Była członkini watykańskiej komisji ds. ochrony małoletnich: ciche rezygnacje biskupów to nie sposób na rozwiązanie kryzysu

CNA / pch
data07.08.2018 11:21

(fot. youtube / cbs evening news)

W odpowiedzi na "pastoralną refleksję" kard. Wuerla, Marie Collins, była członkini watykańskiej komisji ds. ochrony małoletnich, powiedziała CNA, że kardynał "pisze tak, jakby problem został już rozwiązany, podczas gdy wiemy, że tak nie jest". W jej opinii te refleksje nie idą wystarczająco daleko.

 

Akcje obecnie podejmowane przez przywódców kościelnych ws. usuniętego przez papieża z kolegium kardynalskiego Theodore'a McCarricka według niej są niewystarczające dla rozwiązania problemu. Podczas gdy kard. Wuerl pisze, że ta refleksja może posłużyć stworzeniu bardziej efektywnych mechanizmów, Collins mówi o tym, że jest to niepokojące. "Kardynał Wuerl pisze o rewizji bardzo niesatysfakcjonującego oświadczenia Episkopatu USA, towarzyszącego Karcie Dallas [Karta dla Ochrony Dzieci i Młodzieży, wydana w 2002 r., przyp. red], podczas gdy potrzebne jest, aby sama Karta została zmieniona, aby obejmowała wszystkich duchownych i zakonników".

 

Franciszek: pedofilia w Kościele jest jak diaboliczna ofiara >>

 

Marie Collins, która sama jako małoletnia była wykorzystywana seksualnie przez księdza, w marcu 2017 roku postanowiła zrezygnować z bycia członkiem watykańskiej komisji ds. ochrony małoletnich. Jej zdaniem rezygnacje biskupów, które już w tym czasie się dokonywały, nie mogą zastąpić właściwego określenia ich winy na ścieżce kanonicznego postępowania karnego. Mówiła wtedy, że przyzwolenie na ciche usuwanie się biskupów po publicznych skandalach nie jest wiarygodnym sposobem na rozwiązywanie kryzysu. "Prośba o rezygnację nie jest tym samym, co prawidłowy, transparentny, karny proces" - powiedziała. "Nie ma odpowiedniej struktury dla rozliczania biskupów lub przywódców religijnych" - dodała.

 

Obecnie mówi także o tym, że jeszcze gdy była ona członkiem komisji, opracowała wraz z nią wytyczne dla wszystkich episkopatów na świecie, zatwierdzone przez papieża, który wprowadził reguły zera tolerancji dla wykorzystywania seksualnego w Kościele, jednak to właśnie do episkopatów należało wprowadzenie tych zaleceń w swoich krajach.

 

Kościół w Polsce odpowiada na apel papieża ws. pedofilii >>

 

Podczas gdy kard. Wuerl w swojej "refleksji pastoralnej" pisze, że każda rewizja obecnych zasad powinna być nie tylko kanoniczna i proceduralna, ale odnosić się także do perspektywy teologicznej i moralnej, a także zostawiać miejsce dla "upomnienia braterskiego" między biskupami, Collins chciałaby wprowadzenia dla każdej diecezji zewnętrznego audytu wszystkich dokumentów diecezji.

 

"Każda diecezja powinna się otworzyć na coroczny audyt niezależnego organu, który we współpracy z biskupami diecezjalnymi, udostępni im wszystkie akta. Odbywa się to w Irlandii i jest wykonywane przez Krajową Radę Ochrony Dzieci w Kościele Katolickim, a ich audyty są publiczne" - powiedziała dla CNA Marie Collins.

 

Józef Augustyn SJ o wykorzystywaniu seksualnym: czy możemy sobie wyobrazić coś bardziej ohydnego? >>

 
 

Rzecznik prasowy Konferencji Episkopatu USA o "pastoralnej refleksji" kard. Wuerla powiedział CNA, że jest to "przyczynek dla ważnej i postępującej rozmowy". Ten tekst według niego miał "przypomnieć o tym, na czym biskupi w USA mogą się opierać" w sprawach dot. wykorzystywania seksualnego. "Stanowisko <<Karty>> może zostać rozbudowane i ulepszone, ale wciąż jest użyteczne" - dodał. "Jednak jeśli biskupi zdecydują, by iść w inną stronę, to jest także taka opcja" - uzupełnił.

 

Adam Żak SJ: zero tolerancji dla przestępstw na tle seksualnym wobec nieletnich [WYWIAD] >>