Bp Guzdek: wszystkie największe zbrodnie zaczęły się od języka pogardy

KAI / kk
data01.09.2018 17:29

(fot. youtube / ordynariat polowy)

Nie wolno milczeć i pozostać biernym w obliczu narastającej agresji, podziałów i waśni - podkreślił bp Józef Guzdek, apelując o większą odpowiedzialność za wypowiadane słowa.

 
"Nienawiścią nie obronimy pokoju na święcie, nie obronimy też naszej Ojczyzny" - ostrzegł. W 79 rocznicę wybuchu II wojny światowej w katedrze polowej Wojska Polskiego w Warszawie modlono się za poległych, pomordowanych i żyjąc jej uczestników. Uroczystej mszy św. z udziałem władz państwowych i bardzo licznie zgromadzonych kombatantów i weteranów walk o niepodległość przewodniczył biskup polowy Wojska Polskiego.
 

W homilii bp Guzdek podkreślił, że w obronie najwyższych wartości należy podejmować maksymalne ryzyko. - Polacy nie tylko przyjęli ewangeliczne przesłanie o talentach, ale wielokrotnie wprowadzali je w czyn - podejmując ryzyko utraty zdrowia i życia, stając w obronie wartości wypisanych na wojskowych sztandarach: "Bóg, Honor, Ojczyzna" - powiedział duchowny.

 

Zwrócił uwagę, że Polski żołnierz jako jedyny w Europie postawił tamę niemieckiemu i sowieckiemu barbarzyństwu. - Nie zaraziliśmy się duchem Monachium. Nie poszliśmy na kompromis ze złem - mówił bp Guzdek przypominając, że na froncie wschodnim i zachodnim poległy tysiące polskich żołnierzy. - Wielu zostało rannych i zabranych do niewoli. Ginęła także ludność cywilna. Polska poniosła ogromne straty materialny - dodał ordynariusz wojskowy.

 

Bp Józef Guzdek: taki kraj nie ma przyszłości >>

 

Podkreślił, że daty 1 września i 17 września, nigdy nie powinny być rozdzielane, ponieważ łączy je pamięć o agresji na Polskę hitlerowskich Niemiec i sowieckiej Rosji. - Odrodzone po stu dwudziestu trzech latach niewoli państwo znów miało być wymazane z mapy Europy - tak zadecydowali zachłanni, agresywni sąsiedzi ze wschodu i z zachodu - przywódcy dwóch totalitaryzmów - powiedział kaznodzieja.

 

Zaznaczył, że nie wolno milczeć i pozostać biernym w obliczu narastającej agresji, podziałów i waśni. - Trzeba rozbroić ludzkie serca z nienawiści, chęci odwetu i zemsty. Żeby głosić kłamstwo i siać nienawiść, trzeba całego systemu, natomiast by głosić prawdę i ukazywać drogi pojednania wystarczy jeden człowiek: ty i ja - zwrócił uwagę biskup polowy Wojska Polskiego.

 

Bp Guzdek: w hierarchii wartości wolność obok prawdy jest wartością najcenniejszą >>

 

Zaapelował jednocześnie o większą odpowiedzialność za wypowiadane słowa, ponieważ jak stwierdził - to one często kreują świat stając się impulsem do przemocy i popełnienia zbrodni. - Nienawiścią nie obronimy pokoju na świecie. Nie obronimy też naszej Ojczyzny - ostrzegał nas kard. Stefan Wyszyński. Jak uczył, brońmy ją więc miłością, szukając pomiędzy sobą dialogu i porozumienia. Polacy już dosyć byli oskarżani, poniewierani i bici przez najeźdźców. Nie możemy ich w tym naśladować - mówił za Prymasem Tysiąclecia bp Guzdek.

 

Zwrócił uwagę, że Holocaust, Katyń, zagłada Warszawy i wszystkie największe zbrodnie II wojny światowej zaczęły się właśnie od złych słów, zniesławienia, języka sączącego pogardę wobec innych. - Musimy nauczyć się żyć jak bracia, by już nigdy nie powtórzyło się szaleństwo wojny - zaapelował duchowny.

 

W II wojnie światowej uczestniczyło 1,7 mld ludzi, w tym 110 mln z bronią w ręku. Według różnych szacunków zginęło w niej od 50 do 78 mln osób.