Efekt Sekielskiego: telefony ze zgłoszeniami dzwoniły trzykrotnie częściej niż zwykle

stacja7.pl / fakty.tvn24.pl / jp
data16.05.2019 14:00

(fot. pl.depositphotos.com)

Pierwszy dyżur po emisji filmu odbył się we wtorek. Telefon urywał się od nowych połączeń. "Przed nami fala ujawnień".

 

Telefon zaufania "Zranieni w Kościele" działa od ośmiu tygodni, dzięki niemu pomoc uzyskało już ok. dwudziestu pokrzywdzonych. Pierwszy dyżur po emisji filmu Tomasza Sekielskiego odbył się we wtorek, 14 maja. Jak podaje Stacja7, tego dnia telefon dzwonił trzykrotnie częściej niż zwykle. Było aż dziewięć telefonów, każda rozmowa trwała 30-40 minut.

 

Telefon działa tylko we wtorki w godzinach 19-22. Jest całkowicie bezpłatny, wystarczy zadzwonić na numer 800 280 900. 

 

Współinicjatorka akcji, Marta Titaniec, mówi: "Dzwonią do nas ludzie z różnych części Polski. Najczęściej kobiety. Najczęściej ze sprawami przedawnionymi z punktu widzenia prawa państwowego, więc naszą rolą jest pomóc w skierowaniu ich do władz kościelnych, gdzie będą dalej badane. Najświeższa zgłoszona nam sprawa dotyczy czynów sprzed czterech lat".

 

>> Marta Titaniec o inicjatywie "Zranieni w Kościele": jako katolicy musimy coś zrobić [WYWIAD]

 

Przyznaje, że nieraz telefon to pierwszy krok, czasem jest początkiem terapii, szukania dalszej pomocy psychologicznej lub prawnej. Mówi: "Czujemy, że robimy właśnie to, do czego w kontekście pedofilii duchownych zachęcił Franciszek: tracimy czas dla ofiar". 

 

Piotr Studnicki z Centrum Ochrony Dziecka mówi dla TVN: "Prawdopodobnie przed nami jest fala ujawnień pokrzwydzonych. Rzeczywiście - ofiary pedofilii zgłaszają się osobiście, piszą i dzwonią".

 

Także do fundacji "Nie lękajcie się" we wtorek zadzwoniło aż 45 osób. Marek Lisiński, prezes fundacji, podkreśla, że boi się otworzyć skrzynkę mailową, ponieważ widział tam już ponad sto wiadomości. "To są wszystko historie". 

 

* * *

 

Ruszyła inicjatywa skierowana do osób, które doświadczyły przemocy na tle seksualnym w Kościele. "Kościół to nie tylko księża i biskupi. Jako świeccy również ponosimy za niego odpowiedzialność" - mówią inicjatorzy. Doświadczyłeś przemocy seksualnej? Kliknij w baner: