Abp Stanisław Gądecki: rolnictwo nie może być szkodzeniem środowisku. "To służba wobec stworzenia"

KAI / ml
data20.08.2018 07:30

(fot. foto BP KEP)

Przewodniczący KEP przypomniał nauczanie papieża Franciszka, że praca tych, którzy uprawiają ziemię stanowi prawdziwe powołanie, a rolnictwo nie może być szkodzeniem środowisku, ale jego pielęgnowaniem i strzeżeniem.

 
Rolnictwo to wielka i towarzysząca człowiekowi od początku jego dziejów sprawa, a wdzięczności rolnika wobec Boga nie mogą zawiesić słabe zbiory, czy trudności w ich sprzedaży - mówił podczas dożynek powiatowych w Radzewie w Wielkopolsce abp Stanisław Gądecki. Przewodniczący Episkopatu Polski nazwał pracę rolników służbą wobec stworzenia.
 
 

W Radzewie na Mszy św. z okazji dożynek zgromadzili się sołtysi i wójtowie, delegacje rolników, hodowców i sadowników z całego powiatu poznańskiego, a także pracownicy Uniwersytetu Przyrodniczego, władze samorządowe i reprezentanci parlamentu oraz władz rządowych. "Wszyscy razem przychodzimy tutaj, aby wyrazić Bogu naszą wdzięczność za chleb doczesny i wieczny" - mówił abp Gądecki.

 

Postawa mądrego i szlachetnego gospodarza 

 

Metropolita poznański zachęcał do spojrzenia na rolnictwo oczyma Pisma Świętego. "Więź człowieka z ziemią ma się wyrazić poprzez postawę mądrego i szlachetnego gospodarza. Jego praca staje się służbą wobec stworzenia, dzięki której rolnik nie tylko daje coś komuś, ale przez którą to służbę sam siebie rozwija, o tyle, o ile daje siebie innym. Jest to szczególne źródło godności pracy na roli" - mówił przewodniczący KEP.

 

Abp Gądecki zauważył, że w świetle Biblii praca na roli jest znakiem trwałości życia na ziemi. "Trud pracy rolniczej jest konieczny, by życie mogło przetrwać na ziemi, bo człowiek nie może przeżyć bez pożywienia, a chleb jest pierwszym i zasadniczym pokarmem dla ogromnej liczby ludzi na ziemi" - przekonywał metropolita poznański.

 

Abp Wiktor Skworc: niech "Laudato si'" przenika nasze myślenie i działanie >>

 

Przewodniczący KEP zauważył, że w świetle Biblii postawa wdzięczności rolników wobec Boga nie może nigdy zaniknąć. "Nie mogą jej zniszczyć żadne problemy nękające wieś. Nie da się jej zawiesić ze względu na słabe zbiory, z uwagi na trudności w ich sprzedaży ani z racji słabej polityki rolnej. Tej wdzięczności rolników wobec Boga nie może nigdy zabraknąć, podobnie jak nie powinna ustać wdzięczność dzieci wobec własnych rodziców" - mówił abp Gądecki.

 

Przypominając słowa św. Pawła "w każdym położeniu dziękujcie", abp Gądecki przypomniał, że również "przy tegorocznych mizernych plonach nie możemy zapomnieć o wdzięczności, bo jeśli Bóg dopuszcza na nas coś złego, to jednocześnie nas wychowuje".

 

Rolnictwo nie może być szkodzeniem środowisku

 

"Stąd autentyczni rolnicy są - ze swej natury - ludźmi dziękczynienia. Przychodzą w uroczystość dożynkową prosić boskiego Gospodarza o to, by byli zdolni podnieść ziarno z ziemi, myśląc z wdzięcznością: To jest z-boże, czyli z-Bożego dane dzieciom Bożym - jak mawiał kard. Wyszyński" - podkreślił abp Gądecki.

 

Angola: biskupi posadzili las "Laudato si’". Hierarchowie posadzili 400 drzew >>

 

Przewodniczący KEP przypomniał nauczanie papieża Franciszka, że praca tych, którzy uprawiają ziemię stanowi prawdziwe powołanie, a rolnictwo nie może być szkodzeniem środowisku, ale jego pielęgnowaniem i strzeżeniem.

 

"Trzeba zachować zdrowy krytycyzm wobec agrobiznesu. Pozwoli to uniknąć nie tylko strat i marnotrawstwa w produkcji, ale także nieostrożnego uciekania się do technik, które w imię obfitych zbiorów mogą eliminować rozmaitość gatunków i bogactwo różnorodności biologicznej, nie wiadomo z jakimi konsekwencjami dla ludzkiego zdrowia" - mówił abp Gądecki.