Franciszek: potrzebne jest udoskonalenie procesów selekcji kandydatów do kapłaństwa

KAI / PAP / ms
data13.09.2018 14:09

(fot. PAP/EPA/FABIO FRUSTACI)

Polecam wam zwrócenie szczególnej uwagi na duchowieństwo i na seminaria - powiedział Ojciec Święty przyjmując biskupów mianowanych w ostatnim okresie.

 
Przybyli oni do Watykanu na kurs zorganizowany przez Kongregację do spraw Biskupów oraz Kongregację dla Kościołów Wschodnich.
 

Papież podkreślił, że najpilniejszym zadaniem powierzonym biskupom jest uświęcenie osobiste. Wskazał, że tajemnicą sukcesu jest "umieszczenie Boga w centrum". Chodzi o trwanie w wierności, "nawet wtedy, gdy w skwarze dnia, brakuje sił wytrwania, a rezultat ciężkiej pracy nie zależy już od posiadanych zasobów". Wskazał, że chodzi o to, by uczynić Ojca bliskim swemu ludowi.

 

Franciszek: klerykalizm to perwersja Kościoła >>

 

"Dobrze wiem, jak bardzo w naszych czasach szaleją samotność i opuszczenie, szerzy się indywidualizm i wzrasta obojętność wobec losu innych. Miliony mężczyzn i kobiet, dzieci, młodych ludzi gubią się w rzeczywistości, która przysłoniła punkty odniesienia, są zdestabilizowani przez udrękę, że nie należą do niczego. Ich los nie stawia pytań sumieniu wszystkich i często niestety ci, którzy ponoszą największą odpowiedzialność, niewybaczalnie się tłumaczą. Ale nie wolno nam pomijać ciała Chrystusa, które zostało nam powierzone nie tylko w sakramencie Eucharystii, ale także w ludziach, których otrzymaliśmy w dziedzictwie" - powiedział Ojciec Święty.

 

Franciszek zachęcił nowych biskupów, aby zawsze byli blisko potrzebujących, nie zaniedbując głównego celu Kościoła - "rozpowszechniania w świecie nowego wina, którym jest Chrystus". Zaapelował też o nawiązywanie dialogu z pytaniami, jakie pojawiają się wśród powierzonych im wiernych.

 

Papież Franciszek o największej radości w Kościele >>

 

"Polecam wam zwrócenie szczególnej uwagi na duchowieństwo i na seminaria. Nie możemy odpowiedzieć na wyzwania, jakie mamy wobec nich bez udoskonalenia naszych procesów selekcji, towarzyszenia, oceny. Ale nasze reakcje będą pozbawione przyszłości, jeśli nie dotrą do duchowej otchłani która nie rzadko doprowadziła do skandalicznych słabości, jeśli nie odsłonią będącej ich przyczyną pustki egzystencjalnej, jeśli nie ujawnią dlaczego Bóg został tak wytłumiony, tak wyciszony, tak usunięty z pewnego stylu życia, jakby go tam nie było" - powiedział papież.

 

Papież do rektorów seminariów: uświadamiajcie kandydatom do kapłaństwa "bliskość Boga" >>

 

Wskazał ponadto że: "Każdy z nas musi z pokorą wejść w głąb samego siebie i zadać sobie pytanie, co można zrobić żeby uczynić bardziej świętym oblicze Kościoła, którym rządzimy w imieniu Najwyższego Pasterza". "Nie trzeba wskazywać palcem innych, szukać kozłów ofiarnych, rwać szat, drążyć w słabości innego" - wyjaśniał.

 

Papież oświadczył, że potrzebna jest współpraca i powrót do "prostej radości Ewangelii".