Tomasz Sekielski: nie chcę występować w roli osoby, która osądza Jana Pawła II

dziennik.pl / pk
data17.05.2019 14:14

(fot. youtube.pl / SEKIELSKI)

"Może w końcu trzeba uznać, że kardynał Dziwisz nie jest święty i ma obowiązek odpowiedzieć na wszystkie ważne pytania. On musi wiedzieć bardzo dużo". Jeden z braci Sekielskich w szczerej rozmowie z Magdaleną Rigamonti opowiedział o kulisach powstawania filmu "Tylko nie mów nikomu".

 

Całość rozmowy ukazała się na portalu Dziennik Gazeta Prawna.

 

W czasie rozmowy, w której wzięli udział bracia Sekielscy oraz ich żony, Tomasz Sekielski jednoznacznie wskazał, że nie chce osądzać papieża Jana Pawła II. "Nie chcę występować w roli osoby, która osądza Jana Pawła II, bo jestem od tego daleki. Trzeba poczekać na poznanie faktów, bo naprawdę łatwo jest ferować wyroki" - powiedział.

 

Tomasz Sekielski: "Otrzymuję maile od «szeregowych» księży, którzy dziękują mi za ten film">>


Słowa dziennikarza były reakcją na wypowiedź Dominiki Sekielskiej (żony Marka Sekielskiego), która nie chciałaby, "żeby teraz nagle oczekiwano od braci Sekielskich, że zbawią polski Kościół, zreformują instytucję, która jest od 2000 lat najsilniejszą na świecie, i to oni będą zobowiązani do rozliczania wszystkich hierarchów".


W trakcie wywiadu Tomasz Sekielski powiedział również, że na wiele postawionych w filmie pytań powinien odpowiedzieć kard. Stanisław Dziwisz. "Dziennikarze powinni zająć się problemem. Pytać o odpowiedzialność hierarchów, pytać o to, co wiedział Jan Paweł II, czy ukrywał pedofilię. Powinni stać pod domem kardynała Dziwisza i domagać się odpowiedzi na pytania o ukrywanie pedofilii przez papieża i przez niego samego. A nie zadowalać się oświadczeniem, że Jan Paweł II walczył z pedofilią w Kościele. Może w końcu trzeba uznać, że kardynał Dziwisz nie jest święty i ma obowiązek odpowiedzieć na wszystkie ważne pytania. On musi wiedzieć bardzo dużo" - powiedział dziennikarz w rozmowie prowadzonej przez Magdalenę Rigamonti.