Czemu papież Franciszek nie nosi czerwonych butów? Czy łamie kościelne prawo?

Karol Wilczyński Karol Wilczyński
data10.08.2018 06:59

(fot. Grzegorz Gałązka / galazka.deon.pl)

Niektórzy twierdzą, że to jeden ze znaków nadejścia Antychrysta. Sam Franciszek odniósł się do tych zarzutów.

 

Jak to możliwe, że obecny papież nie nosi tradycyjnych, czerwonych butów? Co się wydarzyło?

 

Historia papieskich butów

 

Tradycyjnie w historii Kościoła rzymskokatolickiego biskupi Rzymu nosili buty koloru czerwonego - koloru symbolizującego krew męczenników, którzy podążyli śladami Chrystusa na Golgotę. Czerwone buty miały jednak również symbolizować poddanie papieża Jezusowi, poddanie się Jego władzy, ale też Jego miłości. Buty były wykonane tradycyjnie z safianu, marokańskiej skóry - bardzo cienkiej i miękkiej, barwionej skóry kozła lub barana. Buty papieża, co przywrócił Benedykt XVI, były wypełnione adamaszkiem - najczęściej jedwabną, zwykle jednobarwną tkaniną z wzorem matowym na błyszczącym tle (lub odwrotnie). Tradycyjnie tkanina ta była produkowana w stolicy Syrii, Damaszku (stąd nazwa).

 

Oprócz Franciszka z tego koloru w historii papiestwa zrezygnował papież Pius V, który w połowie XVI wieku nosił buty białe - wynikało to stąd, że był on dominikaninem. W tym zakonie zaś kolor habitu tradycyjnie to kolor biały. Również Jan Paweł II wielokrotnie zakładał buty brązowe lub czarne - nawet przy okazji oficjalnych spotkań, wizyt i uroczystości.

 

Jan Paweł II z prezydentem USA, Georgem Bushem Seniorem (fot. wikimedia commons)

 

 

Franciszek to znak Antychrysta?

 

Znana jest anegdota, którą opowiedział sam Franciszek podczas pobytu w USA. Wyznał wówczas, że jeden z kardynałów opowiedział mu o pewnej starszej pani, która pytała go o opis Antychrysta w Księdze Apokalipsy, bo była przekonana, że papież Franciszek nie nosząc tradycyjnych czerwonych butów z pewnością nim jest. Zaznaczył, że ludzie mają tysiące powodów, aby myśleć że papież jest komunistą, albo nim nie jest, dając do zrozumienia, że zmiana tradycji - która nie jest obecna w żadnych oficjalnych zasadach czy doktrynie Kościoła katolickiego - nie musi oznaczać czegoś złego.

 

"Już kardynał Macharski zawsze nosił się na czarno". O tym, jak powinien ubierać się katolik >>

 

Zmiana butów wynika z całego stylu, w jakim Franciszek pracuje jako papież. Odchodzi on od barokowych strojów papieży na rzecz prostoty, "stylu cysterskiego" - jak to ujął jeden z komentatorów. To cystersi już w średniowieczu byli zwolennikami surowości i minimalizmu zarówno w wystroju kościołów, jak i stylu habitów czy strojów ludzi Kościoła.

 

Warto też przypomnieć bezprecedensowe wydarzenie w Kkottongnae, w Korei Południowej, gdzie papież spotkał się z niepełnosprawnymi i odwiedził cmentarz abortowanych dzieci. W ośrodku rehabilitacyjnym "Dom Nadziei" czekało na niego około 150 dorosłych pacjentów i około 50 niepełnosprawnych dzieci, a także 70 pracowników służby zdrowia. Tradycją tego miejsca jest to, że przybywający tam goście zdejmują przed wejściem obuwie na znak szacunku dla znajdujących się tam chorych. Również Franciszek wszedł tam bez butów.

 

Dlaczego papież Franciszek nie nosi czerwonych butów?

 

Czemu papież nie chce nosić tradycyjnego, papieskiego obuwia? W sedno trafiła Maria Bergoglio: - "Ten, kto chce zmian, musi się przede wszystkim sam zmienić, a ten proces może się dokonywać powoli" - stwierdziła siostra Ojca Świętego. Według niej papież pragnie "Kościoła, który pozbędzie się swoich materialnych bogactw i przywilejów, Kościoła, którego pasterze nie będą się izolowali, ale «będą czuli swoje owce», nie będą się stawiali ponad wiernych ani unikali kontaktu z ludźmi, lecz będą żyli wśród nich i im służyli". Dlatego - podkreśliła Maria Bergoglio - Franciszek "odmówił noszenia czerwonych butów, które dla niego są symbolem królowania".

