskiej wydzielono Prowincję Mazowiecką i te cztery prowincje utworzyły osobną asystencję zakonną liczącą 2330 osób.


Misja Ukraińska (Ukrainensis missio) obejmowała wschodnie rubieże Prowincji Polskiej - były to początkowo stacje misyjne w Winnicy, Ksawerowie, Owruczu i Żytomierzu. Od 1645 roku jezuici byli obecni w Kijowie, gdzie wkrótce otworzyli kolegium. W tym samym czasie jezuici polscy zakładali misje w Mołdawii, Besarabii i Wołoszy.


Po kasacie i restauracji zakonu otwarto kolegia w Tarnopolu (1820) i w starej Wsi (1821). Powstała Prowincja Galicyjska, która z czasem otworzyła wiele innych placówek - w tym na terenach wschodnich: Chyrów, Czerniowce, Jassy (obecnie Rumunia), Kołomyja, Lwów, Stanisławów.


Po roku 1870 jezuici galicyjscy brali udział w tajnej misji wśród unitów na Podlasiu, dokąd udawali się w przebraniu. Placówki jezuickie na Kresach przestały funkcjonować po drugiej wojnie światowej, w czasach Związku Sowieckiego nie było tam systematycznej działalności ani struktur Towarzystwa Jezusowego.


(źródło: Encyklopedia wiedzy o Jezuitach, red. L. Grzebień, Kraków WAM, 1996).