Biskupi potępili masakrę, do jakiej doszło w jednym więzieniu

KAI / jb
data31.07.2019 20:24

(fot. Exe Lobaiza/cathopic.com)

Brazylijscy biskupi katoliccy potępili masakrę, do jakiej doszło w więzieniu w mieście Altamira w stanie Pará na północy kraju i zażądali poszanowania godności ludzkiej.

 

W poniedziałek 29 lipca doszło tam do walk pomiędzy rywalizującymi ze sobą gangami, wskutek czego śmierć poniosło 57 więźniów. Ks. Patrício Brenan, duszpasterz więzienny, poprosił o modlitwę za zabitych i za ich rodziny. Przez cały dzień towarzyszył rodzinom więźniów, które u bram zakładu karnego oczekiwały na jakąkolwiek informację o losach swoich krewnych.

 

Bunt, jaki wybuchł w więzieniu trwał pięć godzin. W jego wyniku 16 skazanym ścięto głowy, a 41 zostało uduszonych. W obliczu tej tragedii członkowie regionalnej konferencji biskupiej strefy Północ 2 i archidiecezji Belém wydali 30 lipca oświadczenie, w którym stwierdzili, że masakrę w Altamirze wywołały warunki panujące w więzieniach w całym kraju.

 

"Jest to krzyk oskarżenia systemu więziennego o nieskuteczność" - napisali biskupi.

 

Przypomnieli, że "niestety nie chodzi tu o odosobniony fakt" i podkreślili, że ich zdaniem zarządzanie więzieniami nie zapewnia bezpieczeństwa skazanym, czego wyraźnym sygnałem są: ich bezczynność, częste ucieczki, bunty, napięcia i bójki między więźniami. Do tego trzeba jeszcze dodać słabą strukturę systemu, przeludnienie więzień, zaniedbania pedagogiczne. Więzienie w Altamirze może przyjąć 200 skazanych a w chwili buntu przebywało tam ich aż 311.

 

Biskupi potępili "kulturę masowych uwięzień" oraz "ideologię represyjną", którą powinna zastąpić kultura zapobiegania zarówno wewnątrz, jak i na zewnątrz więzień. Wyrazili nadzieję, że przelana w zakładach karnych krew stanie się nasieniem powstania nowego, bardziej humanitarnego systemu penitencjarnego. Podkreślili "konieczność prowadzenia zintegrowanej polityki publicznej za pośrednictwem programów społecznych nakierowanych na wspieranie rodziny, dzieci i młodzieży".