Franciszek: w obliczu ludzkiego głodu nie można być obojętnym

KAI / kk
data29.07.2018 12:24

(fot. Grzegorz Gałązka / galazka.deon.pl)

W obliczu wołania wszelkiego rodzaju "głodu" nie możemy pozostać obojętnymi i spokojnymi widzami - powiedział papież w rozważaniu przed niedzielną modlitwą Anioł Pański.

 
Ojciec Święty podkreślił, że ludzkość jest wezwana, by istniejące w świecie zasoby nie zostały zmarnowane, nie były przeznaczane na samozniszczenie człowieka, ale by służyły jego prawdziwemu dobru i słusznemu rozwojowi.
 
 

Komentując czytany dziś w liturgii fragment Ewangelii (J 6,1-15) mówiący o cudownym rozmnożeniu przez Pana Jezusa chlebów i ryb, Franciszek zauważył, że Nauczyciel dał rzeszom nie tylko swoje, pocieszenie, zbawienie i wreszcie swoje życie, ale zatroszczył się też o pokarm dla ciała. "A my, jego uczniowie nie możemy udawać, że nic się nie stało. Jedynie słuchając najprostszych próśb ludzi i stojąc obok ich konkretnych sytuacji egzystencjalnych można być wysłuchanym, gdy mówi się o wartościach wyższych" - stwierdził papież.

 

Ojciec Święty wskazał, że Jezus poprzez nas nadal zaspokaja głód, nadal staje się obecnością żywą i pocieszającą. "W obliczu wołania głodu - wszelkiego rodzaju «głodu» - wielu braci i sióstr w każdym zakątku świata nie możemy pozostać obojętnymi i spokojnymi widzami. Przepowiadanie Chrystusa będące chlebem na życie wieczne wymaga wielkodusznego zaangażowania solidarności względem ubogich, słabych, ostatnich, bezbronnych. To działanie bliskości i miłości jest najlepszym sprawdzianem jakości naszej wiary, zarówno na poziomie osobistym, jak i wspólnotowym" - powiedział Franciszek.

 

Papież zauważył, że Pan Jezus dba o to, by nie zmarnowały się nawet okruchy. Stąd cała ludzkość jest wezwana do zapewnienia, "żeby istniejące w świecie zasoby nie zostały zmarnowane, nie były przeznaczane na samozniszczenie człowieka, ale by służyły jego prawdziwemu dobru i słusznemu rozwojowi" - zaznaczył Ojciec Święty. Zaapelował, by nie wyrzucać resztek jedzenia.

 

Na zakończenie Franciszek skierował modlitwę do Matki Bożej, by w świecie dominowały programy poświęcone rozwojowi, wyżywieniu, solidarności, a nie nienawiści, zbrojeniom i wojnie.

 

Po modlitwie Ojciec Święty zaapelował o zdecydowaną walkę z procederem handlu ludźmi w związku z przypadającym jutro, 30 lipca Światowym Dniem Przeciwko Handlowi Ludźmi.

 

Oto słowa papieskiego apelu w tłumaczeniu na język polski:

 

Jutro przypada promowany przez Narody Zjednoczone Światowy Dzień Przeciwko Handlowi Ludźmi. Ta plaga prowadzi do zniewolenia wielu mężczyzn, kobiet i dzieci, z zamiarem wyzysku pracowniczego i seksualnego, handlu narządami, żebractwa i przymusowej przestępczości.

 

Także tutaj w Rzymie. Również szlaki migracyjne są często wykorzystywane przez handlarzy i wyzyskiwaczy do pozyskiwania nowych ofiar handlu ludźmi. Obowiązkiem wszystkich jest potępienie niesprawiedliwości i stanowcze przeciwstawianie się tej haniebnej zbrodni.