Dziś w całej Polsce nabożeństwa pokutne za grzechy wykorzystywania seksualnego. Rozważania do nich napisali dwaj jezuici

KAI / sz
data08.03.2019 08:15

(fot. Episkopat News / flickr.com)

Dziś, w pierwszy piątek Wielkiego Postu, Kościół w Polsce przeżywa dzień postu i modlitwy wynagradzającej za grzech wykorzystywania seksualnego małoletnich przez duchownych. Centrum Ochrony Dziecka, kierowane przez o. Adama Żaka SJ przygotowało trzy teksty na odprawiane dziś w parafiach oraz innych wspólnotach nabożeństwa Drogi Krzyżowej.

 

Autorami rozważań są ojcowie jezuici Dariusz Piórkowski i Jacek Poznański oraz Komisja Duszpasterstwa KEP. Teksty nabożeństw można ściągnąć ze strony Centrum Ochrony Dziecka.

 

"Największe grzechy popełnia się często w imię religii i rzekomej obrony Boga - czytamy w rozważaniu do I Stacji autorstwa o. Piórkowskiego. - Niewinny uznany zostaje nieraz za wroga numer jeden, a winny bywa traktowany z taktem i ostrożnością pod pozorem ochrony ‘większego dobra’. W imię partykularnych interesów, dla świętego spokoju, dla zachowania pozorów autorytetu, w walce o ‘słuszną’ sprawę, ucieka się do moralnego krzyku, szantażu i zastraszania. Ile niewinnych osób w Kościele ucierpiało z tego powodu? Ci, którzy dopominają się sprawiedliwości i ukrócenia zła, są uciszani, aby nie krzyczeli. Nie można przecież kalać własnego gniazda. A ci, którzy powinni zamilknąć, posłuchać ofiar i własnego sumienia, kierując się wyimaginowanym dobrem wspólnoty, krzyczą. Panie Jezu, niewinny, a skazany przez swój naród, chroń nas przed hipokryzją i wszelkimi przestępstwami, których źródłem jest wykorzystywanie religii i Boga do złych celów".

 

Karol Kleczka: Milczenie, które boli<<

 

W rozważaniach do Stacji III, "Pierwszy upadek pod krzyżem", jezuita zauważa: "Ilu ludzi w Kościele, tych na stanowiskach i tych zwyczajnych, upada z powodu patrzenia na drugich z góry i traktowania ich jak sługi! Ilu duchownych zarażonych klerykalizmem wciąż nie potrafi prawdziwie służyć! Ilu schodzi na manowce, bo zapatrzeni są tylko w swoją siłę, nawet jeśli tylko pozorną! Ilu zatraca się i krzywdzi innych, bo ponosi ich buta, arogancja, przekonanie o własnej nieomylności, płynącej rzekomo z prestiżu sprawowanej funkcji! Ilu duchownych i świeckich gorszy braci i siostry, ponieważ nie akceptują swojej słabości i uważają się za bogów! Panie Jezu, przebacz nam wszystkie nadużycia władzy w Kościele i patrzenie na innych z poczuciem wyższości".

 

Odwołując się do obnażenia Jezusa z szat podczas drogi na Golgotę, o. Piórkowski wskazuje: Jezus wszedł w doświadczenie tysięcy dzieci, które dorośli skłaniają podstępem do odsłonięcia ich fizycznej nagości, aby ich uprzedmiotowić i zadać cios w najczulszy punkt człowieczeństwa. Panie Jezu, ulecz rany tych braci i sióstr, których intymność ciała została naruszona gwałtem i wyuzdaniem. Niech poczują siłę Twej bliskości i skutki wewnętrznego uzdrowienia".

