Jak skutecznie walczyć ze strasznymi myślami?

Aneta Cieśla
data28.12.2018 09:00

(fot. shutterstock.com)

Mogą unieruchamiać i blokować zmiany, albo sprawiać, że przeciwności stają się tylko kolejnym wyzwaniem. Zmieniając swoje myśli, zmieniamy całą resztę. Tylko jak to zrobić?

 


Kobieca strona rzeczywistości

 

"Słaba płeć", "Zbyt emocjonalna", "Sylwetka nieidealna" - to problemy kobiet czy stereotypy o tym, z czym naprawdę się mierzą? Mężczyzna potrzebuje wyzwań, a kobieta potwierdzenia, że jest piękna? Zapytaliśmy kobiet, co jest dla nich naprawdę trudne i razem z kobietami szukamy sedna tych kłopotów oraz propozycji rozwiązań.

 

Aneta Cieśla w tym artykule wyjaśnia, jak myśli wpływają na nasze zachowania, interpretacje rzeczywistości, ciało, duszę i umysł. Odpowiada na problem: Czasem mam w głowie prawdziwy mętlik, natłok myśli, z którymi nie umiem sobie dać rady. Mam wrażenie, że w mojej głowie niekiedy dzieje się "alternatywna rzeczywistość". Jak uporać się ze swoją głową?



Nasz umysł jest polem nieustających zmagań i bitwy. Przebiegają przez niego setki myśli, które często stoją w opozycji. Sprawiają, że w ułamku sekundy wpadamy w zachwyt, albo wali nam się świat, kochamy siebie lub nienawidzimy. Myśli kształtują nasze życie, wpływając wprost na wybory, obraz siebie, postrzeganie ludzi, którzy nas otaczają czy interpretację sytuacji, która ma miejsce.

 

Mogą nas unieruchamiać i blokować zmiany, albo sprawiać, że przeciwności stają się tylko kolejnym wyzwaniem. Myśli ściśle związane są z emocjami, zachowaniami, ciałem i duchem. Zmieniając je, zmieniamy całą resztę.

 

Natłok myśli

 

Niektórzy, szczególnie w stresujących sytuacjach, narzekają na pustkę w głowie, ale to zazwyczaj natłok myśli lub ich nieustanne odtwarzanie się - jak w pętli - przyprawia wielu problemów. Tak właśnie było u młodego małżeństwa. Ona od początku ich wspólnej drogi życia co najmniej dwa razy w tygodniu zmywała podłogę. Kiedyś usłyszała od swojej mamy i babki, że czysta podłoga świadczy o pani domu. Od tej pory była przekonana, że tak trzeba robić. Kiedy ona biegała z mopem, jej mąż tego nie dostrzegał, a na domiar złego zdarzało mu się wejść w brudnych butach do domu.

 

Temat podłogi stał się przedmiotem walk i sporów. On nie wiedział co się dzieje, a ona wpadała w wir myśli: "Jestem nieważna", "Nie dostrzega mnie." Każda taka refleksja sprawiała, że żona oddalała się od męża, czuła dystans, traciła wiarę w ich związek. Aż do pewnego wieczoru, gdy usłyszała od niego, że w ogóle nie oczekuje błyszczących podłóg, że dla niego to jest mało ważne i że chętnie on raz na tydzień je przemyje. W jednej chwili uwolniła się od swoich wewnętrznych głosów i oczekiwań, a może bardziej oczekiwań kobiet w rodzinie? Nie byłoby to możliwe, gdyby nie rozmowa, która zweryfikowała rzeczywistość i pozwoliła ustalić fakty oraz zrozumieć punkty widzenia.


Myśli automatyczne

 

Przez naszą głowę ciągle przepływa strumień myśli. Są to tak zwane myśli automatyczne, które pojawiają się spontanicznie jako odpowiedzi na wszystko to, co do nas dociera: wydarzenia, dźwięki, impulsy płynące z ciała. Rolą myśli automatycznych jest interpretacja tego, co się dzieje. Zazwyczaj nie posiadamy ich świadomości, a raczej obserwujemy następstwa: zachowania czy emocje. Każdy ma swoisty repertuar takich myśli: "Jestem beznadziejna", "Tylko mi może się to przytrafić", "Ale katastrofa!", "Jak zwykle się spóźnia...", "Znowu to samo", "Tylko popatrzcie na nią", "Wszyscy przeciwko mnie...".

 

Jak się zaczynasz czuć czytając te słowa? Co się dzieje z Twoim oddechem, brzuchem, klatką piersiową? Na co wtedy masz ochotę? A teraz sprawdź, co się z Tobą dzieje, gdy czytasz: "Przecież prędzej czy później się ułoży", "Dam radę", "Błędy zdarzają się wszystkim", "To ma jakiś sens", "Ta sytuacja była po prostu trudna", "Pewnie ma zły dzień...".

 

Choć myśli automatyczne, jak sama nazwa mówi pojawiają się automatycznie, w każdych okolicznościach życiowych możesz zrobić "stop", przywołać konkretną myśl i poddać ją weryfikacji sprawdzając czy działa ona na Twoją korzyść i czy jest prawdziwa. Czy to naprawdę katastrofa? Czy tylko Tobie się to przytrafia? Czy rzeczywiście jesteś beznadziejny?

