"Biskupi będą całkowicie niewiarygodni". Apel do papieża o odwołanie Synodu

KAI / kk
data01.09.2018 13:26

(fot. Grzegorz Gałązka / galazka.jezuici.pl)

Poprosiłem papieża o odwołanie Synodu Biskupów na temat młodzieży i rozeznawania powołania, gdyż w obecnej sytuacji biskupi będą całkowicie niewiarygodni przy podejmowaniu tego zagadnienia - powiedział metropolita Filadelfii abp Charles Chaput.

 
Hierarcha, który jest jednym z pięciu przedstawicieli episkopatu Stanów Zjednoczonych na to ważne październikowe wydarzenie kościelne, poinformował o swym liście do Franciszka 30 sierpnia w czasie tzw. Forum Kardynalskiego - dorocznego spotkania diecezjalnego, poświęconego formacji akademickiej seminarzystów i stałej formacji świeckich.
 
 

W zamian za odwołanie lub przełożenie na inny termin zbliżającego się zgromadzenia synodalnego arcybiskup zaproponował zwołanie Synodu nt. życia kapłańskiego i odpowiedzialności biskupów.

 

Wywodzący się z rodziny o korzeniach indiańskich metropolita Filadelfii jako jeden z pierwszych biskupów amerykańskich zareagował na ogłoszony 26 sierpnia list-raport byłego nuncjusza apostolskiego w USA abp. Carlo Marii Viganò, w którym m.in. powtarzał on zarówno znane już oskarżenia emerytowanego arcybiskupa Waszyngtonu kard. Theodore'a McCarricka o nadużycia seksualne wobec dzieci i młodzieży, jak i zarzucał Franciszkowi, że przez długi czas tolerował te działania. Abp Chaput otwarcie poparł byłego nuncjusza, potwierdzając prawdziwość jego zarzutów, zarazem jednak nie dołączył się do zawartego we wspomnianym dokumencie żądania ustąpienia papieża.

 

USA: zróżnicowane reakcje biskupów na list abp Viganò >>

 

Obecnie w czasie spotkania seminarium św. Karola Boromeusza, które przebiegało pod takim samym hasłem, jak najbliższy Synod: "Młodzi, wiary i rozeznawanie powołania" i w którym uczestniczyło około 300 osób, arcybiskup oświadczył, że poprosił Franciszka o odwołanie zapowiedzianego już dwa lata temu zgromadzenia. Jego zdaniem, w świetle ostatnio ujawnionych skandali obyczajowych w Kościele biskupi utracili wiarygodność i nie mogą zajmować się tą tematyką.

 

Wysłanie listu do papieża potwierdził rzecznik archidiecezji filadelfijskiej Ken Gavin, nie podając jednak bliższych szczegółów z tym związanych.

 

Na razie nie wiadomo, czy swój list hierarcha amerykański skierował przed czy po ujawnieniu listu abp. Viganò. Wiadomo natomiast, że zaraz po jego ukazaniu się Chaput uznał za swój obowiązek poparcie go i potwierdzenie jego wiarygodności, choć bez żądania odejścia Ojca Świętego z urzędu.

 

Klerykalna akcja "Viganò" >>

 

Obecnie należałoby zwołać - zdaniem arcybiskupa Filadelfii - Synod Biskupów poświęcony różnym aspektom życia kapłańskiego i odpowiedzialności biskupów.