Synod: arcybiskup Sydney przeprasza za "haniebne czyny" niektórych duchownych

KAI / ms
data05.10.2018 16:05

(fot. shutterstock.com)

Za "haniebne czyny niektórych księży, osób konsekrowanych i świeckich, jakich dopuścili się wobec was lub innych młodych ludziach jak wy i za straszliwe szkody, jakie zostały wyrządzone" przeprosił młodzież australijski arcybiskup Anthony Fisher.

 

W obecności papieża Franciszka, podczas obrad zgromadzenia Synodu Biskupów 4 października, metropolita Sydney przeprosił młodych ludzi za "zaniedbania zbyt wielu biskupów i innych [osób] we właściwym zareagowaniu na ujawnione nadużycia oraz w zrobieniu wszystkiego co w ich mocy, byście byli bezpieczni", a także za "szkody jakie to wyrządziło wiarygodności Kościoła i waszemu zaufaniu" do niego.

 

Podczas konferencji prasowej prefekt Dykasterii ds. Komunikacji Paolo Ruffini ujawnił, że w podobnym tonie wypowiedziało się także kilku innych spośród 25 mówców przemawiających 4 października przed południem. Jedni mówili wprost o nadużyciach seksualnych, inni zaś prosili o przebaczenie za nieprzyjmowanie migrantów (których większość stanowią ludzie młodzi) lub za próby stopowania młodzieży zamiast doceniania ich energii i entuzjazmu jako daru.

 

Chiara Giaccardi, włoska socjolożka i ekspertka synodalna powiedziała, że było "przynajmniej pięć lub sześć" przemówień mocno podkreślających potrzebę przebaczenia. Większość z nich wskazywała na to, że Kościół nie przeżywa w pełni swej misji.

 

W swoim wystąpieniu na synodzie (udostępnionym przez jego biuro prasowe) abp Fisher przepraszał także za niedostateczne wprowadzanie młodzieży przez Kościół w osobistą więź z Jezusem Chrystusem, za "niesympatycznych i dwuznacznych" ludzi Kościoła, za "nieładne i nieprzystępne liturgie" i za niedzielenie się z nimi tradycyjnymi kościelnymi praktykami, takimi jak spowiedź, pielgrzymki czy adoracje eucharystyczne, za "słabe kaznodziejstwo, katechezę i kierownictwo duchowe", które nie inspirują do nawrócenia.

 

Jednocześnie metropolita Sydney wezwał młodzież, by nigdy nie odchodziła od Jezusa z powodu braków Kościoła.