 

Zniekształcenia poznawcze

 

Psychologowie zaklasyfikowali destrukcyjne myśli do różnych grup nazywając je zniekształceniami poznawczymi. Oto niektóre z nich. Czytając zastanów się, które są właściwe Tobie, a gdy tylko pojawią się w Twoim umyśle, poszukaj alternatywy:


* Filtr umysłowy - to tak jakbyś zakładał okulary i widział wszystko, co jest zgodne z Twoim  filtrem, np. same niepowodzenia, tylko trudne sprawy bądź emocje.


* Osądzanie - zamiast zauważać rzeczywistość, kierujesz się wydanymi sądami. A może w tej sytuacji są też inne perspektywy?


* Wróżenie z fusów - wiara w to, że z całą pewnością wiesz, co będzie miało miejsce w przyszłości, a przecież różne sytuacje mogą wydarzać się z różnym prawdopodobieństwem.


* Stwierdzenia "muszę" i "powinienem" - stawia Cię przed jakimś przymusem, drogą bez wyjścia. Warto zapytać siebie czy na pewno muszę?


* Myślenie katastroficzne - to myślenie o tym, co najgorszego w danej sytuacji może się wydarzyć.


* Myślenie czarno-białe - tu nie ma miejsca na szarość, wszystko jest albo pozytywne albo negatywne.


* Kierowanie się emocjami - widzisz sytuacje zgodnie z emocjami, np. gdy czuję zdenerwowanie, widzę sytuację jako realnie niebezpieczną.


* Wspomnienia - aktualna sytuacja nakłada się z jakimś wspomnieniem z przeszłości i zamiast reagować adekwatnie, boimy się na zapas, wpadamy w histerię, złościmy.


Od myśli do przekonań

 

Twoje myśli mogą być wskazówką wiodącą wprost do Twoich przekonań o sobie, innych, o świecie. Jednak nie wszystkie nasze przekonania są prawdziwe, zdrowe, korzystne, albo po prostu nasze. Wiele z nich nabywamy od ważnych osób. Zastanów się przez chwilę co mówiono (często nie wprost) o Tobie albo o otaczającej rzeczywistości, co o Tobie sądzili rodzice, nauczyciele, rówieśnicy?

 

Może ktoś Ci powtarzał, że masz się ciągle starać, nie jesteś dość dobry, głupi, słaby lub że świat jest nieprzyjaznym miejscem i trzeba walczyć o swoje…  A może wydarzyła się jakaś trudna sytuacja i wyciągnąłeś z niej wnioski na całe życie, np. zostawił Cię  ktoś bliski, a w Twojej głowie przetrwało: "Nie jestem wart miłości", albo "Nikt mnie nie pokocha."

 

Dziecko poznaje siebie dzięki innym ludziom, to oni opowiadają mu o nim. Jak różni są ludzie, tak różne bywają ich opowieści. Dziecko, któremu trudno usiedzieć w miejscu przez jednego dorosłego będzie widziane jako ciekawe świata, a przez drugiego jako nieposłuszne. Później z taką wiedzą o sobie wchodzi w dorosłe życie.


Przekonania mają moc. Nie wszystkie są łatwe do odszukania i modyfikacji. Te z nich, które są  głęboko zakorzenione wymagają wielokrotnego weryfikowania w rzeczywistości, a czasem pomocy specjalisty.

 

Czym karmisz swoje myśli?

 

Wypełniaj się dobrymi, wspierającymi myślami. Naucz się ich na pamięć i powtarzaj w krytycznych momentach. Inspirację możesz znaleźć w Biblii, w książkach, na kursach. W strategicznych miejscach w Twoim domu: na lustrze, nad biurkiem czy w sypialni, powieś karteczki, które będą Ci przypominały o ważnych prawdach. Wybieraj odpowiednie dla Ciebie treści, filmy, muzykę.

 

Oddzielaj fakty od interpretacji, kłamstwo od prawdy. Pytaj innych co mają na myśli, jak widzą daną sytuację. Rozmawiaj i przebywaj z osobami, które wspierają, towarzyszą, a nie oceniają i krytykują - tego masz pod dostatkiem. Pamiętaj, że nasz umysł jest jak łąka, po której chodzimy latami. Dlatego gdy coś nam się przydarza, łatwiej wkroczyć na znaną ścieżkę myślenia, która wygląda czasem jak przestronna autostrada zbudowana z wielu połączeń nerwowych i rozgałęzionych neuronów.

 

Gdy szukasz nowych sposobów myślenia i widzenia siebie, to tak jakbyś wydeptywał nową ścieżkę w swoim umyśle i budował nowe połączenia. Żeby była tak samo dostępna i wyraźna jak wcześniejsza, trzeba tamtędy przejść wiele razy. Ale oznacza to również, że jesteś w stanie stworzyć w życiu nową jakość.

 

Ciało choruje razem z duszą. Czym są zaburzenia psychosomatyczne? >>
 

Aneta Cieśla jest psychologiem i psychoterapeutą humanistycznym integrującym różne podejścia. Pracuje z kobietami z syndromem "kochania za bardzo" oraz osobami doświadczającymi trudności w relacjach. Z ludźmi w depresji i kryzysach życiowych. Prowadzi własną praktykę terapeutyczną: www.anetaciesla.pl