Przeor Wspólnoty z Taizé o związkach Brata Rogera z Polską

KAI / pk
data31.12.2018 09:54

(fot. 2ryby.pl / youtube.com)

"Brat Roger był bardzo związany z narodem polskim od najwcześniejszych lat" - mówi o założycielu Wspólnoty z Taizé jej obecny przeor brat Alois.

 

Wieczorem ogłosił on w Madrycie, że kolejne, 42. Europejskie Spotkanie Młodych odbędzie się w dniach od 28 grudnia 2019 do 1 stycznia 2020 roku we Wrocławiu. W stolicy Hiszpanii trwa od 28 grudnia spotkanie młodych chrześcijan z całego kontynentu.

 

Brat Alois opowiada o związkach Brata Rogera, założyciela wspólnoty, z Polską:

 

Brat Roger był bardzo związany z narodem polskim od najwcześniejszych lat. Już jako młody student bardzo cierpiał z powodu napaści na Polskę rozpoczynającej Drugą Wojnę Światową, publikowaliśmy świadczący o tym list z 19 września 1939 roku, który napisał do jednego z przyjaciół.

 

Polskie miasto zostało gospodarzem kolejnego Europejskiego Spotkania Młodych Taizé>>

 

Później, w Taizé, pogłębiał te więzi. Dzięki znajomościom z polskimi intelektualistami, takimi jak Aniela Urbanowicz, współzałożycielka Klubu Inteligencji Katolickiej, która była pierwszą Polką, jaka odwiedziła naszą wspólnotę w 1960 roku, później Jerzy Turowicz, z którym zaprzyjaźnił się w Rzymie podczas Soboru Watykańskiego II, brat Roger nabrał mocnego przekonania, że wiara jest skarbem, który Polacy odziedziczyli i mogą się nim dzielić z wieloma innymi narodami. "Z Polski przyjdzie wiosna Kościoła", powiedział kiedyś w Niemczech, niedługo przed wyborem papieża Jana Pawła II. Brat Roger rozumiał, że z wiary Polacy czerpią odwagę, która pozwala im na takie inicjatywy jak list biskupów, inicjatywy, które wnoszą wkład w budowanie pokoju w Europie.

 

Bardzo lubił uczestniczyć w ludowych formach wyrażania tej wiary, zwłaszcza wtedy, kiedy czterokrotnie w latach siedemdziesiątych odpowiadał na zaproszenie, żeby podczas pielgrzymki do Piekar Śląskich przemówić do górników. Był poruszony ich pokorą i miłością do Boga i Kościoła, i powiedział im, że również Maryja Dziewica, pełna pokory, nie mogła wiedzieć, jak wielkie znaczenie dla wielu ludzi na całej ziemi będzie miało jej "tak" wypowiedziane z wiarą.

 

Po zmianie ustroju brat Roger był bardzo szczęśliwy widząc jak wielu Polaków przyjeżdża do Taizé. Rozpoznawał w nich tę samą odwagę, niezależnie od dokonujących się zmian. A pierwsze Europejskie Spotkanie Młodych, które można było zorganizować w Europie Środkowej, odbywało się właśnie w Polsce, we Wrocławiu, w grudniu 1989 roku. Dziesiątki tysięcy młodych Europejczyków mogły odkryć ciepło polskiej gościnności.

 

Brat Roger poznał świętego Jana Pawła II podczas Soboru Watykańskiego II jeszcze jako młodego biskupa pomocniczego i tak zaczęło się ich długo trwające zaufanie. Karol Wojtyła dwukrotnie przyjechał do Taizé jako arcybiskup i wrócił jeszcze raz jako papież. Brat Roger odwiedzał go co roku w Rzymie i ten papież Polak był dla niego darem Boga nie tylko dla Kościoła katolickiego, ale i dla całej ludzkiej rodziny."

 

Rok 1989, pierwsze spotkanie we Wrocławiu - wydarzenie "historyczne"

 

Na początku 1989 roku Brat Roger spotkał w Rzymie arcybiskupa Józefa Michalika, z którym znał się dobrze już wcześniej. Zapytał go, czy byłoby do pomyślenia zorganizowanie europejskiego spotkania młodych w Polsce. Dotychczasowe spotkania odbywały się jedynie w Europie Zachodniej z powodu sytuacji politycznej w krajach Europy Centralnej. Reakcja ówczesnego Biskupa Gorzowskiego była entuzjastyczna. Wyraził on przekonanie, że byłoby to możliwe nawet pod koniec roku. Ponieważ jednak jego diecezja jest zbyt mała, aby ugościć takie wydarzenie, skontaktował braci z kardynałem Henrykiem Gulbinowiczem, który w tym czasie, szczęśliwym trafem, także przebywał w Rzymie.

 

Odważny kardynał natychmiast pozytywnie odniósł się do propozycji i szybko uzyskał zgodę wciąż jeszcze komunistycznych władz regionu. 1 maja 1989 w Pecs, na Węgrzech, gdzie odbywało się regionalne spotkanie młodych Wschód-Zachód, Brat Roger ogłosił, że po raz pierwszy kolejne spotkanie europejskie odbędzie się w Europie Środkowej, w Polsce, we Wrocławiu.

 

Nikt się wtedy nie mógł spodziewać, że mur berliński upadnie, że spotkanie przygotowywane przez kilka miesięcy jeszcze pod starymi rządami, odbywać się już będzie w okresie głębokiej transformacji w tych krajach, gdzie dotąd panował system komunistyczny, że do Wrocławia przyjadą dziesiątki tysięcy młodych ludzi nie tylko ze wszystkich krajów Europy Zachodniej, ale także z Czechosłowacji, Węgier, Niemiec Wschodnich, Jugosławii, że te nieoczekiwane okoliczności sprawią, że spotkanie wrocławskie stanie się wydarzeniem "historycznym" i że poprzedzi ono, w kolejnych dwóch latach, europejskie spotkania w Pradze i Budapeszcie".