Kard. DiNardo wydał ważne oświadczenie o skandalach seksualnych w USA. "To bolesna porażka moralna"

KAI / usccb / pch
data02.08.2018 11:22

(fot. wikimedia commons cc 2.0, twitter / archgh)

Kardynał Daniel N. DiNardo, arcybiskup Galveston-Houston i przewodniczący Konferencji Biskupów Katolickich Stanów Zjednoczonych, wydał oświadczenie, w którym odnotowuje kroki, które Konferencja Biskupów Stanów Zjednoczonych podejmie w związku z niepowodzeniami Kościoła w ochronie wiernych przed skandalami moralnymi ze strony duchownych.

 

Kard. DiNardo zaznaczył, że oskarżenia przeciwko abp. Theodore'owi McCarrickowi ujawniają bolesną porażkę moralną w Kościele. Powodują złość, smutek i wstyd biskupów, skłaniając ich do zadania sobie pytań jak lepiej chronić Lud Boży. Zarówno bowiem same nadużycia, jak i fakt, że przez dziesięciolecia pozostawały nieujawnione, wyrządziły wielką szkodę życiu poszczególnych osób oraz stanowią poważną moralną porażkę osądu ze strony kierujących Kościołem.

Przewodniczący episkopatu USA wskazał, że błędy te rodzą poważne pytania. "Dlaczego te zarzuty o grzechy przeciwko czystości i ludzkiej godności nie zostały ujawnione wówczas, gdy zostały po raz pierwszy przedstawione osobom odpowiedzialnym w Kościele? Dlaczego ta skandaliczna sytuacja nie została sprawiedliwie potraktowana kilkadziesiąt lat wcześniej? Co powinny uczynić nasze seminaria, aby chronić wolność rozpoznawania powołania kapłańskiego, bez poddawania się presji nadużycia władzy?" - pyta kard. DiNardo. "Arcybiskup McCarrick słusznie stanie przed sądem procesu kanonicznego w Stolicy Apostolskiej w sprawie zarzutów przeciwko niemu" - dodaje.

 

Jednocześnie kard. DiNardo informuje, że o tej sprawie rozmawiał już w gronie Komitetu Wykonawczego Konferencji Biskupów USA. Będzie o niej mowa także w innych gremiach episkopatu, w tym podczas zaplanowanej na listopad sesji plenarnej.


Kard. DiNardo sformułował cztery punkty działania:

 

  • Po pierwsze aby biskupi byli gotowi w lokalnych diecezjach odpowiedzieć współczuciem i sprawiedliwością każdemu, kto był wykorzystywany seksualnie lub nękany przez kogokolwiek w Kościele. "Powinniśmy zrobić, co tylko możemy, aby im towarzyszyć"
  • Po drugie nalega na każdego, kto doświadczył napaści seksualnej lub prześladowania przez kogokolwiek w Kościele, aby odważył się z tym wyjść na światło dzienne. Jeżeli incydent może wzrosnąć do poziomu przestępstwa, należy również skontaktować się z lokalnymi organami ścigania.
  • Po trzecie Konferencja Biskupów Katolickich Stanów Zjednoczonych będzie prowadzić dochodzenie w zakresie swojego autorytetu władzy w kwestiach powiązanych z postępowaniem arcybiskupa McCarricka; a tam, gdzie władza ta znajdzie swoje ograniczenia, Konferencja będzie popierać tych, którzy mają władzę. "Tak czy inaczej, jesteśmy zdecydowani znaleźć prawdę w tej sprawie"
  • Po czwarte "my, biskupi, zdajemy sobie sprawę z tego, że potrzebne jest duchowe nawrócenie, w czasie, gdy staramy się przywrócić właściwą relację między nami a także z Panem Bogiem. Nasz Kościół cierpi z powodu kryzysu moralności seksualnej. Droga naprzód musi obejmować uczenie się na podstawie grzechów przeszłości"

 

Swoje oświadczenie kardynał Daniel DiNardo kończy zachętą do modlitwy o mądrość i moc Bożą. "Postępujmy zgodnie z instrukcjami św. Pawła: «Nie bierzcie więc wzoru z tego świata, lecz przemieniajcie się przez odnawianie umysłu, abyście umieli rozpoznać, jaka jest wola Boża: co jest dobre, co Bogu przyjemne i co doskonałe» (Rz 12, 2).