 

Prymas Polski apeluje o udział w modlitwie i pokucie za grzechy wykorzystywania seksualnego<<

 

Centrum Ochrony dziecka publikuje także teksty rozważań innego jezuity, o. Jacka Poznańskiego. "Panie, przynosimy Ci zło spowodowane przez tych, którzy zdradzają swoje powołanie, swoją przysięgę, swoją misję, swoją konsekrację dla Boga i Jego ludu. Prosimy o dar nawrócenia dla sprawców, którzy często tak są uwikłani w zło, że do końca nie potrafią stanąć w prawdzie, nie mają poczucia winy, podczas gdy ofiary czują się tak winne i skrępowane" - brzmi modlitwa przy rozpamiętywaniu drugiego upadku Jezusa pod krzyżem.

 

O. Poznański zachęca także: "Prośmy miłosiernego Boga, abyśmy potrafili jako Kościół przekształcić popełnione błędy w szanse wykorzenienia plagi wykorzystywania seksualnego nie tylko z ciała Kościoła, ale także z całego społeczeństwa. Winniśmy nieść nadzieję tym wykorzystywanym, za którymi nikt się nie wstawia, a społeczeństwo nie chce się o tym dowiadywać".

 

Natomiast w rozważaniu Drogi Krzyżowej przygotowanym przez Komisję Duszpasterstwa KEP czytamy m.in.: "w każdym ludzkim bólu, w pohańbieniu niewinnych, w każdej zadanej drugiemu człowiekowi krzywdzie trzeba zobaczyć ból i upokorzenie Jezusa, które teraz rozważamy, oniemiali i zawstydzeni".

 

Jedna z najtrudniejszych rzeczy, jaką przyszło mi napisać<<

 

W innym miejscu rozważań Komisji Duszpasterstwa stwierdza się: "Konieczna jest radykalna i gruntowna nowość: aby łaska Jezusa, która posługuje się wielkodusznością osób wrażliwych i odpowiednio przygotowanych, przemieniała cierpienie skrzywdzonych w pokój serca i odnowione zaufanie. Aby przemilczanie i zaniedbanie zastąpiono zawsze uczciwym i mądrym reagowaniem".

 

Zgodnie z decyzja Episkopatu z listopada ub. roku pierwszy piątek Wielkiego Postu (w tym roku przypada on 8 marca) będzie odtąd każdego roku dniem modlitwy wynagradzającej oraz postu we wszystkich diecezjach w Polsce.

 

W związku z tym zakony oraz zgromadzenia organizują nabożeństwa pokutne w katedrach, sanktuariach oraz kościołach parafialnych. Wielu biskupów wzywa do podjęcia postu wynagradzającego za grzech przestępstw seksualnych w Kościele.

 

Inicjatywa Konferencji Episkopatu Polski jest odpowiedzią na apel Papieża Franciszka, który w Liście do Ludu Bożego zachęcał do modlitwy pokutnej i postu, które mają "rozbudzić nasze sumienia, naszą solidarność i nasze zaangażowanie na rzecz kultury ochrony, oraz mówienia «nigdy więcej» wszelkim rodzajom i formom nadużyć".

 

Warto przypomnieć, że pierwsza w Polsce liturgia pokutna za wykorzystywanie małoletnich przez duchownych miała miejsce w czerwcu 2014 r. w jezuickiej bazylice Najświętszego Serca Pana Jezusa w Krakowie. W nabożeństwie uczestniczyli m.in. prymas Polski abp Wojciech Polak, ówczesny nuncjusz apostolski w Polsce abp Celestino Migliore i ówczesny metropolita krakowski kard. Stanisław Dziwisz.

 

Biskup płocki Piotr Libera cytując w homilii wstrząsającą relację dziewczynki, która padła ofiarą molestującego ją księdza, zapytał: "Czy wysłuchanie ofiar oraz uczciwe nazwanie zbrodni, które miały miejsce w Kościele w tej kwestii, nie jest najbardziej podstawowym, elementarnym obowiązkiem?" Po czym dodał z ubolewaniem, że "pewna część naszego Kościoła wciąż nie potrafi - niestety - tego uznać i uczynić".