 

Papież Pius IX w czerwonych butach (fot. wikimedia commons)

 

Innego zdania był nuncjusz apostolski w Niemczech abp Jean-Claude Perisset - papież Franciszek miał jego zdaniem zrezygnować z czerwonych butów z całkowicie praktycznego powodu: - Z powodu dolegliwości kręgosłupa papież musi nosić buty ortopedyczne" - powiedział arcybiskup w wywiadzie dla "Mittelbayerischen Zeitung". Stąd też Franciszek używa nadal swoich czarnych butów, które nosił jako kardynał.

 

Trzeba jednak przyznać, że obuwie dla papieży tradycyjnie wykonywali najlepsi szewcy na świecie - z pewnością poradziliby oni sobie z wykonaniem butów ortopedycznych w czerwonym kolorze.

 

Dlaczego papieskie buty są ważne?

 

Nie ma wątpliwości, że nawet taki szczegół jak buty może symbolizować wiele. Sam fakt, że były tradycyjnie produkowane z materiałów pochodzących z Afryki lub Bliskiego Wschodu (a więc: kolonialnych), mówi wiele. Jan XXIII aby "upodobnić się" do kardynałów i sprawić, by jego buty wyglądały bardziej normalnie dodał do papieskiego obuwia złote zapinki, które nosili kardynałowie poza Rzymem. Paweł VI, jego następca, po prostu usunął złoto z butów wszystkich księży. 

 

Mnisi w butiku Calvina Kleina >>

 

Benedykt XVI, który był przywiązany do tradycyjnych elementów i estetyki przywrócił czerwone buty (których po rezygnacji już nie nosi). Co ciekawe, produkował je ten sam szewc, Adriano Stefanelli, który ubierał Cyryla, prawosławnego patriarchę Moskwy i Wszechrusi oraz Bartłomieja, prawosławnego patriarchę Konstantynopola. "To taki mały znak tęsknoty za jednością chrześcijan" - wyjaśniał Stefanelli.

 

Benedykta XVI często krytykowano za - jak mówiono - nadmierne przywiązanie do garderoby. New York Times w czasie jego wizyty w Czechach zwracał uwagę,że czeskie gazety więcej miejsca poświęcały upodobaniu papieża do czerwonych butów-mokasynów niż religijnej misji, z jaką przybywa.

 

(fot. Grzegorz Gałązka / galazka.deon.pl)

 

Amerykańskie pismo «Esquire», w swoim dorocznym rankingu wzorów elegancji, wskazało w 2008 roku na Benedykta XVI jako "na mężczyznę, który najlepiej dobiera dodatki do swej garderoby". Wówczas też rozeszła się pogłoska, że buty z czerwonej skóry, jakie papież zwykł nosić, zaprojektowane zostały przez Pradę, słynny mediolański dom mody.

 

"Naturalnie była to nieprawda; współczesna banalność nie wpadła nawet na to, że kolor czerwony posiada wyraźne znaczenie męczeństwa, podobnie jak nie zrozumiała, że głosy te były nie do pogodzenia z człowiekiem prostym i powściągliwym, który w dniu swego wyboru na papieża ukazał wiernym zgromadzonym na Placu św. Piotra i całemu światu mankiety skromnego czarnego sweterka" - zwrócił uwagę projektant Juan Manuel de Prada.

 

Stwierdził on również, że "papież nie ubiera się u Prady, lecz u Chrystusa. A ta jego troska nie dotyczy «dodatków», lecz tego, co najistotniejsze. Oto znaczenie ornamentów liturgicznych, o które dba Benedykt XVI, by ułatwić ludziom naszych czasów zrozumienie najprawdziwszej rzeczywistości liturgii".

 

Podobnie jest z papieżem Franciszkiem, któremu nie chodzi o to, by ludzie zwracali uwagę na buty czy strój papieża, ale na to, co najważniejsze - w tym przypadku miłosierdzie Dobrego Boga oraz ubóstwo Jezusa.

 

 

Karol Wilczyński - dziennikarz DEON.pl. Współtwórca islamistablog.pl