Biskup publicznie głosił herezję zaprzeczając dziewictwu Maryi? [WYJAŚNIAMY]

Catholic Herald / pch24.pl / kk
data12.01.2019 09:00

(fot. Santuário de Fátima [CC0], via Wikimedia Commons)

Pod koniec roku w polskich mediach pojawiła się informacja o tym, że biskup Porto Manuel Linda w wywiadzie udzielonym portalowi Observador twierdził, że  "Jezus nie był synem kobiety-dziewicy".

 

Informacja pojawiła się na portalu pch24.pl, a powielił ją serwis dorzeczy.pl. Jak było naprawdę?

 

Źródło informacji to blog zrzeszający konserwatystów katolickich Rorate Caeli, zaś pch24.pl podgrzewało atmosferę informacjami o oburzeniach diecezjan biskupa, który miał wcześniej w jednym z wywiadów krytykować "zjawisko renesansu tradycyjnej Mszy".

 

Później opublikowano sprostowaną wersję słów bpa Lindy, który nie poddawał w wątpliwość dogmatu o dziewictwie Maryi, ale mówił o metaforycznym charakterze dziewictwa. Portal pch24 skończył swoje doniesienia zachętą do modlitwy przebłagalnej za słowa portugalskiego biskupa.

 

Dlaczego diabeł tak bardzo nienawidzi Maryi Dziewicy? >>

 

Za zamieszanie, które tylko zwiększyła podana dalej kuriozalna informacja, niestety odpowiadają same media. Serwis Catholic Herald informuje o tym, że Observador przeprosił za niepokój, który mogła wywołać informacja zawierająca poważną pomyłkę teologiczną.

 

"Chciałem żeby to wybrzmiało, że poza czysto biologicznym faktem dziewictwa, ta dziewczyna - Maryja - ofiarowała całą siebie Bogu i całkowicie Mu zaufała, z całym swoim życiem. Ona jest tą, której nie tknęła żadna nieczystość. Dlatego jej dziewictwo jest nie tylko fizyczne, choć nie można tego odrzucić" - twierdzi biskup diecezji Porto w zamieszczonej, poprawionej wersji artykułu

 

Józef i Maryja. Miłość bez seksu? >>

 

Wcześniej podczas Mszy bożonarodzeniowej biskup mówił, że "to jasne, że nie byłoby świąt Bożego Narodzenia bez Maryi Dziewicy, która zgodnie z wiarą Kościoła - a więc także moją własną - jest ogłoszona «dziewicą przed, podczas i po narodzeniu Pana»".

 

Dziennik internetowy, w którym ukazały się zmanipulowane wypowiedzi biskupa, przeprosił czytelników za spowodowaną aferę.